Po pierwszej fazie testów szybkie odbijanie się od ścian w trybie wieloosobowym dzieli społeczność. Zagorzali fani cieszą się z klasycznej mechaniki, podczas gdy gracze okazjonalni z frustracją rezygnują.
Pierwsza faza bety Gears of War E-Day wprawdzie dobiegła końca, ale w sieci nadal toczą się ożywione dyskusje. Tym razem chodzi o starego znajomego: jak naprawdę wygląda system poruszania się w Gears of War: E-Day? Czy szalone przeskakiwanie z osłony do osłony ze strzelbą w gotowości odstrasza graczy okazjonalnych? Czy całość jest zbyt… „męcząca”?
Aby to ocenić, potrzebujemy najpierw trochę kontekstu. Gears of War od lat znane jest z nacisku na osłony sięgające do pasa. Gra dosłownie zachęca was do agresywnego posuwania się naprzód i toczących się krwawych strzelanin. W trybie wieloosobowym online gracze szybko odkryli pewną sztuczkę: można z zawrotną prędkością nieustannie przemieszczać się między osłonami sięgającymi do pasa. Ten szybki i nieprzewidywalny ruch stanowi prawdziwe wyzwanie dla przeciwników. Jeśli do rąk tych akrobatycznych zabójców dodamy jeszcze strzelbę Gnasher, powstaje słynny styl gry: „wall bouncing”.
Pozytywne opinie i powiew świeżości dla serii
The Coalition poczyniło ogromne postępy w zakresie ruchu w grze Gears of War: E-Day. Dzięki nowoczesnej technologii potężne postacie z serii Gears mogą wreszcieskakać. Ponadto można teraz ślizgać się i wspinać na osłony sięgające do pasa. Ludzie, mówimy tu o prawdziwie rewolucyjnym przełomie w branży gier.
Jak jednak ta nowa inicjatywa została przyjęta przez społeczność, gdy w weekend mogła sama ją wypróbować? Cóż, wielu graczy najwyraźniej docenia połączenie starego z nowym. To wnosi do serii Gears of War sporo świeżości. Nadal można swobodnie przeskakiwać między osłonami, ale nowości wprowadzone w ramach E-Day wnoszą do gry dokładnie tyle urozmaicenia, ile trzeba, by rozgrywka pozostała świeża.
Wśród fanów, którzy zdecydowanie popierają zmiany wprowadzone w ramach E-Day, jest również Helios. Udostępnił onna X filmik. W filmie tym eliminuje on kolejnych przeciwników za pomocą strzelby i pisze: „Gears of War naprawdę powróciło”. Jak widać wyraźnie: odbijanie się od ścian jest nadal bardzo powszechne.
Na subreddicie poświęconym Gears of War ludzie wyrażają podobne opinie.& nbsp;Filmy pokazujące nowy system poruszania się dosłownie zalewają platformę. Niektórzy użytkownicy twierdzą nawet, że nie mają już ochoty na starsze części serii,po tym, jak zapoznali się z koncepcją Gears of War: E-Day.
Krytyka rozgrywki i frustracja wśród graczy okazjonalnych
Nie wszyscy jednak są pełni pochwał. Inny klip,który Nate opublikował na X, przedstawia szczegółowy przegląd trybu wieloosobowego wraz z nowymi technikami poruszania się. Również w tym przypadku wszystko wskazuje na klasyczne „Gears”. Niemniej jednak u niektórych komentatorów w sieci wywołuje to spore niezadowolenie. Użytkownik o pseudonimie Adam Castleberry nie był pod wrażeniem i napisał: „Dzięki za pokazanie. Przynajmniej nie marnuję ani czasu, ani pieniędzy.”
„Nie mogę uwierzyć, że ta seria wciąż serwuje te bzdury z przytulaniem się do ścian i wywołującymi drgawki strzelbami. Wygląda to absolutnie śmiesznie lol”,napisał użytkownik X o pseudonimie NIB. „Rozumiem, że niektórzy zagorzali fani doceniają ten typowy element Gears. Ale powinni raczej modlić się, żeby szeroka publiczność postrzegała to tak samo. W przeciwnym razie The Coalition może bardzo szybko znaleźć się na celowniku skłonnego do podejmowania pochopnych decyzji kierownictwa Xboxa.”
Inni wyrazili podobną niechęć do stylu poruszania się w Gears of War.Na przykład ExoGhost napisał na X: „Wyobraźcie sobie, że wracacie do domu po pracy i chcecie po prostu pograć dla relaksu. A potem zostajecie zniszczeni przez tryhardów, którzy bezwstydnie wykorzystują luki w mechanice poruszania się. Casual gaming umarł.”
Kamikaze_Bacon wyraziłna Reddicie podobne oburzenie: „Przykro mi, ale każdy, kto uważa, że w Gears powinno się grać w ten sposób, jest idiotą. Możecie krzyczeć „sKiLl ExPrEsSiOn!” tak głośno, jak tylko chcecie, ale to po prostu cholernie głupie.”
Trwająca od dziesięcioleci debata wśród fanów
Nie jest to jednak bynajmniej nowa krytyka. Gears of War od zawsze zmagało się z zarzutem, że te specyficzne techniki poruszania się w trybie online są przeznaczone wyłącznie dla noobów. Oto wpis na Gamefaqs sprzed 17 latna temat „wall bouncing”. Użytkownik blade6321 napisał wówczas: „Robi się to, żeby nie dać się trafić. Ale wiele osób nazywa to taktyką dla „noobów” – i szczerze mówiąc, zgadzam się z tym”.
Ostatecznie to kwestia gustu, czy te wszystkie sztuczki ruchowe w Gears of War E-Day uważacie za genialne, czy okropne. Na marginesie: fascynujące jest obserwować, że właśnie te dyskusje, które śledziłem w czasach szkolnych, nadal toczą się tak intensywnie w naszym współczesnym świecie mediów społecznościowych. Jeśli Gears of War: E-Day zdoła ożywić tak stare spory, to być może jest to najwyraźniejszy znak: seria świętuje prawdziwy powrót.

