20.5 C
Berlin
piątek, 1 maja, 2026

Subnautica 2 ma w końcu datę premiery – a po wszystkich tych skandalach moje największe obawy nagle zniknęły

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Po naszym wywiadzie z twórcami zdradzimy wam datę premiery wczesnego dostępu do Subnautica 2 i wyjaśnimy, dlaczego nasze najgorsze obawy są bezpodstawne.

Jeśli chodzi o Subnautica 2, ostatnio byłem bardzo zdenerwowany. Nie dlatego, że nie miałbym ochoty na nową Subnauticę – wręcz przeciwnie! Ale dlatego, że żadna inna gra survivalowa nie ma obecnie tak dużego bagażu.

Opóźnienie, spór prawny, dyskusje na temat Krafton i Unknown Worlds, a do tego oczywiście wielkie pytanie, czy sequel z trybem kooperacji i w ramach wczesnego dostępu w ogóle może jeszcze oddać to szczególne uczucie, które sprawiło, że część pierwsza była tak niezapomniana.

Po szczegółowej rozmowie z głównym projektantem gry, Anthonym Gallegosem, oraz producentem kreatywnym i medialnym, Scottem MacDonaldem z Unknown Worlds, moje największe obawy znacznie się zmniejszyły. Rozmawialiśmy o wszystkim, co sprawiało społeczności bezsenne noce.

Aby nie trzymać was niepotrzebnie w niepewności, od razu podamy najważniejszą informację:

Subnautica 2 pojawi się w wczesnym dostępie 14 maja!

Teraz wyjaśnimy, dlaczego mimo dotychczasowego sceptycyzmu możecie cieszyć się na ten dzień. Zacznijmy od największej sensacji.

Zupełnie nowy zwiastun filmowy Subnautica 2 możecie obejrzeć tutaj:

Żadnego śladu horroru związanego z usługami na żywo

Pamiętacie jeszcze?Jakiś czas temu w raporcie finansowym wydawcy Krafton nagle pojawiła się wzmianka o modelu „Games-as-a-Service”. Społeczność już widziała Battle Passy i mikrotransakcje leżące na dnie morza. To ogromne nieporozumienie, co Anthony Gallegos jednoznacznie wyjaśnia w wywiadzie: „Subnautica 2 nie jest grą typu live-service.”

Zamiast wyciągać nam pieniądze z kieszeni poprzez ciągłe zakupy w grze, model płatności pozostaje klasyczny. » Nie ma mikrotransakcji”, wyjaśnia dalej Anthony. Nie musicie ciągle sięgać do kieszeni, ponieważ koncepcja wygląda zupełnie inaczej:

„Kupujecie grę raz w ramach wczesnego dostępu i otrzymujecie każdą aktualizację, aż do wersji 1.0, a także aktualizacje po niej – dokładnie tak, jak zrobiliśmy to w przypadku Subnautica 1.”

Jak więc w ogóle pojawiło się to pojęcie w raporcie finansowym? Scott MacDonald dostarcza odpowiednie wyjaśnienie tego, jak studio faktycznie rozumie wczesny dostęp: „To niemal tworzenie gier jako usługa” – innymi słowy, twórcy chcą po prostu zabrać was w tę podróż i kształtować grę wspólnie ze społecznością.

Powrót strachu

To było pierwsze, co mi spadło z serca, ale moim największym osobistym zmartwieniem była inna kwestia: czy nowy tryb kooperacji zepsuje tę przytłaczającą atmosferę?

Jak wiadomo, Subnautica czerpała swoją siłę z całkowitej izolacji. Byliśmy zupełnie sami w głębinach.Subnautica: Below Zeroposzła jednak w kierunku, w którym główna bohaterka miała głos, co nieco odebrało grze jej pierwotnej tajemniczości.

Na szczęście twórcy zdecydowali się tu znacznie wycofać i powrócić do swoich korzeni. Fabuła znów mocno nawiązuje do pierwszej części:

„Nie mamy bohatera z głosem. Nasza główna postać jest całkowicie niema. Jeśli słyszycie inne głosy, to są to nagrania audio lub coś podobnego. Bardzo mocno opieramy się na stylu narracji z Subnautica 1.”

Historia nie zostanie wam więc podana na srebrnej tacy, ale musicie ją sami odkryć w świecie gry. A ten świat stanie się znacznie bardziej niebezpieczny. Scott podkreśla, że znacznie ulepszono sztuczną inteligencję, aby przywrócić uczucie talasofobii:

„W przypadku Collectora, naszego pierwszego wielkiego, groźnego lewiatanu, wykorzystujemy sztuczną inteligencję w znacznie większym stopniu niż kiedykolwiek w pierwszej części Subnautiki, aby sprawić, by wydawał się on bardziej inteligentny i przerażający. Gracz znający część pierwszą może pomyśleć: »Po prostu schowam się w tej skale i wszystko będzie dobrze«. A wtedy stworzenie wykazuje zachowanie, które po prostu znów cię stamtąd wypędza.”

Tryb kooperacji jest opcjonalny, ale intensywny

Jeśli brzmi to dla was zbyt intensywnie: możecie również eksplorować głębiny morskie z maksymalnie trzema przyjaciółmi. Kto obawia się, że zmniejszy to poziom strachu, jest w błędzie. Według Scotta wspólne przeżycie raczej potęguje panikę:

„Nie pomyślałbyś, że to takie przerażające, gdy grasz ze znajomymi. Ale kiedy natraficie na Lewiatana, oboje jednocześnie odbieracie dźwięki, emocje i efekty wizualne. To tak, jakbyście byli razem w kinie i oglądali horror. Nadal się razem boicie, ale wrażenia są niemal jeszcze intensywniejsze.”

Jednocześnie gra pozostaje w swej istocie bezkompromisową przygodą dla jednego gracza, jeśli tego właśnie chcecie. Nikt nie powinien być zmuszany do trybu kooperacyjnego.

„Gra od początku była tworzona tak, aby można było w nią grać w trybie singleplayer od początku do końca. Nigdy nie wprowadzimy niczego, co wymagałoby współpracy. Grając w trybie singleplayer, mogę całkowicie samodzielnie obsługiwać największą łódź podwodną.”

Jakie są dalsze plany do wersji 1.0?

Twórcy planują publikować fabułę w formie odcinków w trakcie trwania wczesnego dostępu. Zespół ma również na uwadze balansowanie zasobów w trybie kooperacyjnym: mają pojawić się rozwiązania na końcowym etapie gry, które pozwolą wam przezwyciężyć niedobór zasobów, nawet jeśli cztery osoby będą jednocześnie zbierać materiały na ogromne bazy.

„Jeśli spojrzycie na Satisfactory i sposób, w jaki obsługują kopalnie, aby gracze mogli w zasadzie zbierać surowce w nieskończoność – my mamy ograniczoną możliwość, aby gracze z zaawansowaną technologią mogli robić coś podobnego.”

Jedna kwestia pozostaje jednak nierozwiązana, ponieważ nie mogliśmy poruszyć pewnego drażliwego tematu: pytania dotyczące trwającego sporu prawnego wokół Krafton były wyraźnie zabronione podczas całego wywiadu. Cała ta sprawa nadal więc wisi nad projektem.

Jednak jeśli skupimy się wyłącznie na grze i wizji Unknown Worlds, moje największe obawy po tej rozmowie znacznie się zmniejszyły. Wytyczono więc kierunek dla wspaniałej kontynuacji.

RELATED ARTICLES

Zupełnie niespodziewanie najnowsza odsłona The Division jest teraz dostępna również na PC i to zupełnie za darmo

The Division Resurgence pierwotnie ukazało się jako gra na telefony komórkowe, a teraz można w nią zagrać również na...

Co dalej z Windrose? Twórcy tej pirackiej sensacji proszą o cierpliwość i obiecują: „Czekanie się opłaci”

Do kolejnej dużej aktualizacji pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale twórcy planują wielkie rzeczy.Windroseodniosło ostatnio ogromny sukces, debiutując w ramach...

Factorio w świecie fantasy: przez krótki czas możecie otrzymać za darmo grę o budowaniu fabryk innego rodzaju

W tym tygodniu na półce Epic czekają dwa prezenty, o których prawdopodobnie nigdy nie słyszeliście: „Oddsparks: An Automation Adventure”...