Wielu graczy jest obecnie niezadowolonych z unikalnych przedmiotów w Diablo 4: Lord of Hatred. Zostały one bowiem zasadniczo zmienione.
Przedmioty unikalne, czyli „uniques”, są, jak sama nazwa wskazuje, wyjątkowe. Rozszerzenie Diablo 4: Lord of Hatredzmienia to jednak teraz – ku wielkiej frustracji niektórych graczy na Reddicie i innych portalach. Dla nich przedmioty te tracą bowiem przez tę zmianę swój charakter isprawiają, że poszukiwanie optymalnej konfiguracji staje się coraz bardziej grą losową.
Wcześniej przedmioty unikalne miały stałe statystyki, dzięki czemu pełniły konkretną rolę w buildzie. Świetnie, jeśli potrzebujesz właśnie tej funkcji,ale mało elastyczne. Wydaje się, że zmiana wprowadzona przez Blizzarda ma temu przeciwdziałać. Zamiast oczekiwanej swobody w tworzeniu buildów wielu graczy widzi w tym jednak tylko niepotrzebny czynnik frustracji, na który nie mają wpływu.
Przedmioty unikalne nie są jużunikalne
: oto, co gracze krytykują w zmianach dotyczących przedmiotów
Prawdopodobnie wiecie, że dzięki ostatniej zmianie przedmioty unikalne mogą teraz mieć losowe właściwości, tak samo jak przedmioty legendarne. Dla mnie to najgorsza zmiana w tym dodatku. Rozumiem, że chce się otworzyć przedmiot unikalny na wiele buildów i może to dawać swobodę, ale przedmiot unikalny nie powinien mieć obrażeń typu ogień i cień, bo to nie pasuje do żadnego builda. […] Albo ustalicie dla przedmiotów unikalnych wszystkie warianty buildów, które mogłyby działać, albo stworzycie trzy do czterech ich wersji. Ale broń powinna zawsze zadawać obrażenia od broni (chyba że obrażenia nie mają znaczenia) i tak dalej.
Na koniec domaga się, abysiła i statystyki pozostały unikalne, tak jak sugeruje to nazwa przedmiotów.
Zaklęcia i re-rolli jako potencjalne rozwiązania
W sekcji odpowiedzi komentarz ten zebrał wiele poparcia, a linkkolejny post z podobną opiniązbiera prawie tyle samo pozytywnych głosów na Reddicie. Pod obydwoma postami wiele osób domaga się, aby Blizzard przynajmniej zezwolił na Enchanting, skoro i tak rezygnuje z unikalności.Dla użytkownika NMe84unikalne przedmioty to po prostuupiększone legendy:
Ze względu na czynnik losowości w przypadku przedmiotów unikalnych są one w zasadzie tylko przedmiotami legendarnymi w innym kolorze. Powinny one przynajmniej pozwalać nam na robienie z nimi tych samych rzeczy, co na przykład z kostką Horadrimów lub zaklinaniem.
Oprócz zaklinania, popularną propozycją na Reddicie i forum Blizzarda, gdzie obecnie pojawia się wiele krytycznych głosów, jest również możliwość ponownego losowania statystyk. Dla wielu unikalne przedmioty w obecnym stanie wydają się zbyt przypadkowe.
Jeśli losowe statystyki pozostaną, wielu graczy chciałoby przynajmniej mieć szansę na ich ponowne wyrzucenie.Dałoby to graczom nieco większą kontrolę, zamiast sprawiać, że samcenny łup
staje się bezużyteczny.
Użytkownik ItzOver9kzauważa na forum Blizzarda, że dla niego chodzi teraz tylko o bezsensowne grindowanie. Znajduje się odpowiedni element wyposażenia, ale potem zostaje się ukaranymniewłaściwymi właściwościami
:
Uniki mają teraz losowe afiksy, to straszne. Są po prostu kolejnym elementem wyposażenia bez prawdziwego znaczenia, jeśli uda ci się znaleźć coś, czego potrzebujesz. Uzupełniają one buildy, ale teraz musisz coraz więcej grindować, aby je zdobyć, a to w i tak już krótkim sezonie. Dla graczy casualowych to katastrofa.
Przeciwny pogląd:RNG zawsze było częścią gry
Jednak nie wszyscy podchodzą do tego tak poważnie. Część odpowiedzi konfrontuje rozgniewanych autorów postów z faktem,że RNG ostatecznie zawsze było i będzie częścią Diablo.
Dobre przedmioty są i powinny być rzadkością, a idealnego łupu nie da się zawsze zaplanować. Tak piszeUżytkownik Zeckkana przykład, że wcześniej było strasznie nudno, gdypo raz tysięczny otrzymywało się ten sam unikalny kod
. A także1trickananie ma zasadniczo negatywnego nastawienia do nowego systemu:
Uważam, że obecny system jest lepszy. W ten sposób zawsze szuka się konkretnego ulepszenia, a nie tylko unikalnego przedmiotu z GA (Greater Affix), na którym potem utkniesz na wieki.
Czas pokaże, czy i jak Blizzard dostosuje system unikalnych przedmiotów w przyszłości. Zasadniczo gracze wydają się z zadowoleniem przyjmować większą swobodę i różnorodność. Jednak większość z nich nadal krytycznie podchodzi do zmian, ponieważ więcej grindowania i mniej kontroli powoduje wiele frustracji.
Za Lord of Hatred kryje się drugie duże rozszerzenie do Diablo 4, które kończy historię wokół Mefista i Lilith. Oprócz zmian w przedmiotach wprowadza ono do gry nową klasę – Paladyna – oraz nowy region – Wyspy Scovos. Link do naszej recenzji tego dodatku znajdziecie nieco wyżej. Dodatek jest dostępny od 28 kwietnia 2026 r.

