Obecnie znów pojawiło się oburzenie wśród fanów związane z Warcraft 3. A przecież Blizzard miał zapewne nadzieję, że tym razem fani będą zadowoleni.
Radość nie trwała długo. Po tym, jak w weekend Blizzard – ku zaskoczeniu wielu – opublikował aktualizację 3.0 oraz zupełnie nową kampanię DLC do Warcraft 3: Reforged, fani początkowo byli pełni oczekiwania. Wydawało się, że Blizzard chce w ten sposób wreszcie zrekompensować katastrofalną premierę.
Kiedy w 2020 roku ukazała się wersja Reforged, wielu fanów było rozczarowanych niekompletnymi funkcjami i złamanymi obietnicami. Remaster szybko został uznany na Metacritic za najgorszą grę wszech czasów. Jednak minęło zaledwie kilka dni, a już znów pojawiły się kontrowersje wokół tego, jak się wydaje, całkowicie przeklętego remasteru. Nowa grafika z aktualizacji 3.0, która w zasadzie jest bezpłatna, najwyraźniej nie jest dostępna we wszystkich trybach gry.
Dużo zamieszania wokół nowej grafiki
Wraz z nową edycją Definitive Edition w Reforged dostępne są obecnie trzy różne ustawienia graficzne. Pierwsze to oryginalna grafika z 2002 roku, drugie to styl Reforged z 2020 roku, a trzecie to grafika Definitive z 2026 roku. Ta ostatnia stanowi próbę lepszego zachowania wyglądu oryginału przy jednoczesnej widocznej modernizacji. Wiele jednostek jest tu więc znacznie bardziej pulchnych niż w grafice pierwotnej wersji remasterowanej.
Grafika jest teoretycznie bezpłatna dla każdego posiadacza Reforged. W opcjach możecie bez problemu przełączać się między wszystkimi trzema ustawieniami grafiki. Nawet jeśli nie posiadacie nowego dodatku Forsaken Kingdoms. Jest to jednak tylko połowa prawdy, co obecnie bardzo irytuje fanów.
Ponieważ nowej grafiki nie da się zastosować do dwóch oryginalnych kampanii. Nie możecie więc wypróbować ani Reign of Chaos, ani Frozen Throne w nowej oprawie graficznej.
Zestaw graficzny jest dostępny do wyboru wyłącznie w potyczkach (czyli w trybie wieloosobowym) oraz w nowej kampanii. W przypadku oryginalnych kampanii nadal dostępne są jedynie grafiki z oryginalnej wersji oraz z pierwotnej wersji Reforged.
Kolejna burza wśród fanów
To sprawia, że fani Warcraft 3 po raz kolejny są oburzeni i mogą tylko kręcić głowami. Aktualizacja miała być sygnałem ze strony Blizzarda, że nie zapomnieli o porażce związanej z Reforged i chcą to naprawić. Zamiast tego nowa kampania kosztuje aż 30 euro, a nowy tryb graficzny nie obejmuje całej gry.
Według doniesień niektórych graczy najwyraźniej nie wszystkie zasoby zawarte w grze zostały przebudowane – a jedynie te, które są widoczne w nowej kampanii. Podobno niektóre jednostki, nawet w wersji DE, nadal wyglądają tak samo jak sześć lat temu. Wywołuje to obecnie głośne niezadowolenie. Oto kilka cytatów z serwisu Reddit.
„Cholera, już kupiłem tę głupią rzecz, bo myślałem, że będzie działać w całej grze. Cholerny Blizzard.”
– Jeb764 na Reddicie
»Wow, to naprawdę rozczarowujące. Grafika z Reforged nie przypadła mi do gustu, ale styl Definitive bardzo mi się podobał. Nie mogłem się już doczekać, żeby w końcu kupić tę grę i ponownie przejść oryginalne kampanie, zanim wypróbuję nową, ale właśnie spędziłem 30 frustrujących minut, bezskutecznie próbując to uruchomić, zanim trafiłem na ten wątek.”
– Davidn na forum Blizzarda
„To już trzecia »globalna« próba z ich strony, by rozwiązać ten problem, a mimo to wciąż udaje im się wszystko zepsuć. Co daje ta zmiana grafiki, skoro nie jest dostępna dla całej gry – tak samo jak klasyczny tryb graficzny nie był dostępny dla nowego dodatku?”
– Sebs na forum Blizzarda
Frustracja znów jest ogromna, a Blizzard po raz kolejny popełnił ogromną gafę. Zamiast chwalić studio za to, że nie rezygnuje z Warcraft 3, fani mogą teraz po raz kolejny dać upust swojej złości. W Niemczech niektórych fanów irytuje również fakt, że w nowej kampanii prawdopodobnie nie będzie niemieckiego dubbingu. W odpowiednim czasie przyjrzymy się temu wszystkiemu bardzo dokładnie i w recenzji poinformujemy was, czy kampania lub aktualizacja w ogóle są warte uwagi.

