Tomb Raider: Legacy of Atlantis kontra Tomb Raider z 1996 roku – 4 największe różnice

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Natalie obejrzała nowe fragmenty rozgrywki z remake’u Tomb Raidera. Już teraz cieknie jej ślinka.

Długi warkocz sięgający do bioder, akrobatyczne skoki z pozycji stania na rękach, strzelanie z dwóch pistoletów jednocześnie – moja Lara Croft wróciła w wielkim stylu! Dlaczego „moja”? Bo dorastałam z tą ikoną. Przygody tej nieustraszonej archeolog były powodem, dla którego w ogóle zakochałam się w grach wideo i trafiłam dzisiaj tutaj, na GlobalESportNews .

Moje serce przepełnia więc nostalgia, gdy na targach gamescom 2026 oglądam zupełnie nowy materiał z próby Damoklesa w Grecji, w którym nie można było samemu zagrać. Nie żebym wątpiła w zapowiedź Dani z Summer Game Fest, ale mogę tylko zgodzić się z moim kolegą:Legacy of Atlantis wygląda po prostu przepysznie, nawet w wczesnej wersji alfa!& nbsp;Ten remake jest przepiękny i wygląda dokładnie tak, jak zapamiętałem oryginał z 1996 roku w moich nostalgicznych, idealizowanych wspomnieniach.

Podczas prezentacji oraz w bezpośredniej rozmowie z Michałem Kukiem (dyrektorem kreatywnym) i Jeffem Adamsem (dyrektorem ds. doświadczeń) zapytałem o szczegóły, aby wskazać wam największe różnice w rozgrywce w porównaniu z oryginałem. Zaczynamy!

1. Tworzenie przedmiotów zamiast apteczek

W wersji demonstracyjnej dzieje się to już na samym początku: Lara zostaje ranna przez rój nietoperzy (tak, te irytujące bestie też powróciły!) i musi się wyleczyć. Jednak zamiast po prostu podnieść z ziemi kultową apteczkę, zbiera surowce i bez wahania sama przygotowuje maść leczniczą. W dalszej części poziomu przygotowuje sobie nawet „gulasz badacza”, który na krótki czas zauważalnie zmniejsza obrażenia odniesione w wyniku pułapek – takich jak słynne miecze Damoklesa, spadające z sufitu.

W wywiadzie Jeff Adams, dyrektor ds. doświadczeń gracza, udzielił mi bardzo przekonującego wyjaśnienia tej kwestii. Podczas gdy w 1996 roku, w obliczu pikselowej grafiki, można było jeszcze wiele wybaczyć, w dzisiejszej, niemal fotorealistycznej oprawie graficznej wygląda to po prostu całkowicie absurdalnie, gdy w grobowcu lub ruinach, zamkniętych od tysięcy lat, nagle leży świeży, nowoczesny zestaw medyczny. Twórcy chcą, aby Lara poruszała się po otoczeniu w sposób autentyczny i naturalny oraz sama dbała o swoje przetrwanie.

Nigdy wcześniej o tym nie myślałem, ale brzmi to absolutnie logicznie. Chociaż uważam, że małe przekąski, takie jak larwy i gąsienice zawinięte w liście, byłyby nieco bardziej realistyczne niż gulasze i potrawy z ziemniaków. Hakuna Matata czy coś w tym stylu.

2. Nowy skaner

Kiedy Lara w wersji demonstracyjnej staje przed potężną bramą, wyciąga zupełnie nowe urządzenie: skaner. Zamiast jak dawniej bezgłośnie przeszukiwać otoczenie, urządzenie natychmiast analizuje mechanizm i informuje nas, że potrzebne są cztery klucze, z których trzy są już włożone. Za pomocą jednego przycisku można również podświetlić inne interesujące obiekty w otoczeniu.

Jeff Adams wyjaśnia bezpośrednio podczas prezentacji, do czego właściwie służy to urządzenie. Jego największą zaletą jest funkcja „Lore”. Skaner analizuje starożytne przedmioty i dostarcza fascynujących informacji historycznych, dzięki którym Lara może lepiej odtworzyć historię ruin. Bardzo mnie to cieszy, bo przecież jako dziecko nie rozumiałem wielu nawiązań do mitologii i legend zawartych w oryginalnej grze.

Dlaczego na przykład Lara zamieniła się w złotą statuę, gdy wspięła się na dłoń króla Midasa?! Aby uzyskać wyjaśnienie, w grze Legacy of Atlantis nie musicie już przeglądać książek (ani szukać w Google), ale otrzymujecie odpowiedź bezpośrednio w grze.

Nie martwcie się jednak: pomoc w rozwiązywaniu zagadek jest całkowicie opcjonalna. Ci, którzy szukają satysfakcji z samodzielnego odczytywania wskazówek i ciężkiej pracy nad rozwiązaniami, mogą po prostu zostawić skaner w plecaku Lary. Gra nie zmusza nas więc do korzystania z niego. Kto jednak chciałby uzyskać kilka wskazówek, może w każdej chwili skorzystać z tego urządzenia.

3. Nowa struktura poziomów

Jak zdradza w wywiadzie dyrektor kreatywny Michał Kuk, poziomy w grze „Legacy of Atlantis” nie zostały po prostu odtworzone blok po bloku. Zamiast tego przejrzał w wyobraźni stare obszary i jako fundament wykorzystał kluczowe, charakterystyczne wspomnienia. Wszystko pomiędzy zostało organicznie przeorganizowane, aby podkreślić te kultowe momenty i odpowiednio je wyeksponować.

W wersji demonstracyjnej twórcy pokazują nam na przykład próbę Damoklesa w Grecji. Oczywiście nie mogło tu zabraknąć mieczy, które utrudniają Larze po prostu opuszczenie komnaty. Miecze zostały więc zachowane jako kluczowy element, ponieważ wielu fanów serii „Tomb Raider” również pamięta tę próbę. Jednak cała zagadka została rozbudowana, unowocześniona i zawiera teraz więcej fragmentów platformowych oraz elementów wspinaczkowych niż w oryginale.

Jako weteran serii „Tomb Raider” uważam to za fantastyczne! W końcu mogę ponownie przeżyć swoją ulubioną przygodę z zupełnie nowej perspektywy, nawet jeśli znam te poziomy na wylot.

4. Drzewka umiejętności i zwolnione tempo

To, że w grze „Legacy of Atlantis” obserwujemy pewnego rodzaju ewolucję systemu walki, nie jest naprawdę żadnym zaskoczeniem. W końcu strzelaniny w oryginalnej wersji były naprawdę ograniczone do absolutnego minimum. W remake’u Lara skacze po okolicy, wykonuje akrobatyczne uniki, strzela ze swoich kultowych pistoletów, ile wlezie – a nawet korzysta z zwolnionego tempa, by zadawać jeszcze szybsze i większe obrażenia. Gdy tak zwany pasek skupienia jest zapełniony, możemy spowolnić czas i wykonywać serię precyzyjnych trafień.

W wywiadzie Jeff Adams wyjaśnia mi, że w grze wprowadzono nowoczesne systemy rozwoju postaci, aby gracze i graczki mogli znaleźć swój własny styl gry. Kto ma trudności w określonych miejscach, może w ten sposób celowo ulepszyć Larę.

Właśnie na to demo dostarczyło bezpośredni przykład: Gdy niektóre zawieszenia mieczy Damoklesa na suficie okazały się zbyt odległe i trudne do trafienia zwykłymi strzałami, twórcy bez wahania wprowadzili umiejętność „Dead Eye”, która pomaga Larze właśnie w takich precyzyjnych strzałach z dystansu. Jednak według Adamsa ci, którzy nie lubią tych nowoczesnych funkcji ułatwiających rozgrywkę, powinni mieć możliwość po prostu zignorowania drzewka umiejętności.

Co jeszcze nowego?

  • Dynamiczna muzyka:Kultowe melodie z tamtych czasów zostały na potrzeby remake’u całkowicie na nowo zaaranżowane, tworząc atmosferę, i teraz towarzyszą eksploracji dzięki nowoczesnej, dynamicznej orkiestrowej ścieżce dźwiękowej – nasilają się na przykład podczas walk i cichną podczas zwykłej eksploracji.
  • Stroje za pomocą przedmiotów do zebrania:Kto w grobowcach sumiennie przeszukuje każdy zakątek w poszukiwaniu ukrytych artefaktów, może w nagrodę odblokować alternatywne stroje dla Lary.
  • Haczyk:Dzięki nowemu „Grapple Cuff” na nadgarstku Lara będzie mogła w przyszłości nie tylko elegancko przeskakiwać przepaści, ale także uruchamiać odległe przełączniki lub przyciągać ciężkie przedmioty.
  • Sprytna fauna:Drapieżniki, takie jak lampart, zachowują się znacznie sprytniej, wykorzystują ukształtowanie terenu na swoją korzyść, a nawet próbują niepostrzeżenie zaatakować Larę od tyłu.
  • Rozmowna Lara: Lara nie tylko od czasu do czasu komentuje wydarzenia, ale nawet prowadzi wymianę zdań przez radio ze swoim rywalem, Pierrem Dupontem.

Gra „Tomb Raider: Legacy of Atlantis” ukaże się 12 lutego 2027 roku na PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S i Nintendo Switch 2.

Podsumowanie redakcji

Chociaż jako zagorzały fan klasyki musiałem na chwilę przełknąć ślinę, gdy usłyszałem o garnkach do rzemiosła i drzewkach umiejętności w mojej ukochanej serii Tomb Raider – prezentacja na targach gamescom na razie mnie uspokoiła. Również po rozmowie z twórcami mam wrażenie, że seria jest tu w bardzo dobrych rękach. Zespół doskonale rozumie, co sprawiło, że oryginalna gra z 1996 roku była wówczas tak magiczna. Nie kopiują jej po prostu na ślepo, ale z wielką wrażliwością unowocześniają markę.

A co najważniejsze: dają nam wybór! To, że mogę po prostu zignorować niemal wszystkie nowoczesne udogodnienia, takie jak skaner czy drzewko umiejętności, aby stworzyć sobie własną, purystyczną retro-przygodę, jest dla mnie świetnym kompromisem, który przemawia zarówno do weteranów, jak i nowych graczy.

Legacy of Atlantis jest na fantastycznej drodze do uchwycenia dawnej magii i sensownego przeniesienia jej do współczesności. Gra wygląda przepięknie i już samo oglądanie jej budzi we mnie dawną chęć odkrywania. Tak, animacje są tu i ówdzie jeszcze nieco sztywne – ale oglądaliśmy przecież bardzo wczesną wersję gry, która zostanie jeszcze wielokrotnie dopracowana do perfekcji. Nie mogę się doczekać powrotu do Peru, Grecji, a przede wszystkim do Egiptu.

PS: Na koniec mam jeszcze jedną poważną uwagę. Lara nie mówi już „Aha!”, kiedy zbiera przedmioty. Flying Wild Hog, Crystal Dynamics, proszę, naprawcie to!!!

RELATED ARTICLES

Jedna z najsłynniejszych książek świata stała się teraz kooperacyjną grą akcji: oto dlaczego warto zwrócić uwagę na „1001 Threads...

Gra „Teppichspiel” została niedawno zaprezentowana podczas ONL 2026. Natalie miała już okazję w nią zagrać i zdradza, kto powinien...

Najlepsze strzelanki dla jednego gracza z targów gamescom: tych pięciu hitów akcji fani strzelanek nie powinni pod żadnym pozorem...

Na targach gamescom w Kolonii fani strzelanek znów znaleźli mnóstwo nowych atrakcji. Przedstawiamy pięć najważniejszych strzelanek dla jednego gracza,...

Duża aktualizacja do gry Mortal Shell 2 ujawnia poważny problem dla graczy, którzy kupili grę zaraz po premierze

Tydzień po premierze Mortal Shell 2 otrzymuje nowe przedmioty i setki poprawek błędów. Jednak dla niektórych nie jest to...