-1.2 C
Berlin
sobota, 3 grudnia, 2022

Złamana dominacja G2? Dlaczego LEC znów jest ekscytujący

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
53ObserwującyObserwuj

Mistrzostwa Europy League of Legends są obecnie bardziej ekscytujące niż kiedykolwiek: po roku dominacja G2 Esports wydaje się być przełamana. Tymczasem nowi przybysze są przekonywujący w najwyższej lidze europejskiej.
Najlepszy europejski zespół G2 Esports wygrał prawie wszystko, co było do wygrania w 2019 roku. Skład wokół Luki „Perkza” Perkovića wygrał oba sezony LEC i Mid-Season Invitational, znany również jako Mini-Puchar Świata.

Triumfalny pochód Europejczyków, którzy jako pierwsi byli tak blisko wielkiego szlema, został zatrzymany w finale Pucharu Świata dopiero przez mistrza Chin FunPlus Phoenix. Ale tymczasem konkurencja w Europie wydaje się nadrabiać zaległości – także dlatego, że G2 popełnia błędy.

Wymiana ról w G2 Esports prowadzi do błędów
Przed rozpoczęciem Springs Split 2020, Rasmus „Caps” Winther i Perkz zaskakująco zmienił role, choć chorwacki w zeszłym roku znakomity jako bot-lanista i Duńczyk więcej niż żył do swojej roli na środku pasa jako „mini-faker”.

Dzięki tej decyzji, w połączeniu z typowym dla G2 Esports zapałem do eksperymentów, pierwsze problemy z koordynacją w grze stały się już widoczne. Oprócz nieefektywnych wyborów mistrzowskich, panujący mistrz LEC musiał również zmagać się z zaległościami we wczesnej fazie gry.

Większość z wyżej wymienionych czynników stała się porażką G2 na przejętym kryzysem Schalke 04, kiedy to tytułowy faworyt poniósł się do wielu niekorzystnych walk i został pokonany przez King’s Blues.

Ponadto, Caps mógł być widziany kilka razy, że najpierw musiał znaleźć drogę do roli AD-Carry. Duńczyk doświadczył prawdziwego koszmaru z poprzednią drużyną niespodzianek Misfits Gaming: przeciwnicy wyciągnęli go z gry osiem razy w ciągu pierwszych 20 minut, kiedy wygrali.

Napięcie na górze: Nowi przybysze mieszają LEC
Patrząc na stół, LEC wydaje się być bardziej ekscytujące, niż było to przez długi czas. G2 Esports poniosło trzy porażki w ostatnich czterech meczach i obecnie remisuje z arcyzawodniczkami Fnatic i Misfits Gaming oraz Origen dla niemieckiego Eliasa „Upset” Lippa z wygraną 7-3.

Debiutanci LEC z Misfits Gaming i MAD Lions kołyszą się obecnie na scenie i pokazują, że promocja w Europie z krajowymi konkursami, takimi jak Prime League, zaczyna przynosić owoce. Na przykład, niemiecki gracz wspierający Norman „Kaiser” Kaiser, który przeszedł z mouseports do MAD Lions, przekonał się już po kilku meczach na najwyższym poziomie.

To samo dotyczy Hiszpana Ivána „Razorka” Martína Díaza, który we wrześniu 2019 roku dotarł do finału European Masters z Vodafone Giants przeciwko niemieckiej drużynie BIG. Z Misfits Gaming nauczył gwiazdy G2 strachu, tak jak ostatnio MAD Lions.

W międzyczasie, każdy zespół z ambicjami tytułowymi wykazał się pewnymi słabościami w obecnym wiosennym podziale LEC. Im bardziej nieprzewidywalna jest liga, tym bardziej staje się ona ekscytująca. W piątek i sobotę trwa walka o koronę europejską.

Emma
Emma
Wiek: 26 lat Pochodzenie: Francja Hobby: Gry, tenis Zawód: Edytor on-line

RELATED ARTICLES

Need Speed Unbound: 7 wskazówek dla większej radości z jazdy i mniejszej frustracji

Jedź szybciej, lepiej uciekaj policji i oszczędzaj pieniądze: Nasz tester daje wam wskazówki dotyczące NfS Unbound, abyście nie popełnili...

Steam i GOG oferują obecnie 11 wartych uwagi gier w bardzo niskich cenach

Nawet po zakończeniu wielkich jesiennych wyprzedaży, w sklepach wciąż można odkryć kilka ofert. Wybraliśmy dla was 11 specjalnych okazji...

Battlefield 2042: Jak twórcom udaje się nie poddać po koszmarnej premierze

Od chaotycznej premiery strzelanki minął rok. O tym, jak odbić się od dna po fałszywym starcie , rozmawialiśmy...