„Byłem bardzo naiwny” – reżyser nowego filmu „Resident Evil” sądził, że fani nie będą się denerwować zmianami w stosunku do gry, na której opiera się film

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Zach Cregger sądził, że jego decyzje dotyczące filmu „Resident Evil” spotkają się z większym uznaniem wśród fanów gier.

„Resident Evil” wraca do kin i nie, Paul W.S. Anderson ani Milla Jovovich nie mają z tym nic wspólnego. Zamiast tego swoje siły mierzy Zach Cregger(„Weapons”, „Barbarian”) – prawdziwy specjalista od horrorów – w jednej z największych serii gier wideo wszech czasów.

Dlaczego „Resident Evil” nie opowiada na nowo historii gier

W tym celu Cregger podejmuje pewne decyzje, które u niektórych fanów gier wywołują zmieszanie.Tak więc „Resident Evil” (jak brzmi tytuł filmu) nie jest po prostu nową wersją przygód Chrisa Redfielda, Jill Valentine czy Leona S. Kennedy’ego; zamiast tego otrzymujemy historię, która mogłaby rozgrywać się równolegle do pierwowzoru.

Nacisk kładziony jest tutaj namógłby. Film Cregger’a bowiem wykorzystuje scenerię Raccoon City, przenosząc ją nie tylko w zimę, ale także z lat 90. do współczesności. W rozmowie zIGNreżyser przyznaje, że uważał, iż jego decyzje zostaną lepiej przyjęte przez widzów:

Myślę, że byłem bardzo naiwny. Sądziłem, że fani gier – tak jak ja – ucieszą się, że ktoś postanowił poświęcić serii Resident Evil film z gatunku survival horroru. Pomyślałem sobie:To będzie świetne.

Mam wrażenie, że od dawna czekamy na historię Leona, która nie została tak naprawdę doceniona. Rozumiem to i przykro mi, że nie jest to historia, którą opowiadam.

Rozumiem tę frustrację. Rozumiem ją nawet bardzo dobrze, ponieważ nie oglądałem poprzednich filmów z serii „Resident Evil”, ponieważ po prostu nie odpowiadają one „Resident Evil”, które kocham. Jak więc mógłbym mieć pretensje do fanów, że myślą dokładnie tak samo [o moim filmie]?

Wyznanie miłości do gier

To już drugi reboot i ósmy film kinowy z serii „Resident Evil”, którego fabuła skupia się na kurierze Bryanie (Austin Abrams), próbującym dostarczyć ważną przesyłkę medyczną do centrum Raccoon City. No cóż, po drodze musi zmierzyć się z różnego rodzaju przerażającymi stworzeniami i nieumarłymi potworami.

Cregger stara się przede wszystkim przenieść atmosferę gry „Resident Evil” na duży ekran.Konkretnie mowa jest na przykład o ciągłym strachu, braku amunicji i poszukiwaniu właściwej drogi ucieczki.

Mam tylko nadzieję, że obejrzą ten film – niezależnie od swojego sceptycyzmu czy rozczarowania nim […]. I że podczas oglądania poczują się zrozumiani oraz dostrzegą całą miłość do gier, jaką włożono w ten film. Bo ona tam jest.

Nie chodzi tu o to, że po prostu opowiadam jakąś historię i dodaję do niej „Resident Evil”, żeby zdobyć budżet. Chodzi o to, że opowiadam historię z serii „Resident Evil”. Rozumiem ten opór, naprawdę, bo sam go znam. I wynika on z prawdziwej miłości.

Film „Resident Evil” wejdzie do niemieckich kin 17 września 2026 roku. Oprócz Austina Abramsa w mniejszych rolach występują tacy aktorzy i aktorki jak Kali Reis, Paul Walter Hauser, Zach Cherry i Johnno Wilson.

Więcej informacji o tym, co obecnie dzieje się w świecie kina i serwisów streamingowych, można znaleźć pod linkami powyżej.

RELATED ARTICLES

Thank You Bus Driver: Double Fine zapowiada pierwszą grę po wielkim rozstaniu z Xboxem

W tej zwariowanej komediowej symulacji wcielacie się w rolę bezlitosnego kierowcy – jest to pierwszy projekt studia, które niedawno...

Riot Games wydaje nowe oficjalne oświadczenie dotyczące gry MMO „League of Legends”

Firma Riot Games opublikowała ekscytujące nowe informacje na temat długo oczekiwanej gry MMO „League of Legends”, nad którą prace...

Potwierdzono ogromną nową bezpłatną aktualizację do gry „Civilization 7” na rok 2027

Twórca gry, firma Firaxis, potwierdza, że w 2027 roku „Civilization 7” otrzyma swoją największą jak dotąd aktualizację. Aktualizacja „Arc...