W nowym wywiadzie z cyklu „Zapytaj twórcę” producent Splatoon Raiders, Seita Inoue, omawia przyszłość serii i wydaje się potwierdzać powstanie Splatoon 4. Do tej pory seria Splatoon stanowiła propozycję Nintendo w zakresie strzelanek online. W odróżnieniu od innych popularnych i bardziej realistycznych serii, takich jak „Call of Duty” czy „Battlefield”, „Splatoon” wykorzystuje farbę jako główny element rozgrywki, pozwalając graczom wcielić się w postacie Inklingsów lub Octolingów, które mogą zanurzyć się pod powierzchnię, aby naładować broń, uniknąć niebezpieczeństwa lub szybko poruszać się po mapie.
Chociaż każda z głównych części serii zawierała zawartość dla jednego gracza, jej głównym atutem był tryb wieloosobowy, czy to w postaci Turf Wars, czy też trybu kooperacyjnego Salmon Run wprowadzonego w Splatoon 2. Jednak wraz z premierą Splatoon Raiders – gry będącej odgałęzieniem tradycyjnej serii, skupiającej się przede wszystkim na rozgrywce dla jednego gracza – nacisk ten uległ znacznej zmianie. Chociaż „Splatoon Raiders” oferuje opcję kooperacyjną, całkowicie zrezygnowano w nim z rywalizacji w trybie wieloosobowym, co czyni tę grę pierwszą w serii skupioną na fabule. Mimo że „Splatoon Raiders” próbuje czegoś nowego, Nintendo nie zapomniało o tych, którzy wolą rozgrywkę wieloosobową znaną z poprzednich gier.
Nintendo najwyraźniej potwierdza Splatoon 4
„Z jakiegoś powodu zazwyczaj wiąże się to z owocami morza lub gotowaniem”.
Wyrusz w podróż do nowych i niezwykłych krain wraz z twórcami SplatoonRaiders w naszym wywiadzie z serii „Zapytaj twórcę”! https://t.co/vJyQ6dw6xH pic.twitter.com/GqX8svoWyG
— Nintendo of America (@NintendoAmerica) 21 lipca 2026 r.
W niedawnym wywiadzie z cyklu „Zapytaj twórcę” producent Splatoon Raiders, Seita Inoue, został zapytany, dlaczego zespół zdecydował się pracować nad spin-offem, a nie nad nową częścią głównej serii. Chociaż Inoue potwierdził, że zespół od 11 lat pracował „na pełnych obrotach” nad trzema grami, uznali za intrygujące i interesujące spróbowanie czegoś nieco innego, z rozgrywką pozwalającą graczom „naprawdę delektować się akcją” na własną rękę. Szybko jednak wyjaśnił, że w przyszłości zespół będzie nadal rozwijał rozgrywkę rywalizacyjną, co jest jednym z powodów, dla których „Splatoon Raiders” jest traktowany jako spin-off, a nie „Splatoon 4”.
Oczywiście Inoue nie potwierdził wprost powstania „Splatoon 4”, ale z jego wypowiedzi jasno wynika, że fakt, iż zespół stworzył grę skupioną na trybie dla jednego gracza, nie oznacza, że zapomniał o rozgrywce rywalizacyjnej. Biorąc pod uwagę jego oświadczenie, fani powinni spodziewać się w przyszłości pełnoprawnej części głównej serii, zwłaszcza że seria „Splatoon” wciąż się rozwija. Nie jest tajemnicą, że popularność serii nadal rośnie – gra „Splatoon 3” sprzedała się w ponad 3 milionach egzemplarzy w ciągu pierwszych 3 dni, a ostatecznie osiągnęła wynik prawie 12 milionów egzemplarzy w całym okresie sprzedaży.
Jednym z powodów stworzenia „Splatoon Raiders” było nie tylko zapewnienie graczom nowego punktu wejścia do serii, ale także potencjalne otwarcie drzwi do dalszego rozwoju serii i poszerzenia grona graczy. „Splatoon Raiders” może stać się punktem wyjścia dla osób, które nie znają całej serii, a może także dla tych, którzy nie przepadają za trybem wieloosobowym. W związku z tym może to być dobry punkt wyjścia, aby zachęcić graczy do sięgnięcia po główne części serii, zwłaszcza jeśli/kiedy zostanie ogłoszona prawdziwa gra „Splatoon 4”.
Chociaż ujawnienie „Splatoon Raiders” było dla większości zaskoczeniem, wydaje się, że wielu z entuzjazmem przyjęło nowe podejście do nadchodzącej gry. Nintendo przeprowadziło również szeroko zakrojone działania marketingowe związane z grą, poświęcając jej osobną edycję Nintendo Direct, prezentując ją podczas transmisji na żywo z rozgrywką w ramach Nintendo Treehouse, a także ogłaszając wprowadzenie specjalnych kolorów kontrolerów Joy-Con, które pojawią się wraz z premierą gry 23 lipca 2026 roku. Biorąc pod uwagę popularność serii, ciekawie będzie zobaczyć, jak dobrze ten spin-off poradzi sobie na rynku.

