Jak sam przyznaje, po ostatnich projektach wieloosobowych Hidetaka Miyazaki ponownie tęskni za klasycznymi przygodami dla jednego gracza.
Hidetaka Miyazaki, prezes FromSoftware i twórca wielu uznanych gier z serii Souls, sugeruje, że po premierze nadchodzącej wieloosobowej gry akcji „The Duskbloods” studio zamierza ponownie zająć się tytułami dla jednego gracza.
W wywiadzie udzielonym redakcji IGN (w języku angielskim) Miyazaki wyjaśnił, że to czysty zbieg okoliczności, iż w 2025 roku miały pojawić się dwie gry wieloosobowe: „Elden Ring: Nightreign” i „The Duskbloods”. „To naprawdę zabawne. Nigdy nie mieliśmy wielkiego planu, aby wydać te dwie gry w tak krótkim odstępie czasu” – powiedział.
„No cóż, za sterami siedział przecież inny reżyser” – dodał, nawiązując do Junyi Ishizakiego, twórcy Nightreign. „Ale w obu przypadkach ostatecznie powstała gra wieloosobowa. Nie jest to jednak żadna wielka zapowiedź, że w przyszłości chcemy podążać wyłącznie w tym kierunku. Nadal mocno skupiamy się na treściach dla jednego gracza. Tym razem po prostu tak się złożyło.”
Rozwinął tę myśl i podkreślił, jak wiele radości sprawiło tworzenie gry wieloosobowej. Następnie Miyazaki dodał: „Ale jest tak: kiedy długo pracujemy nad projektem wieloosobowym, budzi to w nas tylko palącą potrzebę, by potem znów stworzyć grę dla jednego gracza.”
Ostatnią dużą grą dla jednego gracza studia FromSoftware był megahit „Elden Ring” z 2022 roku. Co prawda zawierała ona już dość tradycyjny dla tego studia element wieloosobowy, obejmujący tryb kooperacji i inwazje. Jednak w „Elden Ring” tryb wieloosobowy nie był tak mocno wyeksponowany, jak w „Nightreign” – ani jak będzie to miało miejsce w przypadku ekskluzywnej gry na Switch 2, „The Duskbloods”, oferującej znacznie bardziej konkurencyjną rozgrywkę PvPvE.
W rzeczywistości The Duskbloods wydaje się być dla FromSoftware raczej wyjątkiem od reguły. Miyazaki opisuje tę grę jako swego rodzaju „odskocznię” dla pomysłów, które „po prostu nie pasowały do kontekstu gry dla jednego gracza”.
„Z biegiem czasu” – wyjaśnił – „zgromadziło się wiele takich pomysłów. Rzeczy, które chcielibyśmy wypróbować tu i ówdzie. Zawsze bardzo zależało mi na tym, by znaleźć dla nich ujście. Miejsce, w którym wszystkie te pomysły pasowałyby do siebie lub gdzie moglibyśmy je celowo dostosować do kontekstu trybu wieloosobowego.”
The Duskbloods to tytuł dostępny wyłącznie na Switch 2, powstający we współpracy z Nintendo. Według Miyazakiego partnerstwo to doszło do skutku, ponieważ Nintendo było „bardzo entuzjastyczne i otwarte” na ideę stojącą za The Duskbloods oraz wykazało się „bardzo przyszłościowym podejściem” do jej realizacji. Wpływ Nintendo odczuwacie bezpośrednio w grze – zwłaszcza jeśli chodzi o ułatwienie wam startu.
„Samouczki wprowadzające oraz zadanie polegające na upewnieniu się, że gracze rozumieją mechanikę i odnoszą sukcesy w grze – w przeszłości nie byliśmy w tym zbyt dobrzy” – przyznał Miyazaki. „Często po prostu wrzucaliśmy was na głęboką wodę i mieliśmy nadzieję, że jakoś sobie poradzicie. W tym przypadku Nintendo jest zdecydowanie właściwym partnerem, który potrafi przekazać te informacje w zrozumiały sposób. To zdecydowanie leży w ich mocnych stronach.”
Obecny test sieciowy gry The Duskbloods odbędzie się w ten weekend w pięciu fazach – po jednej każdego dnia, od 21 sierpnia (piątek) do 24 sierpnia (poniedziałek). Gotowa gra nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, choć dzisiaj na krótko pojawiła się data 24 września. Jednak firma FromSoftware zapewniła już, że tytuł ma ukazać się jeszcze w tym roku. Najbardziej ekscytujące pytanie na tę jesień brzmi zatem: jak blisko premiery GTA 6, zaplanowanej na 19 listopada, odważy się zbliżyć ta gra?

