Modern Warfare 4 w rekordowym tempie usuwa moje największe zastrzeżenia i muszę przed tym zdjąć czapkę

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Dani – nowa odsłona CoD w drugi weekend bety nagle stała się nie do poznania. To dobry znak!

Muszę przyznać, że nie spodziewałem się takiego zwrotu o 180 stopni. Po tym, jak kilka dni temu ostro skrytykowałem wersję beta CoD Modern Warfare 4, twórcy zareagowali. I to jak zareagowali!

Prawie każdy z moich zarzutów został uwzględniony w obszernej aktualizacji balansu.

Oto zmiany w szczegółach:

  • Czas zabicia (TTK):Frustrująco szybki TTK z pierwszego weekendu beta został znacznie złagodzony. Wszystkie bronie zostały dostosowane i potrzebują teraz wyraźnie więcej czasu na zabicie, a przeciwnicy nie sprawiają już wrażenia, jakby byli gąbkami na kule. Dobry kompromis!

  • Pojawianie się postaci:Całkowicie chaotyczne pojawianie się postaci zostało znacznie poprawione. Dzięki nowej logice pojawiania się i lepszemu ustalaniu priorytetów linie frontu są teraz w większości trybów bardziej przejrzyste, a przykrych niespodzianek z tyłu jest mniej. System nadal jednak nie jest idealny.

  • Tac Sprint:Super szybki sprint taktyczny (Tac Sprint) został po prostu całkowicie usunięty z podstawowego zestawu ruchów. Kto nadal chce z niego korzystać, musi mieć do tego perk Blood Rush. W przeciwnym razie pozostaje podstawowy sprint, co nieco spowalnia tempo meczów.

  • Slides:Absolutnie szalone ślizganie się po ziemi zostało złagodzone. Slides są wolniejsze i mają mniejszy zasięg, ponadto opóźnienie między slide’em a skokiem zostało zwiększone, co ogranicza bunny hopping.

  • Seria zabójstw:Aby uniknąć sytuacji, w której co 15 sekund gdzieś uderza artyleria, helikoptery i inne jednostki, koszty wszystkich serii zabójstw zostały podniesione o +1, a efekt niektórych z nich został dodatkowo osłabiony.

Podsumowując, jak na tak krótki okres, wprowadzono znaczną liczbę istotnych zmian wpływających na przebieg rozgrywki.

Jak się w to gra?

Muszę szczerze przyznać, że to różnica jak dzień i noc. Tak, balans nie jest jeszcze całkowicie idealny, ale podczas drugiego weekendu betyMW4 sprawiło mi o wiele więcej radości, niż w ogóle uważałem za możliwe.

MW4 w głębi serca pozostaje CoD, a nie strzelanką taktyczną, ale tempo rozgrywki jest teraz znacznie bardziej przystępne i nie jestem już nieustannie eliminowany przez graczy poruszających się z prędkością światła, którzy wykonują skoki z anulowaniem poślizgu za rogiem.

Ciągle zdarzają się przerwy w strzelaninie, podczas których mogę się zorientować w sytuacji, zamiast ćwiczyć refleks co sekundę. Podsumowując: teraz MW4jest znacznie bliżej Modern Warfare 2019. I dla mnie właśnie tam leży idealna linia.

Cofam (prawie) wszystko

Nie wierzyłem, że Infinity Ward zareaguje na krytykę tak szybko i bezkompromisowo. I teraz otwarcie i szczerze przyznaję, że wiele (choć nie wszystkie) punktów z mojego ostatniego artykułu traci tym samym na znaczeniu.

Co to w sumie oznacza?Na razie tylko tyle, że te zmiany to dobry znak. Twórcy MW4 są bowiem najwyraźniej gotowi szybko i bezpośrednio uwzględniać opinie graczy.

Jeśli ten tydzień okaże się wskaźnikiem dalszego przebiegu prac nad grą, to patrzę na przyszłość Call of Duty znacznie bardziej optymistycznie niż jeszcze tydzień temu.

Thomas
Thomas
Wiek: 31 lat Pochodzenie: Szwecja Hobby: gry, piłka nożna, narciarstwo Zawód: redaktor online, animator

RELATED ARTICLES

Potwierdzono premierę nowej oficjalnej gry z serii „The Walking Dead” w przyszłym miesiącu

Chociaż serial telewizyjny „The Walking Dead” opiera się na komiksie, wiele adaptacji gier wideo czerpie inspirację raczej z serialu...

Xbox potwierdza niespodziewane wzbogacenie oferty Game Pass 10 września

Na początku września do Xbox Game Pass dołączy zupełnie nowa gra – „Virtua Fighter 5 R.E.V.O. World Stage”, która...

Zupełnie nowa gra na Game Boy Color ma w sobie sporo klimatu Pokémona

Nowa gra na Game Boy Color o nazwie „PachiPals” łączy elementy Pokémona z rozgrywką przypominającą pinball i nie tylko....