21.1 C
Berlin
czwartek, 9 lipca, 2026

Przejść grę, zwrócić ją, nie zapłacić ani centa: podły numer na Steamie doprowadza niemieckiego twórcę do rozpaczy

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Twórca gier niezależnych publicznie ujawnia dane, które pokazują, jak celowy numer na Steamie pozbawia jego grę dziesiątek tysięcy zakupów.

Polityka zwrotów na Steamie jest słusznie uważana za jedną z najbardziej uczciwych w branży: każdy, kto grał w grę krócej niż dwie godziny i kupił ją mniej niż 14 dni temu, otrzymuje zwrot pieniędzy bez zbędnych pytań.

W przypadku zdecydowanej większości gier jest to sensowna ochrona kupujących, a dla firmy Valve nie jest to nawet czysty gest dobrej woli, lecz – od czasu przegranej sprawy sądowej w Australii – obowiązkowy wymóg zabezpieczony prawnie. Jednak właśnie ten gest dobrej woli jest najwyraźniej celowo wykorzystywany przez coraz większą liczbę graczy, aby przejść krótkie tytuły niezależne całkowicie za darmo.

Niemiecki deweloper działający w pojedynkę obliczył teraz, ile go to kosztuje – i tym samym zapoczątkował debatę, która wykracza daleko poza ramy jego własnej gry.

Sprawa Paddle Paddle Paddle

Mateo Covic z Duisburga, znany pod pseudonimem Zoroarts, opublikowałPaddle Paddle Paddleodniósł mały, niespodziewany sukces: Ta oparta na fizyce gra kooperacyjna typu „rage game”, w której gracze zmagają się z torem przeszkód w kajaku, powstała według twórców w mniej niż miesiąc i od premiery w lipcu 2025 roku sprzedała się, według danych dewelopera, w ponad 260 000 egzemplarzy.

Na platformie Steam gra ma obecnie ocenę „Bardzo pozytywna”, a 89 procent spośród około 1 400 recenzji jest pozytywnych. Mimo to 5 lipca Covic podniósł alarm na X. Jego zarzut: coraz większa część graczy celowo kupuje grę, przechodzi ją w mniej niż dwie godziny, a następnie odzyskuje pieniądze za pomocą funkcji zwrotu na Steamie. Niektórzy nawet chwalą się tym w swoich recenzjach.

Według jego danych wskaźnik zwrotów w grze „Paddle Paddle Paddle” wynosi 21 procent. Zgodnie z jego danymi oznacza to ponad 55 000 zwrotów. Przy obecnej cenie promocyjnej wynoszącej 3 euro oznaczałoby to około 165 000 euro, które wymknęły się twórcy z rąk – oczywiście po odliczeniu 30-procentowej prowizji Steam. Ponieważ standardowa cena gry wynosi 5 euro, rzeczywista kwota może być jeszcze wyższa, w zależności od tego, kiedy dokonano zakupu.

Podzielona społeczność

Taki zarzut pozostaje naRedditoczywiście nie pozostaje bez odpowiedzi, a pod wątkiem poświęconym tej sprawie szybko pojawia się przepaść dzieląca kolumnę komentarzy. Z jednej strony stoi obóz, który zgadza się z Covicem i postrzega zachowanie osób ubiegających się o zwrot jako po prostu nieuczciwe wykorzystywanie sytuacji:

  • Delicious-Pepper23: „Jest wiele sposobów, by coś ukraść.”
  • Mogura56:» Tak, ludzie nie mają oporów przed okradaniem wartych miliardy producentów gier i sieci takich jak Walmart, bo przecież mają oni miliardy dolarów. Ale jeśli chodzi o grę niezależną, nad którą prawdopodobnie pracowało od 1 do 5 osób, to uderza to w nich naprawdę mocno – w sposób, którego żadna z tych korporacji nigdy nie odczuje.«
  • too_many_nights:„Dla faceta, który stracił 55 000 sprzedanych egzemplarzy tylko dlatego, że Steam na to pozwolił, to jak najbardziej jest problem.”

Z drugiej strony coraz więcej osób obarcza winą samego twórcę, który sprzedaje grę w tak krótkim okresie i za tak niewielką kwotę:

Thomas
Thomas
Wiek: 31 lat Pochodzenie: Szwecja Hobby: gry, piłka nożna, narciarstwo Zawód: redaktor online, animator

RELATED ARTICLES

Horda czy Przymierze? Pewien gracz WoW nie potrafił kiedyś podjąć decyzji, osiągnął maksymalny poziom, zbierając kwiaty, i stał się...

Znany zawodowy gracz WoW, Doubleagent, osiągnął najwyższy poziom swoją postacią mnicha pandarenów nawet w czasach dodatku WoW Shadowlands, nie...

„To starszy kod, proszę pana, ale działa” – użytkownik Steam odkrywa po 27 latach mały skarb

W wielkiej debacie dotyczącej fizycznych wersji na płytach i kodów cyfrowych jedno jest pewne: klucze Steam są bardzo, bardzo...

Battlefield 6 zapowiada funkcję, która wywołuje entuzjazm – a potem natychmiast się z tego wycofuje i nazywa to wszystko...

Długo oczekiwana zmiana w końcu nadeszła. Tak przynajmniej ogłosił Battlefield 6 w ramach ostatniej aktualizacji w menu głównym. Jednak...