Znany zawodowy gracz WoW, Doubleagent, osiągnął najwyższy poziom swoją postacią mnicha pandarenów nawet w czasach dodatku WoW Shadowlands, nie pokonując ani jednego przeciwnika.
Kto wWorld of Warcraftchce osiągnąć maksymalny poziom, zazwyczaj robi to, wykonując zadania w dziesiątkach obszarów, pokonując niezliczonych przeciwników lub grając w trybie przygodowym„Nici losu”, inspirowanym grąDiablo 3.
Jednak w 2020 roku jeden szczególnie cierpliwy i pokojowo nastawiony gracz poszedł własną drogą: pacyfistyczny gracz WoW o pseudonimie Doubleagent osiągnął maksymalny poziom zaledwie trzy tygodnie po premierze ówczesnego nowego rozszerzeniaShadowlands, po prostuzbierając zioła i wydobywając rudy.
Na poziomie 60 bez walki
Ten pokojowo nastawiony mnich pandaren nie jest nikomu nieznany: już wiele lat wcześniej Doubleagent przeciwstawiał się obowiązkowemu stosowaniu przemocy w grze MMO firmy Blizzard. Po raz pierwszypisaliśmy o nim w 2018 roku, kiedy to w dodatkuBattle for Azerothpo 77 dniach osiągnął ówczesny maksymalny poziom 120.
Szybko pojawili się naśladowcy – w 2021 roku innemu graczowi udało się osiągnąć poziom 50,nie opuszczając obszaru startowego.
Również Doubleagent podczas swojej pacyfistycznej rozgrywki w 2020 roku nigdy nie opuścił obszaru startowego pandarenów, Wędrującej Wyspy – ponieważ oznaczałoby to konieczność dołączenia do jednej z dwóch wrogich frakcji: Przymierza lub Hordy. Biorąc pod uwagę wybraną przez niego nazwę, nie wchodzi to oczywiście w grę.
Jednak surowce na Wędrującej Wyspie dają tylko marne ilości punktów doświadczenia, więc ten niezwykle wyluzowany gracz musiał w sumieprzez 18 dni krążyć w kółko, zbierać kwiaty i stukać w bryły rudy.
Poziom 60 na Wędrującej Wyspie! @WarcraftDevs Shadowlands Warcraft ForTheNeutral pic.twitter.com/rIbzZyznJt
— Neutralagent (@NeutralAgent) 11 grudnia 2020 r.
Według własnych słów, przejście od poziomu 1 do 110 w dodatkuWoW: Legionzajęło mu ponad 8000 godzin i miliony zebranych materiałów rzemieślniczych, a wraz z dodatkiem Battle for Azeroth doszło do tego kolejne 77 dni gry i nieznana liczba godzin.
Nie ujawnił, ile dokładnie godzin mu to zajęło – jednak dzięki obniżeniu poziomów przed premierą Shadowlands oraz zmniejszonym wymaganiom dotyczącym XP był znacznie szybszy niż w poprzednim dodatku.
Jesteśmy ciekawi, czy Doubleagent ponownie rozpocznie nową pacyfistyczną rozgrywkę tuż przed nadchodzącą premierą nowego dodatku Midnight, czy też w międzyczasie woli jednak chwycić za broń i dać nauczkę nieprzyjaznym osobom wokół siebie.
Czy mielibyście wystarczająco dużo cierpliwości i wytrzymałości, aby odważyć się na tak nietypowe podejście do gier RPG? A może nawet już kiedyś robiliście coś podobnego? Chętnie dowiemy się o tym w komentarzach!

