18.6 C
Berlin
czwartek, 21 maja, 2026

Myśleliśmy, że wojna konsolowa już się skończyła, ale teraz Sony jasno daje do zrozumienia: ich kolejnym przeciwnikiem jest komputer PC

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

W przyszłości Sony nie będzie już przenosić swoich gier dla jednego gracza z PlayStation na komputery PC. Nasz autor Kevin uważa to za krótkowzroczne posunięcie. W końcu w rezultacie stracimy na tym nie tylko my, gracze.

Życie mogło być takie piękne.Jako wieloletni fan Japonii bardzo cieszyłem się już na port na PC ostatniej japońskiej przygody SonyGhost of Yoteina PS5. Port poprzedniej części, Ghost of Tsushima, dzięki generowaniu klatek na sekundę i innym technicznym udogodnieniom w końcu wyniósł grę na zupełnie nowy poziom. Jak piękna mogłaby być gra Yotei na komputerze.

Jednak ten sen już się skończył. Według informacji od leakerówSony wyrzuca do koszajuż prawie gotową wersję gry na PCi dokonuje radykalnej zmiany strategii: W przyszłości żadne gry dla jednego gracza japońskiego koncernu nie będą już przenoszone z konsoli na PC. Kierownictwo PlayStation ogłosiło to właśnie pracownikom. A przecież Sony dopiero co znacznie przyspieszyło tempo swoich premier na PC.

Uważam tę zmianę strategii za błąd.Ponieważ w ten sposób my, gracze, tracimy nie tylko mnóstwo dobrych tytułów dla jednego gracza, takich jak nowa gra Horizon czy God of War, ale Sony mogło się również przeliczyć pod względem finansowym.

O co w tym wszystkim chodzi?

Ale dlaczego Sony w ogóle podejmuje ten krok? W końcu ta japońska firma dopiero kilka lat temu zaczęła stopniowo wprowadzać swoje tytuły na komputery PC, a ostatnio nawet przyspieszyła tempo ich wydawania. Skąd więc ta nagła zmiana?

Amerykański dziennikarz i znawca branży Jason Schreier wyjaśnił niedawnow podcaście, Sony uważa, że sprzedaż swoich gier na PC jest po prostu zbyt mała, by portowanie ich było dla tej japońskiej firmy naprawdę opłacalne. Gry sprzedawały się znacznie lepiej na własnej konsoli niż na PC.

Jednak dla szefów PlayStationza tym kryje się zapewne znacznie więcej niż tylko względy ekonomiczne. Moim zdaniem Sony nigdy tak naprawdę nie próbowało osiągnąć maksymalnego zysku ze swoich ekskluzywnych tytułów na PlayStation – w przeciwnym razie nie wydawałoby tych gier z opóźnieniem, a jednocześnie na PC. Wielu graczy czeka na te tytuły czasem nawet latami, bo po prostu nie chcą grać w nie na konsoli.

Zbliża się kolejna wojna konsolowa

W przypadku gier na wyłączność Sony prawdopodobnie chodzi teraz raczej o obronę własnej marki. Konkurent Xbox potwierdził już bowiem, że w następnej generacji konsol podejmie krokw kierunku połączenia z komputerami z systemem Windows.

Dzięki temu gry na PC mogłyby być dostępne również na konsoli Xbox – a tym samym również porty z PlayStation. Sony prawdopodobnie będzie starało się temu zapobiec za wszelką cenę. W gruncie rzeczy jest to absurdalne – w końcu PlayStation zdecydowanie wygrało wojnę konsolową.

Sony ma jednak prawdopodobnie na celowniku jeszcze jednego przeciwnika, który w najbliższych latach prawdopodobnie stanie się znacznie potężniejszy:operator Steam, firma Valvewkracza ze swoją nadchodzącą Steam Machine również do salonów swoich klientów – a tym samym na tradycyjny rynek konsol.

Już teraz Steam posiada zarówno największy katalog gier, jak i około 147 milionów aktywnych użytkowników miesięcznienajwiększą bazę użytkowników spośród wszystkich platform gier. Do tego dochodzą regularne wyprzedaże i darmowe gry wieloosobowe.Steam Machine może więc stać się dla PlayStation prawdziwym problemem.

Nic więc dziwnego, że Sony chce trzymać swoje gry z dala od Steam i ponownie stawia na tytuły na wyłączność, w które można grać tylko po zakupie PlayStation. W tym kontekście być może nie jest zbytnią przesadą stwierdzenie,że zbliża się kolejna wojna konsolowamiędzy Sony a Valve.

Powinniście kupić PlayStation!

Sony już teraz ma problem z potęgą rynkową Steam na PC, ponieważ w kalkulacjach zysków szefów PlayStation pewnie bierze się pod uwagę to, że na Steam za każdą sprzedażmuszą oddać pokaźną prowizję w wysokości co najmniej 20 procent

Jeśli tytuł sprzeda się w kilku milionach egzemplarzy, zbiera się całkiem pokaźna suma, którą Sony „traci”. Jeśli natomiast kupujecie wyłącznie u Sony – a więc konsolę i gry z jednego źródła – Sony może zgarnąć całą wartość sprzedaży. Japończykom chodzi więc prawdopodobnie również o to, aby już teraz wytyczyć kierunek,aby ich następna generacja konsoli dobrze się sprzedawała.

Umieszczenie tytułów PlayStation w sklepie Steam nie powinno jednak być dla Sony stratą. Nawet po odliczeniu prowizji, które Sony płaci Valve, twórcy PlayStation zarabiają na Steamie setki milionów. Sama gra Helldivers 2 sprzedała się dotychczas na Steamie ponad 13 milionów razy i prawdopodobnie przyniosła Sony co najmniej 350 milionów euro, pomimo prowizji.

Sony nie publikuje co prawda dokładnych danych dotyczących sprzedaży, ale nawet najlepiej sprzedająca się gra dla jednego gracza tego wydawcy, God of War, sprzedała się na Steamie w co najmniej 5 milionach egzemplarzy i prawdopodobnie przyniosła Sony ponad 150 milionów euro. Z ekonomicznego punktu widzenia ten ruch jest więc prawdopodobnie mniej sensowny; Sony chce tu po prostu wytyczyć swój własny ekosystem idobrowolnie rezygnuje w zamian z przychodów z PC.

Ryzykowne posunięcie. Według najnowszego raportu analityków z Newzoo rynek komputerów PC ma w najbliższych latach znacznie wzrosnąć, głównie dzięki platformie Steam, a nawet ponownie wyprzedzić rynek konsol. Jest więc całkiem możliwe, że Sony postawiło na niewłaściwego konia, jeśli następna konsola PlayStation nie sprzeda się tak, jak oczekiwano.

Zdanie z X, to chyba nie było Nix(xes)

Konkretnie rzecz biorąc, decyzja ta zagraża również miejscom pracy. Nie zdziwiłbym się bowiem, gdyby wkrótce zlikwidowano pierwsze stanowiska w należącym do Sony studiu portującym Nixxes. Po co bowiem potrzebne jest takie studio, skoro nie planuje się już portowania niczego? Sony mogłoby więc prędzej czy później zamknąć ten zakład, tak jak kilka tygodni temu uczyniło to już w przypadku swojego studia remasterów Bluepoint Games.

Byłoby to godne ubolewania, ponieważ zespół w Nixxes jest mistrzem w swojej dziedzinie. Porty na PC gier Ghost of Tsushima,Ratchet & Clank: Rift ApartlubMarvel’s Spider-Manprzeniosły podstawowe wersje gier na nowy poziom techniczny i noszą znamiona pracy ludzi, którzy znają się na rzeczy.Zamknięcie takiego studia oznaczałoby po prostu rezygnację z ogromnej wiedzy fachowej.

Gdyby Sony w przyszłości jednak zdecydowało się ponownie na portowanie gry, można założyć, że zadanie to zostanie powierzone niedoświadczonemu zespołowi zewnętrznemu, a jakość będzie znacznie gorsza niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni. Kto wie, może za kilka lat Sony zda sobie sprawę ze swojego strategicznego błędu i w dłuższej perspektywie powróci na rynek PC… Wtedy jednak trzeba by najpierw mozolnie odbudować nowe studio zajmujące się portowaniem.

Istnieje więc wiele argumentów przeciwko wycofywaniu tytułów z PlayStation z PC. Ponieważ nie tylko my, gracze komputerowi, ponosimy straty w wyniku ponownego podziału rynku gier.Również deweloperzy tracą w ten sposób część potencjalnej grupy docelowej.

Mnie osobiście najbardziej denerwuje jednak to, że w przyszłości omijają mnie prawdziwe hity fabularne. Dzięki Ghost of Tsushima,The Last of UslubGod of WarSony w ostatnich latach osiągnęło naprawdę imponujące sukcesy w dziedzinie gier dla jednego gracza. Wielu z nas z wielką przyjemnością grało w te tytuły na domowym komputerze.

Chociaż w niektóre z nich grałem już wcześniej na konsoli, później kupiłem nawet Horizon i Tsushimę na PC, aby móc ponownie cieszyć się nimi w ulepszonej graficznie wersji. Jednak w przyszłości raczej nie będziemy mieli okazji zagrać w nową odsłonę Horizon czy God of War na komputerze. Jednak biorąc pod uwagę obecne ceny sprzętu, bardzo wątpię, czy zdecyduję się na zakup konsoli nowej generacji.

RELATED ARTICLES

Nowa gra Kingdom Come ORAZ Śródziemie: Warhorse właśnie potwierdziło, nad jakimi tytułami obecnie pracują

Eksperci od gier RPG zupełnie niespodziewanie ujawnili, czego możemy się spodziewać w najbliższej przyszłości. Ci, którzy liczą na więcej...

Paralives: Kiedy ukaże się nasza recenzja? Zadajcie nam pytania dotyczące nowego konkurenta dla The Sims

Paralives wkrótce pojawi się w ramach wczesnego dostępu na Steamie. Tutaj zdradzimy, kiedy ukaże się nasza recenzja, i zbieramy...

Aktualizacja ARC Raiders cofa kontrowersyjną funkcję i wprowadza nowe środki przeciwdziałające oszukiwaniu

Embark wydało najnowszą aktualizację dla ARC Raiders, dodając do gry więcej treści dla graczy, a jednocześnie wycofując kontrowersyjne zmiany...