Switch 2: Aby zapobiec spekulacjom, Nintendo wprowadza w Japonii nietypowe rozwiązanie

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Nintendo stawia w Japonii warunek zakupu Switcha 2: każdy, kto chce kupić wersję wielojęzyczną w sklepie internetowym, musi mieć na koncie co najmniej 50 godzin rozgrywki na starym Switchu.

W związku z premierą Nintendo Switch 2 panowały duże obawy przed spekulantami, którzy chcą odsprzedawać konsolę po zawyżonych cenach.

W kolejnych tygodniach sytuacja nie okazała się aż tak dramatyczna, ale w obliczu niedawno ogłoszonej podwyżki cen i utrzymującego się kryzysu pamięci niektórych spekulantów zapacha to potencjalną nową szansą.

Aby zapobiec tej tendencji, Nintendo wprowadziło na japońskim rynku nową przeszkodę: każdy, kto chce w Japonii kupić Nintendo Switch 2 w oficjalnym sklepie internetowym, będzie musiał w przyszłości najpierw udowodnić, że faktycznie korzysta z urządzenia.

Konkretnie oznacza to, że każdy, kto chce kupić wielojęzyczną wersję Switch 2 w japońskim sklepie, musi mieć na swoim koncie Nintendo co najmniej 50 godzin czasu gry na pierwszej konsoli Switch. Terminem granicznym jest 31 maja 2026 r. o godz. 23:59.

Do tego dochodzi druga bariera: na jedno konto Nintendo można zamówić tylko jedno urządzenie.

Obowiązkowe 50 godzin (z zastrzeżeniami)

Nie każda godzina jest brana pod uwagę. Te 50 godzin musi pochodzić z gier, które kupiliście lub pobraliście – według Nintendo wersje demonstracyjne i tytuły Free2Play nie są wliczane. Kto więc korzystał ze starego Switcha głównie do grania w darmowe gry, prawdopodobnie pokona tę przeszkodę.

W swoim oficjalnym oświadczeniu opublikowanym na platformie X firma Nintendo uzasadnia ten krok tym, że podczas sprzedaży wielojęzycznej konsoli Switch 2 w sklepie Nintendo Store wykryto kilka zamówień, które wyglądały na spekulacyjne. W związku z tym sprzedaż została tymczasowo wstrzymana.

Dlaczego akurat Japonia?

Najnowszym atutem scalperów jest kurs walutowy. Ponieważ jen jest słaby, import z Japonii jest znacznie tańszy niż zakupy w innych regionach. Właśnie na tej różnicy cenowej spekulanci zarabiają (za pośrednictwemNotebookcheck). Według własnych informacji Nintendo aktywnie monitoruje podejrzane konta i anulowało już zamówienia, które wskazują na spekulację.

A propos wyjątku: czysto japońska wersja Switcha 2, wyświetlająca wyłącznie japońskie znaki, nie podlega nowej zasadzie – w zdecydowanej większości przypadków nie jest ona po prostu interesująca z punktu widzenia odsprzedaży za granicę.

Thomas
Thomas
Wiek: 31 lat Pochodzenie: Szwecja Hobby: gry, piłka nożna, narciarstwo Zawód: redaktor online, animator

RELATED ARTICLES

gamescom 2026: godziny, terminy, pokazy i nie tylko – wszystkie informacje w skrócie

Zebraliśmy wszystkie informacje dotyczące gamescom 2026 w jednym miejscu – wraz z najważniejszymi godzinami, pokazami i grami prezentowanymi na...

Fable: Wysokie koszty i silna konkurencja mogą utrudnić premierę

Fable to jeden z najważniejszych projektów na konsolę Xbox w nadchodzących latach, jednak najnowsze doniesienia budzą niepokój. Rzekomo znacznie...

Dragonkin: The Banished: Bezpłatna aktualizacja wprowadza nową zawartość endgame oraz broń typu „Voracious”

Gra typu hack-’n’-slash zyskuje dzięki aktualizacji „Dracomundus Purgatory” wymagające wyzwania, tryb cross-play oraz fizyczną wersję dostępną w sklepach stacjonarnych.Jak...