8.7 C
Berlin
piątek, 8 maja, 2026

Watch Dogs: Legion: Wsparcie po premierze zakończone

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Niemal półtora roku temu ukazała się gra Watch Dogs: Legion, w której rozpoczął się Twój bunt przeciwko autokratycznemu systemowi w Londynie. W weekend Ubisoft ogłosił, że wsparcie dla przygodowej gry akcji po premierze zostanie przerwane.

W październiku 2020 roku Ubisoft wydał Watch Dogs: Legion. W marcu 2021 roku buntownicza przygoda otworzyła się na swój tryb online. Teraz, prawie rok później, Ubisoft zaskoczył swoją społeczność ogłaszając, że zaprzestaje wsparcia po premierze. Powody tej decyzji nie zostały podane.

Jednakże podziękowali społeczności za wielkie wsparcie i opinie. Ponadto wyjaśnili, jak będzie wyglądała kontynuacja Watch Dogs: Legion: Sezony 3-5 trybu online będą się powtarzać i powracać do gry. Dzięki temu gracze będą mieli okazję poszukać nagród, które zostały pozostawione w okolicy.

Fani

Fans, dla jednego, wydają się zasmuceni tą decyzją. Gra ma przecież spory potencjał i możliwości. Jednocześnie cieszą się, że Ubisoft tak otwarcie mówi o zakończeniu wsparcia po premierze. W ten sposób Ubisoft znacznie wyprzedza swojego konkurenta Rockstar, który stopniowo pozwala Red Dead Online odejść w zapomnienie.

RELATED ARTICLES

Subnautica 2: data premiery, platformy, tryb wieloosobowy, Game Pass i nie tylko – wszystkie informacje o tej przygodowej grze...

Subnautica wkrótce trafi do wczesnego dostępu. Zebraliśmy wszystkie informacje o cenie, trybie kooperacji, platformach i nie tylko w jednym...

Helldivers 2: Społeczność graczy była ostatnio bardzo niezadowolona z powodu wpadki z PSN

Fani Helldivers 2 nie są obecnie zadowoleni z dewelopera Arrowhead. Winę za to ponoszą nowe mechy oraz sposób wprowadzania...

Gra „Deine Mudda” jest w promocji na Steamie (i ma obecnie ponad 90% pozytywnych recenzji użytkowników)

Gra „Deine Mudda” jest obecnie przeceniona na Steamie i udowadnia, że nawet największa bzdura jakoś znajduje swoich odbiorców.Twoja mama...