Współzałożyciel Rockstar, Dan Houser, jasno wypowiada się na temat obecnego zamieszania wokół nośników fizycznych.
Od kilku tygodni w społeczności graczy panuje spora niezgoda. Na początku lipca 2026 roku firma Sony ogłosiła, że w najbliższej przyszłości zaprzestanie produkcji fizycznych płyt z grami wideo. Niedługo wcześniej jużGTA 6wywołało burzę, rezygnując z prawdziwej fizycznej wersji gry.
Od tego czasu społeczność, praktycznie przy każdym zwiastunie opublikowanym przez Sony, skupia się wyłącznie na jednym temacie:koniec płyt z grami.
W międzyczasie swoje stanowisko w tej debacie zajęły również wielkie nazwiska branży.& nbsp;Hideo Kojima ostrzega przed utratą kontroli w wyniku tej zmiany, a były szef PlayStationShawn Laydenokreślił decyzję Sony jako »dość dramatyczną.«
Teraz również współzałożyciel Rockstar, Dan Houser, wypowiada się na temat aktualnych wydarzeń. W rozmowiez IGNpośrednio krytykuje decyzję Sony, choć temat ten nie budzi w nim tak silnych emocji, jak u wielu innych osób.
Na pytanie „Czy chcielibyście, aby wasze gry były wydawane na fizycznych nośnikach? Czy może jest wam to obojętne?”, jako pierwszy odpowiada Houser:
Nie wiem, czy jest to dla mnie ważne,ale jeśli ludzie tego chcą, to moim zdaniem firmy powinny to oferować. Nie wiem jednak, czy mnie to osobiście obchodzi.
Uważam też, że możliwość aktualizowania gier – niezależnie od tego, jak krytycznie ludzie podchodzą do wydawnictw cyfrowych – czyli możliwość aktualizowania gier i naprawiania błędów, była naprawdę bardzo przydatna dla jakości gier.
Nieco później dodaje jednak, że uwielbia nośniki fizyczne, zwłaszcza po tym, jak on i Lazlow tak intensywnie pracowali nad komiksami. Ten ostatni doskonale zna magię, jaką mają fizyczne kopie gier:
Wszyscy przecież znamy to uczucie, kiedy dostajemy egzemplarz i wkładamy płytę do konsoli. Muszę jednak też powiedzieć, że naprawdę lubię być na lotnisku i myśleć: »O, super, mogę jeszcze szybko pobrać kilka gier na Steam Deck na tę 12-godzinną podróż samolotem.«
„Cyfryzacja” gier ma swoje zalety, nie da się temu zaprzeczyć. Jednak dla Housera i Lazlowa, jako twórców i producentów mediów rozrywkowych, trzymanie w rękach fizycznego produktu jest nadal czymś wyjątkowym.
Czy to uczucie jest dla was, jako konsumentów, równie ważne? Napiszcie nam o tym w komentarzach. Niedawno zapytaliśmy was również, ile fizycznych gier nadal posiadacie. Link do ankiety na ten temat znajdziecie w ramce powyżej.

