11.6 C
Berlin
poniedziałek, 18 maja, 2026

„Co za bzdura!” – 20 lat temu wielu graczy miało zupełnie inne zdanie na temat Steam

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

W dzisiejszym świecie gier trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie bez Steam. Jednak w 2005 roku reakcje na nową platformę DRM wyglądały zupełnie inaczej, jak pokazują stare listy od czytelników.

Niezależnie od tego, czy chodzi o czatowanie z przyjaciółmi, dyskusje na forach czy pobieranie modów – Steam oferuje obecnie znacznie więcej funkcji niż tylko sklep cyfrowy z grami. Prawdopodobnie właśnie dlatego nie można sobie wyobrazić branży bez platformy Valve. Według najnowszych szacunków Steam dominuje aż75 procent rynku gier cyfrowych.

Nie zawsze jednak tak było. Kiedy pod koniec 2003 roku Steam pojawił się na rynku, społeczność była początkowo bardzo sceptyczna wobec nowej usługi. Zwłaszcza na początku serwery Steam działały dość niestabilnie, pobieranie przebiegało w ślimaczym tempie, a interfejs użytkownika w wojskowym odcieniu oliwkowej zieleni nie wydawał się zbyt zachęcający.

Szczytem bezczelności było jednak dla wielu graczyodczuwalnewywłaszczeniez ich gier. Gdy bowiemHalf-Life 2ukazało się w 2004 roku, strzelanka wymagała konta Steam do gry; bez niego nie można było uruchomić gry. Steam był pierwszą tego typu inicjatywą branży w kierunku DRM (Digital Rights Management). Gry powiązane z kontem nagle nie mogły być już odsprzedawane.

Nic dziwnego, że w tych okolicznościach Steambył początkowo dość znienawidzony przez społeczność PC. O tym, jak bardzo użytkownicy byli niezadowoleni z nowej usługi, świadczy zbiór listów czytelników do magazynu PC Gamer z 2005 roku, któryniedawno pojawiła się w sieci

box do-display-embed m-b-05
&10;

& 10;

’>

Użytkownicy chcą dać upust emocjom

Już we wstępie redakcja pisze, że właściwie wszystkie listy od czytelników są mało entuzjastyczne – i tak właśnie jest. Dan Sallitt opowiada na przykład, że pełen radości pobiegł do sklepu komputerowego, aby kupić Half-Life 2, ale spotkało go gorzkie rozczarowanie:

Jestem rozczarowany, że w waszej recenzji nie wspomnieliście o jednej z głównych wad tej gry – a mianowicie o tym, że Steam jest totalnie irytujący. Nie żebym miał pretensje do Valve o […] ochronę ich oprogramowania, ale to jest absurdalne: po 45 minutach instalacji skaczę z radości, tylko po to, by stwierdzić, że Steam musi najpierw zweryfikować moje pliki gry. Nie tylko raz, ale za każdym razem, gdy uruchamiam grę. Co to ma być, do diabła?

– Dan Sallitt


Steam ma trafną nazwę, bo doprowadza mnie do wrzenia z wściekłości. Co za gówno. Kupuję gry komputerowe, bo chcę w nie grać. Ale ze Steamem muszę się logować za każdym razem – najwyraźniej nie ma trybu offline. A za każdym razem, gdy to robię, minie pięć minut, zanim będę mógł grać. Właśnie od około 10 minut weryfikuje pliki gry Half-Life 2. Jeśli to jest przyszłość gier Valve, nie chcę być jej częścią.

– Mark Green


Kupiłem Half-Life 2, tylko po to, by moje nadzieje zostały zniweczone dwie minuty po instalacji. Co to ma znaczyć, że muszę zainstalować to coś o nazwie „Steam” i założyć konto. […] Wygląda też na to, że chce się uruchamiać za każdym razem, gdy włączam komputer. Przepraszam, ale to wciąż moja decyzja! Na pierwszy rzut oka Steam wydaje się dobrym pomysłem: mogę kupować i pobierać gry bez konieczności wychodzenia do sklepu. Z drugiej strony platforma wygląda jak oprogramowanie szpiegujące/bloatware.

– Steamed.


W wątku na Reddicie użytkownicy rozkoszują się wspomnieniami.TheRealLXCpisze na przykład:Byłem przy tym od pierwszego dnia. Dzisiaj te listy do redakcji wydają się śmieszne, biorąc pod uwagę, jak wielka stała się platforma Steam. Ale wtedy nie było normą, że gra nie była dostępna do grania natychmiast po instalacji.

A użytkownik RedditaShasarr dodaje:Dzisiejsi ludzie nie potrafią sobie nawet wyobrazić, jak absurdalne było to, że do uruchomienia gry potrzebny był launcher. Oczywiście gracze tego nienawidzili. Było to na długo przed pojawieniem się trendu „Games-as-a-Service” i można powiedzieć, że Steam zdecydowanie przyczynił się do tego. Inny użytkownik zauważa, że w 2003 roku niezawodne połączenie internetowe było jeszcze absolutnym luksusem.

Jak widać: ponad 20 lat temu emocje sięgały zenitu w obliczu zabezpieczeń przed kopiowaniem online i powiązania z kontem. Dzisiaj natomiast w dużej mierze przyzwyczailiśmy się dokupowania praw do użytkowaniazamiast posiadania fizycznych kopii. W zamian za to komfort korzystania ze Steam również się poprawił: dzięki szybszym pobraniom i ciągłym wyprzedażom platforma Valve wypracowała sobie ważne miejsce w naszym życiu graczy.

Tymczasem branża wyciągnęła wnioski z sukcesu Steam: prawie wszyscy inni duzi wydawcy próbowali w pewnym momencie stworzyć własne programy uruchamiające i platformy DRM – i nie udało im się nawet w najmniejszym stopniu konkurować ze Steam.

Nawet Epic, drugi co do wielkości gracz na rynku gier cyfrowych, osiąga jedynie około 10-procentowy udział w rynku – pomimo hojnych prezentów w postaci gier. Jednak Steam jest teraz po prostu cholernie wygodny.

Flo
Flo
Wiek: 28 lat Pochodzenie: Niemcy Hobby: gra, jazda na rowerze, piłka nożna Zawód: Edytor on-line

RELATED ARTICLES

Władca Pierścieni: Nie wygląda to dobrze z tą ogromną nową grą MMO – mimo to Amazon ma wypuścić grę...

Szef Amazon Games, Jeff Grattis, wyjaśnił, jak wygląda przyszłość projektu „Władca Pierścieni”.W 2023 roku Amazon Games ogłosiło gigantyczną grę...

Marathon żyje: harmonogram sezonu sięga zaskakująco daleko w przyszłość i ma przyciągnąć również graczy skupionych wyłącznie na trybie PvE

Pomimo obaw związanych ze spadającą liczbą graczy, Marathon jest nadal aktywnie rozwijany. Również poza trybem PvP.Marathonzebrał przy premierze mnóstwo...

Za 5 tygodni ukaże się ta niezwykle realistyczna strzelanka wojskowa, w której zmierzy się 100 graczy, a na polu...

Hell Let Loose: Vietnamw najnowszym zwiastunie w końcu ogłasza datę premiery. W czwartek, 18 czerwca, ta hardkorowa strzelanka pojawi...