Hiszpania jest mistrzem świata, a szef firmy Larian, Swen Vincke, wyciąga z tego jasny wniosek dla swojego zespołu z Barcelony: pod żadnym pozorem nie przychodzić do biura.
Niedzielny wieczór, finał, dogrywka:Hiszpania pokonuje obrońcę tytułu, Argentynę, 1:0 i po raz drugi zostaje mistrzem świata, po raz pierwszy od 2010 roku. „Rekin” Ferran Torres strzela gola w 106. minucie, a Lionel Messi rozgrywa prawdopodobnie swój ostatni turniej mistrzostw świata.
Dla większości Hiszpanów i Hiszpanek oznacza to: poniedziałkowy poranek w biurze z kacem.Najwyraźniej nie dla zespołu programistów.
Szef Larian świętuje z Hiszpanami
Tuż po końcowym gwizdku założyciel Larian Studios, Swen Vincke, zabrał głos na X i nie pozostawił żadnych wątpliwości co do swojego stanowiska. W tłumaczeniu na język niemiecki napisał mniej więcej tak:
„Najlepsza drużyna turnieju wygrała mistrzostwa świata. Nie spodziewam się, że jutro ktokolwiek pojawi się w studiu w Barcelonie. Gratulacje!!!”
Najlepsza drużyna mistrzostw świata wygrała mistrzostwa świata. Nie spodziewam się, że jutro ktokolwiek pojawi się w studiu w Barcelonie. Gratulacje!!!
— Swen Vincke @where? (@LarAtLarian) 19 lipca 2026 r.
Oprócz głównej siedziby w Gandawie firma Larian prowadzi kilka studiów na całym świecie, między innymi w Dublinie, Guildfordzie, Kuala Lumpur, Quebecu, Warszawie – i właśnie w Barcelonie. Właśnie tam znajduje się część zespołu, który obecnie pracuje nadDivinity, w samym środku hiszpańskiej euforii. Wiadomość od Vincke’a zapewne sprawiła, że tamtejsza ekipa wypiła jeszcze jedną lub dwie sangrie.
Nie pierwszy raz Vincke trzyma kciuki za Hiszpanię
Ten gest nie jest całkowitym zaskoczeniem.Już 11 lipca, kiedy ojczyzna Vincke’a – Belgia – odpadła z turnieju właśnie po przegranej z tą hiszpańską drużyną, szef Larianpublicznie pogratulował i zapowiedział, że w studiu w Barcelonie odbędzie się huczna impreza. Wynik finału był więc dla niego podwójnie satysfakcjonujący.
Z punktu widzenia rozwoju projektu ten wolny dzień na razie nic nie zmienia – w końcu „Divinity” i pozostałe projekty Larian nie zostaną przecież nagle ukończone. Jednak jako gest wobec własnych pracowników ta akcja jest dokładnie tym, czego można oczekiwać od studia, które chętnie prezentuje się jako przyziemne i przyjazne pracownikom.
Czy chcielibyście, aby wasz szef ogłosił spontaniczny dzień wolny z okazji meczu piłkarskiego, gdyby Niemcy pod wodzą Kloppa zostali mistrzami świata za cztery lata, czy też zwolnienie lekarskie na następny poniedziałek jest i tak już zaplanowane? Napiszcie nam o tym w komentarzach.

