Denshattack! zbiera obecnie fantastyczne recenzje zarówno od krytyków, jak i fanów. Nigdy jednak nie zgadniecie, o czym jest ta gra.
Jednym z niespodziewanych hitów tego lata jest gra… o pociągach.
Ale chwileczkę! To nie jest zwykła gra o pociągach. Podczas gdy w większości tego typu gier zarządzasz siecią kolejową, po której nieustannie i bez przerwy turkoczą szeregi wagonów, w Denshattack! musisz całkowicie zmienić sposób myślenia. Ta gra akcji ukazała się 15 lipca na PC, PS5, Xbox Series X/S i Nintendo Switch 2. Recenzje jednoznacznie wskazują: to prawdziwy hit!
Ale jest też naprawdę zwariowana! W „Denshattack!” chodzi bowiem o grupę outsiderów, którzy rzucają sobie wyzwania w zwariowanych pojedynkach kolejowych, a następnie wykonują na torach absurdalne akrobacje swoimi wagonami, jakby znaleźli się w grze „Tony Hawk” lub – jeszcze lepiej – „Jet Set Radio”. Zobaczcie sami:
O to właśnie chodzi
No dobrze, to było trochę skrócone. Rozumiem, że macie jeszcze więcej pytań. Spróbujmy więc to rozwinąć.
W grze „Denshattack!” przenosicie się w przyszłość, a do tego jeszcze do Japonii. Tam świat po katastrofie klimatycznej jest praktycznie na skraju upadku, a jedyni, którzy wciąż mają powody do radości, to pracownicy ogromnej korporacji o nazwie Miraido, która jest oczywiście całkowicie zepsuta moralnie.
Świat składa się w dużej mierze z kopuł ochronnych i sieci kolejowej łączącej je. Na tych trasach odbywają się wspomniane powyżej zawody kolejowe. Tutaj „Denshattackerzy” – czyli w zasadzie maszyniści – pędzą z ogromną prędkością, wykonując przy tym kickflipy, heelflipy, grindy i wiele innych trików. Pociągi te pędzą więc przez poziom, jakby nic nie ważyły.
Fabuła jest silnie inspirowana klasycznymi anime, a świat i tak prezentuje się niezwykle kolorowo. Wcielając się w rolę młodej kobiety o imieniu Emmy, zmierzysz się z różnego rodzaju buntownikami i miłośnikami adrenaliny, próbując przy okazji położyć kres działalności Mirairdo.
Rozgrywka przypomina nieco grę Sonic, ale także takie tytuły jak Tony Hawk, Jet Set Radio czy SSX.
Arcydzieło z małego studia
Ta zwariowana mieszanka cieszy się obecnie ogromną popularnością wśród graczy. Na Steamie Denshattack ma obecnie aż 97 procent pozytywnych recenzji. Ale również na innych platformach recenzenckich, takich jak Metacritic, ta gra wyścigowa osiąga znakomite wyniki. Średnia ocena krytyków wynosi tutaj 88 punktów, a ocena użytkowników – 9,2.
Oprócz wspaniałej grafiki, urozmaiconych poziomów i niezwykłego pomysłu, chwalona jest przede wszystkim doskonała rozgrywka. „Denshattack!” to jedna z tych gier, które po prostu sprawiają frajdę i mają w sobie niesamowitą siłę przyciągania. Gracze mają tu przed sobą wspaniałe wyzwania, a jednocześnie są rozrywani przez prawdopodobnie genialną mieszankę świetnej muzyki i imponujących obrazów.
Studio deweloperskie Undercoders ma swoją siedzibę w Barcelonie. Można by pomyśleć, że jest to bardzo młode studio – ale to nieprawda! Undercoders istnieje już od 2005 roku. Studio dotychczas skupiało się wyłącznie na grach mobilnych i nie rozrosło się nadmiernie. Według serwisu LinkedIn zatrudnia ono nigdy więcej niż dziesięciu programistów.

