Gra „Resident Evil Requiem” od momentu premiery nie schodzi z czołowych miejsc rankingów, a teraz twórcy dzielą się informacjami na temat przyszłości tytułu. Firma Capcom oficjalnie odniosła się do statusu długo oczekiwanego dodatku fabularnego, o który gracze „Resident Evil Requiem” tak usilnie prosili.
Nie można nie doceniać sukcesu najnowszej odsłony serii Resident Evil, która szybko stała się punktem odniesienia dla całej serii. Requiem niedawno przekroczyło próg siedmiu milionów sprzedanych egzemplarzy, osiągając ten wynik w zaledwie dwa miesiące. Premiera była niezwykle udana na wielu platformach, z PlayStation 5 na czele, a za nim solidnymi wynikami na PC i Xbox Series X/S. Tytuł ustanowił nawet rekord najlepszego debiutu w historii serii, sprzedając się dwa razy szybciej niż niedawny remake czwartej części. Ten poziom sukcesu komercyjnego dał twórcom zasoby i motywację do dalszego rozbudowywania stworzonego przez nich świata.
Capcom zapowiada nowe tryby w Resident Evil Requiem i przyszłe dodatki
Reżyser Resident Evil Requiem, Koshi Nakanishi, mówi, że minigra DLC do RE9 będzie oparta na systemie walki z gry głównej! RE9
„Ci, którzy ukończyli główną grę i myślą sobie: »Jeszcze nie wyszalałem się wystarczająco«, powinni się tym cieszyć i krzyknąć »Wow!!«, więc proszę… pic.twitter.com/xOMqQoj1uI
— Genki✨ (@Genki_JPN) 28 kwietnia 2026 r.
W wywiadzie dla Denfaminicogamer reżyser Koshi Nakanishi i producent Masato Kumazawa omówili harmonogram prac nad fabularnym DLC Requiem i przyznali, że projekt jest wciąż w fazie zaawansowanych prac. Nakanishi jasno określił aktualny stan prac, stwierdzając: „Jeśli chodzi o dodatkowe DLC fabularne, na tym etapie mogę jedynie powiedzieć, że jest w produkcji… Mam nadzieję, że z niecierpliwością na nie czekacie”. Ta wiadomość pojawia się wraz z doniesieniami o niewielkiej zmianie w harmonogramie produkcji.
Twórcy wspomnieli również o nowej minigrze do Requiem, która jest obecnie w końcowej fazie rozwoju. Będzie to tryb dla jednego gracza, skupiający się na brutalnej walce, którą fani pokochali w podstawowej wersji gry. Reżyser zachęcił graczy, by „naostrzyli tomahawk i czekali”, zaznaczając, że ci, którzy po ukończeniu fabuły będą chcieli „oszaleć”, uznają ten nowy tryb za szczególnie satysfakcjonujący. Wielu fanów podejrzewa, że może to być powrót klasycznego trybu Mercenaries, choć reżyser zasugerował, że może to być coś wyjątkowego i nieoczekiwanego. Ta zawartość będzie całkowicie darmowa dla każdego, kto ukończył główną fabułę, co stanowi doskonały powód, by wrócić do gry i ponownie przemierzyć znane lokacje.
W miarę jak społeczność wychodzi poza początkową fazę premiery, uwaga skupia się na niedopowiedzeniach fabularnych i rozwoju postaci w grze. Fani mają obsesję na punkcie subtelnego szczegółu, w którym Leon S. Kennedy wydaje się nosić obrączkę ślubną, co prowadzi do szalonych teorii na temat jego życia poza bioterroryzmem. Zapytany o tę tajemnicę, Nakanishi potwierdził, że „ten »pewnego dnia« nie nastąpił jeszcze”, jeśli chodzi o rozwiązanie zagadki, choć starał się nie zdradzać jeszcze niespodzianki. Dusk Golem zasugerował, że jego zdaniem nadchodzące fabularne DLC ponownie skoncentruje się na Leonie, a postacie takie jak Grace Ashcroft mogą powrócić, by odegrać znaczącą rolę w rozszerzeniu. Długoterminowa wizja serii wydaje się skupiać na nagrodzeniu milionów fanów, którzy sprawili, że Resident Evil Requiem stało się globalnym fenomenem. Dzięki już wydanemu trybowi fotograficznemu i zapowiadanej minigrze studio zapewnia wiele wartościowych treści za darmo, zanim płatne rozszerzenie trafi na rynek. Ogromne wyniki sprzedaży ugruntowały status tytułu jako klasyki współczesnego horroru, a nadchodzące aktualizacje fabularne będą kluczowe dla podtrzymania narracji, podczas gdy branża czeka na kolejną wielką zapowiedź.

