Długo oczekiwana zmiana w końcu nadeszła. Tak przynajmniej ogłosił Battlefield 6 w ramach ostatniej aktualizacji w menu głównym. Jednak najwyraźniej twórcy już dawno zmienili zdanie.
Battlefield 6 nie ma łatwego życia: przed premierą na tę strzelankę spoczywały ogromne oczekiwania, które DICE zdołało spełnić tylko częściowo. Od tamtej pory twórcy starają się zadowolić różne grupy graczy, którzy czasami mają sprzeczne oczekiwania.
Nie jest to łatwe zadanie. Jednak błąd w najnowszej aktualizacji sprawił, że strzelanka rozgniewała praktycznie wszystkich fanów.
Katastrofa komunikacyjna
Kto w Battlefield 6 aktywuje bonus XP, musi się spieszyć: półgodzinny bonus obowiązuje bowiem dokładnie przez pół godziny od aktywacji, a nie przez pół godziny, którą faktycznie spędzamy w meczu. Jeśli więc potrzebujemy więcej czasu na znalezienie serwera lub robimy krótką przerwę po rundzie, tracimy cenny czas i marnujemy nasze bonusy doświadczenia.
Już od premiery fani domagają się zatem, aby bonusy XP liczyły się tylko przez czas faktycznie spędzony w grze, a nie w menu i na ekranach ładowania. I rzeczywiście, wydawało się, że twórcy spełnili to życzenie w ostatniej aktualizacji. W menu głównym czekał na nas bowiem następujący komunikat:
XP Boosters now count in-game time.
byu/ohzilla inBattlefield
Link dotreści na Reddicie
Dla wielu graczy i graczek była to mile widziana zmiana, jednak radość trwała krótko. Nieco później wiadomość zniknęła, a oficjalne konto na Twitterze wyjaśniło, że jej wysłanie było błędem i obecnie nie ma żadnych zmian dotyczących premii do XP. Na Reddiciemenedżer społeczności z firmy DICE dodał:
Wiemy, że wielu z was prosiło o to, aby wzmacniacze XP odliczały się na podstawie czasu spędzonego w meczu, i przekazaliśmy tę informację zespołowi. Chociaż obecnie nie mamy żadnych nowych informacji na ten temat, na pewno poinformujemy was, jeśli coś się zmieni.
To, że twórcy tak się wycofali, a potem nawet nie potwierdzili, że pracują nad tą przypadkowo zapowiedzianą funkcją, nie wzbudziło wśród fanów – co nie jest zaskoczeniem – entuzjazmu, a wręcz prawdziwe zdumienie:
To najgorszy dział prasowy, jaki kiedykolwiek widziałem.
Co za żart.
Czy mogą jeszcze bardziej potknąć się o własne nogi?
Napisałem dzisiaj, że nie spodziewałem się od EA tak przyjaznego dla konsumentów posunięcia i że zasługują ode mnie na kciuk w górę.
Jak widać, ten przyjazny dla konsumentów krok okazał się oczywiście zwykłą „pomyłką”. Co za bzdura i co za marni decydenci!
Nadal nie jest jasne, co dokładnie kryje się za tą katastrofą wizerunkową, ponieważ twórcy nie ujawniają na ten temat żadnych szczegółów. Zasadniczo można jednak rozważać tylko dwa scenariusze: albo funkcja ta jest zaplanowana, ale musiała zostać w ostatniej chwili odłożona, albo rzeczywiście została ogłoszona zbyt wcześnie. Albo też firma DICE w ostatniej chwili zmieniła swoje plany i zamierza jednak utrzymać bonusy XP w obecnej formie.
Fakt, że twórcy nadal nie udzielają fanom jasnych informacji, sprawia, że niezrozumienie i złość wśród graczy tylko rosną.

