Film oparty na słynnej serii strzelanek ma trafić do kin w 2028 roku. Jednak kilka lat temu reżyser nie miał zbyt dobrego zdania o fanach gier wideo.
Call of Duty zostanie zekranizowane i choć nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących fabuły, znamy już scenarzystę i reżysera. Ten ostatni jest wprawdzie zaznajomiony zarówno z filmami akcji, jak i tematyką wojskową, ale przynajmniej według wcześniejszych wypowiedzi nie ma zbyt wiele sympatii dla gier wideo, a dokładniej dla ich fanów.
Peter Berg uważa granie w gry za „żałosne”
Ta i inne wypowiedzi reżysera filmów takich jak „Lone Survivor”, „Boston”, „Operation: Kingdom oraz Friday Night Lights zostały niedawno opublikowane przez użytkownika serwisuForum ResetEraodkopane.
Pochodzą one zwywiadu dla magazynu Esquire z 2013 roku i pokazują, żePeter Bergprzynajmniej wtedybardzo negatywniewyrażał się o grach wideo i ich użytkownikach. Na pytanie, co sądzi o grach wideo o tematyce wojennej, odpowiada:
Żałosne. Żałosne. Odwaga za klawiaturą. Nie znoszę tego. Jedynymi, którym w Call of Duty daję przepustkę z więzienia, są żołnierze. Są na misji, nudzą się i chcą się rozerwać? No dobrze, może. Dzieci? W żadnym wypadku.
Członkowie amerykańskich sił specjalnych Navy Seals są zawsze mile widziani w domu Berga. Magazyn Esquire zapytał, czy ci żołnierze grają w takie gry:
Niektórzy faktycznie to robią. Ale mówię im, że uważam to za żałosne. Uważam, że ktoś, kto przez cztery godziny tylko siedzi i gra w gry wideo… To słabe. Wyjdź na zewnątrz, zrób coś.
Ciekawy wybór dla filmu o CoD
Oczywiście Peter Berg ma prawo do własnego zdania na ten temat. Jednak fani Call of Duty mogą w tym miejscu zastanowić się, czy osoba, która tak konkretnie deprecjonuje materiał źródłowy filmu, jest właściwym wyborem.
Nie wspominając już o tym, co w momencie wywiadu myślał o ludziach, którzy są fanami serii gier, którą ma teraz zekranizować. Nie należy jednak zapominać, że te wypowiedzipochodzą sprzed trzynastu lat, więc jego punkt widzenia mógł się zmienić.
Scenarzystą został zresztą twórca serialu Yellowstone, Taylor Sheridan. Dzięki dwóm filmom Sicario i serialowi Lioness zrealizował on, oprócz wielu neo-westernów, również projekty, które pasowałyby do Call of Duty.
Nie wiadomo jeszcze, czy dla nadchodzącego filmu zostanie napisana zupełnie nowa historia, czy też jako podstawa narracyjna zostanie wykorzystana jedna z 21 kampanii dla jednego gracza dostępnych obecnie w grach. Film ma trafić do kin 30 czerwca 2028 roku.

