22.9 C
Berlin
piątek, 29 maja, 2026

Nowa, astronomiczna cena Steam Deck jest wysoka, ale mnie to nie szokuje – prawdziwy cios czeka nas bowiem dopiero wraz z pojawieniem się Steam Machine

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Dzisiaj za Steam Deck płacimy po prostu o 200 euro więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu. Martwi mnie to przede wszystkim w kontekście Steam Machine.

Uwielbiam mój Steam Deck!

No dobrze, na pewno trochę dziwne jest zaczynać felieton na ten temat w ten sposób, ale właśnie dlatego podwyżka ceny tak mnie boli: ten handheld jest naprawdę godny polecenia dla okazjonalnych graczy i graczek, takich jak ja!

Ale spójrzcie tylko na zmiany cen:

  • Steam Deck OLED 512 GB: wcześniej 570 euro; teraz 780 euro
  • Steam Deck OLED 1 TB: wcześniej 680 euro; teraz 920 euro

O rany, kapitanie!To wzrost ceny o 36,84 procent (512 GB) i 35,29 procent (1 TB)! Kto wcześniej nie skorzystał z okazji, teraz naprawdę przegrał. Ach tak, technologia oczywiście pozostaje taka sama, co widać nastronie produktu Valve. W efekcie otrzymujecie mniej za te same pieniądze.

Ocenę cenę dla was, a potem z niepokojem spojrzę w przyszłość. Uwaga, spoiler: jeśli rozważacie zakup Steam Machine, zarezerwujcie sobie już jedną nerkę.

Cena jest wysoka (niestety)

W związku z nową ceną Steam Deck przypomniał mi się felieton Petera. W 2022 roku zatytułował go, odnosząc się do ceny RTX 4090: „Kosmiczne ceny za RTX 4090: jeśli tak dalej pójdzie, nie będę już mógł sobie pozwolić na moje ulubione hobby”.

No cóż, Peter nadal gra, ale to stwierdzenie pokazuje, jak bardzo gracze i graczki są wytrzymali. Nic nie odzwierciedla tego lepiej niż gwałtowny wzrost cen gier na konsole i komputery. Dużo się narzeka, ale mimo to kupuje. Oczywiście nie jest to uzasadnieniem dla żądania księżycowych cen, ale ostatecznie to my decydujemy naszym portfelem.

Podwyżka cen o ponad 35 procent to naprawdę gorzka pigułka. Jeśli jednak spojrzeć na ceny innych przenośnych komputerów PC, nowa cena Valve nie dziwi mnie

  • MSI Claw 8 AI+, od 926 euro (Geizhals)
  • Lenovo Legion Go S, od 799 euro (Geizhals)
  • ASUS ROG Xbox Ally X, od 899 euro (Geizhals)

Jedynie Zotac Zone nieco się wyróżnia ceną około 650 euro (źródło: Geizhals), ale i tak nie nazwałbym tego okazją.

Jeśli porównamy te ceny z ceną Steam Deck OLED, to handheld firmy Valve już wcześniej plasował się raczej w tańszym przedziale cenowym. Nie dziwi mnie więc, że Valve – delikatnie mówiąc – skorygowało cenę.

A Valve jest w dobrym towarzystwie.

  • Sony drastycznie podniosło ceny PS5 Pro.
  • Nintendo dostosowuje ceny Switcha 2 na całym świecie.

A kto jest za to odpowiedzialny?

Powiedzmy to wszyscy razem:

Kryzys pamięci masowej.

Co to oznacza dla Steam Machine?

Ach, ludzie. Steam Machine. Jakże byliśmy podekscytowani, gdy Valve praktycznie znikąd ogłosiło hybrydę konsoli i komputera. Starsi z nas pamiętają, że na początku roku miały pojawić się nowe informacje. Teraz mamy koniec maja, a świerszcze grają swój niekończący się koncert.

Jedyne, co wiemy:Steam Machine ma pojawić się jeszcze w tym roku. Świetnie, ale za jaką cenę?

W marcu w artykule, który służył jako barometr nastrojów globalnej społeczności, zamieściłem nagłówek: „Od 1000 dolarów rezygnuję”: Steam Machine ma być droższy, a graczom to się wcale nie podoba.

Przewiduję, że ta wypowiedź o 1000 dolarów amerykańskich zestarzeje się jak mleko. Nawiasem mówiąc, w tym samym artykule znajdziecie naszą ankietę dotyczącą ceny, a 34 procent z was – a więc większość – życzy sobie cenę między 400 a 600 euro.

To się nie wydarzy.

Nasz guru urządzeń przenośnych, Linh, uważa, że cena powyżej 1000 dolarów jest prawdopodobna, i jeśli wcześniej się z nim nie zgadzałem, to dziś już tak. Podwyżka ceny Steam Deck rzuca bardzo mocny cień na potencjalną cenę Steam Machine. Być może nie jest to tylko konieczna korekta cenowa, ale także balon próbny ze strony Valve, mający na celu sprawdzenie, jak silne jest oburzenie klientów w związku z tym posunięciem.

Podsumowanie

Żyjemy w szalonym świecie. Nie lubię mówić o „starych, dobrych czasach”, bo wtedy nie wszystko było koniecznie dobre, tylko inne. Ale co na pewno było wtedy lepsze: konsole z czasem stawały się tańsze, a nie droższe.

Tak, Valve podnosi cenę Steam Deck o 35 procent, ale nie robiłbym z nich kozła ofiarnego (podobnie jak z Sony, Nintendo i innych producentów).

Kryzys pamięci – a wraz z nim boom cenowy na komputery PC i konsole – wynikał głównie z tego, że trzej najwięksi producenci pamięci woleli poświęcić się bardziej lukratywnemu boomowi na serwery AI. Sztuczna inteligencja pochłania niewyobrażalną ilość zasobów, a ta ogromna podwyżka cen jest właśnie jednym z objawów tego zjawiska.

Uwielbiam moje Steam Deck, ale mimo całej miłości: nie zapłaciłbym 35 procent więcej za tę samą technologię.

Jeśli chodzi o Steam Machine, już teraz wiem, że z wdzięcznością zrezygnuję. Nie dlatego, że chcę, ale jeśli muszę zacisnąć pasa, to najpierw oszczędzam na luksusowych produktach. A bez Steam Machine mogę żyć bardzo dobrze. Zamiast tego powinniśmy wywrzeć większą presję na gigantów technologicznych, wychodząc z spirali cenowej i nie łykając już tej pigułki.

RELATED ARTICLES

Steam oferuje przyjemną grę typu build-it za śmieszne pięć euro, którą poleca 89 procent użytkowników

Kto szuka odpoczynku od stresujących symulacji, może teraz na Steamie kupić wspaniałą logiczną grę o logistyce za jedyne pięć...

Call of Duty: Warzone otrzyma nowe aktualizacje i ekscytujące treści

Activision ogłosiło, że „Call of Duty: Warzone” otrzyma nowe aktualizacje, w tym zupełnie nową mapę oraz powrót popularnych trybów...

Ulubiona przez fanów gra z serii Donkey Kong w końcu trafi do serwisu Nintendo Switch Online

Firma Nintendo ogłosiła właśnie, że gra „Donkey Kong 64” pojawi się w bibliotece klasyków serwisu Nintendo Switch Online 4...