23.8 C
Berlin
czwartek, 4 czerwca, 2026

Najnowszy dodatek do gry Total War: Warhammer 3, „Tides of Torment”, zostanie opóźniony

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Powoli porządek wraca do królestwa chaosu – ale nie tak, jak sobie to wyobrażali fani. Właściwie to dodatek „Tides of Torment” do gry Total War: Warhammer 3 miał ukazać się jeszcze tego lata. Zamiast tego mamy ciszę. Przynajmniej przed burzą.

Creative Assembly oficjalnie przesunęło planowane wydanie dodatku. Nie podano nowej daty ani nie udostępniono zapowiedzi – jedynie lakoniczne oświadczenie, że DLC nie spełnia obecnie wewnętrznych standardów jakości. Zespół twierdzi, że podczas testów wewnętrznych zastanawiano się, czy „Tides of Torment” utrzymuje poziom poprzednich wydań. Odpowiedź brzmi: „Krótko mówiąc, nie”.

A oczekiwania były ogromne: wiosną studio zaprezentowało już pierwsze fragmenty zawartości. Oprócz wężowatej demonicy Dechali (Slaanesh) miała pojawić się również Sayl the Faithless jako czarownica frakcji Norsca. Dwie zupełnie nowe frakcje, dwa nowe sposoby gry – i odrobina fan service dla weteranów Chaosu. Jednak na razie nic z tego nie będzie.

Total War: Warhammer 3 – przesunięcie DLC dotyczy Tides of Torment

Nowy harmonogram jest niejasny: Creative Assembly spodziewa się premiery dopiero jesienią – najwcześniej w październiku. Do tego czasu zamierza dopracować kolejne podstawowe systemy. Już w lipcu zostaną przetestowane ulepszenia oblężeń, a w sierpniu nastąpią długo oczekiwane zmiany dotyczące królów grobowców i jaszczuroludzi. Orkowie również otrzymają aktualizację umiejętności.

Dopiero we wrześniu studio ponownie skoncentruje się na dużej aktualizacji 7.0 wraz z dodatkiem Tides of Torment.

Mała pociecha: w tle zespół najwyraźniej intensywnie pracuje nad balansem, wydajnością i głębią gry – czyli nad rzeczami, które często schodzą na dalszy plan, gdy liczy się tylko nowa zawartość.

A dla tych, którzy zapomnieli: zapowiedź slashera w tytule nie jest przypadkowa. Podobnie jak w dobrym horrorze, Tides of Torment nie pojawia się wtedy, kiedy się tego spodziewasz. Pojawia się wtedy, kiedy nikt się tego nie spodziewa – z haczykiem, który tkwi głębiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Stephan
Stephan
Wiek: 25 lat Pochodzenie: Bułgaria Hobby: Gra Zawód: redaktor online, student

RELATED ARTICLES

Trzymajcie się mocno za hełmy rycerskie: nadchodzi nowa odsłona Stronghold! Możecie być pewni, że u nas dowiecie się o...

Studio deweloperskie stojące za legendarną serią gier strategicznych wkrótce zaprezentuje kolejną część.Ludzie zbierają się w zamku!Kto lubi budować zamki,...

Fatekeeper: Kiedy pojawi się nasza recenzja? Na pewno nie w dniu premiery, to jasne!

Niemiecka gra RPG fantasy Fatekeeper wchodzi dziś w fazę wczesnego dostępu. Wyjaśniamy, jak będzie wyglądał nasz harmonogram testów i...

Sony potwierdza: w tych dwóch sierpniowych dniach PS5 wzbogaci się o nowe akcesoria

W tym roku Sony wprowadzi na rynek trzy nowe akcesoria. Oto szczegóły.Kto chce przenieść swój zestaw do gier na...