21.9 C
Berlin
środa, 17 czerwca, 2026

Switch 2: Aby zapobiec spekulacjom, Nintendo wprowadza w Japonii nietypowe rozwiązanie

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Nintendo stawia w Japonii warunek zakupu Switcha 2: każdy, kto chce kupić wersję wielojęzyczną w sklepie internetowym, musi mieć na koncie co najmniej 50 godzin rozgrywki na starym Switchu.

W związku z premierą Nintendo Switch 2 panowały duże obawy przed spekulantami, którzy chcą odsprzedawać konsolę po zawyżonych cenach.

W kolejnych tygodniach sytuacja nie okazała się aż tak dramatyczna, ale w obliczu niedawno ogłoszonej podwyżki cen i utrzymującego się kryzysu pamięci niektórych spekulantów zapacha to potencjalną nową szansą.

Aby zapobiec tej tendencji, Nintendo wprowadziło na japońskim rynku nową przeszkodę: każdy, kto chce w Japonii kupić Nintendo Switch 2 w oficjalnym sklepie internetowym, będzie musiał w przyszłości najpierw udowodnić, że faktycznie korzysta z urządzenia.

Konkretnie oznacza to, że każdy, kto chce kupić wielojęzyczną wersję Switch 2 w japońskim sklepie, musi mieć na swoim koncie Nintendo co najmniej 50 godzin czasu gry na pierwszej konsoli Switch. Terminem granicznym jest 31 maja 2026 r. o godz. 23:59.

Do tego dochodzi druga bariera: na jedno konto Nintendo można zamówić tylko jedno urządzenie.

Obowiązkowe 50 godzin (z zastrzeżeniami)

Nie każda godzina jest brana pod uwagę. Te 50 godzin musi pochodzić z gier, które kupiliście lub pobraliście – według Nintendo wersje demonstracyjne i tytuły Free2Play nie są wliczane. Kto więc korzystał ze starego Switcha głównie do grania w darmowe gry, prawdopodobnie pokona tę przeszkodę.

W swoim oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na platformie X firma Nintendo uzasadnia ten krok tym, że podczas sprzedaży wielojęzycznej konsoli Switch 2 w sklepie Nintendo Store wykryto kilka zamówień, które wyglądały na spekulacyjne. W związku z tym sprzedaż została tymczasowo wstrzymana.

Dlaczego akurat Japonia?

Najnowszym atutem scalperów jest kurs walutowy. Ponieważ jen jest słaby, import z Japonii jest znacznie tańszy niż zakupy w innych regionach. Właśnie na tej różnicy cenowej spekulanci zarabiają (za pośrednictwemNotebookcheck). Według własnych informacji Nintendo aktywnie monitoruje podejrzane konta i anulowało już zamówienia, które wskazują na spekulację.

A propos wyjątku: czysto japońska wersja Switcha 2, wyświetlająca wyłącznie japońskie znaki, nie podlega nowej zasadzie – w zdecydowanej większości przypadków nie jest ona po prostu interesująca z punktu widzenia odsprzedaży za granicę.

Thomas
Thomas
Wiek: 31 lat Pochodzenie: Szwecja Hobby: gry, piłka nożna, narciarstwo Zawód: redaktor online, animator

RELATED ARTICLES

Tomb Raider: Legacy of Atlantis – Nowa odtwórczyni roli Lary daje z siebie wszystko i podczas nagrywania dialogów sama...

Co ważniejsze: sama nastawiła sobie szczękę, tak jak zrobiłaby to Lara.Jeśli od czasu do czasu gracie w gry wideo...

Telefony Nokia uchodzą za niezniszczalne, a teraz działa na nich nawet jedna z najlepszych strzelanek w ogóle – i...

Pojedynczy programista sprawił, że Half-Life działa na telefonie Nokia N95 zaskakująco płynnie.Właściwie to już „Doom” zyskał reputację gry, która...

Kto wygrał Summer Game Fest? Oto gry na Steamie, które odnotowały największy wzrost liczby obserwujących

Podczas Summer Game Fest i w jego ramach zaprezentowano mnóstwo gier. Przyjrzyjmy się, które z nich wzbudziły największe zainteresowanie...