17 C
Berlin
wtorek, 3 marca, 2026

Czy w Cyberpunk 2077 można żyć normalnie? YouTuber podejmuje się 15-godzinnego eksperymentu, przeżywa wiele frustracji, ale ostatecznie jest zadowolony.

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

YouTuber Any Austin grał w Cyberpunk przez 15 godzin bez przerwy – ale nie jako twardy najemnik, tylko jako kelner w azjatyckiej restauracji.

Cyberpunk 2077 pozwala graczom odkrywać imponujący otwarty świat Nighty City. Jednak poza typowymi wyzwaniami dla najemników w mieście nie ma zbyt wiele do roboty. Świat nie jest tak interaktywny jak na przykład w GTA, a nawet Skyrim oferuje więcej codziennych zajęć.

Dlaczego więc w ogóle ktoś miałby wpaść na pomysł, aby prowadzić tutaj normalne życie? Na przykład, aby nakręcić zabawny film i podjąć prawdziwy eksperyment na sobie. Właśnie to były motywy YouTubera Any’ego Austina, który w swoim najnowszym filmie robi właśnie to.

Tydzień w Night City

Aby zobaczyć, co się dzieje i jak działa gra, Any Austin zrobił wszystko, co w jego mocy, aby przez tydzień prowadzić normalne życie w Night City. Oznacza to, że w tej rozgrywce nie wciela się w postać V, która jako najemnik z gwiazdą rocka w głowie codziennie wyrusza na niebezpieczne misje. Zamiast tego mieszka w małym mieszkaniu w przeciętnym wieżowcu i wykonuje dość normalną pracę jako pracownik obsługi.

Pozwala czasowi w grze upływać normalnie i chce wytrzymać tydzień bez spóźniania się do pracy, niedosypiania, niedojadania i niechodzenia do toalety. Ponieważ jednak dzień w Cyberpunk 2077 trwa 180 minut – czyli znacznie dłużej niż standardowo w grach z otwartym światem – oznaczałoby to 21 godzin czystego czasu gry.

Ponieważ YouTuber pomijał czas, gdy jego postać kładła się spać, było to raczej około 15 godzin – które jednak rozegrał w jednym kawałku. Jadł tylko wtedy, gdy w grze było jedzenie, a następnie jego rzeczywisty odpowiednik.

Tak przebiegał eksperyment

Przez siedem dni Any Austin musiał żyć w dystopijnej metropolii, rano udając się do pracy, gdzie przez 12 godzin w grze ciężko pracował. Potem pozwalał sobie na trochę wolnego czasu, kupował jedzenie z automatów i od czasu do czasu siadał na ławkach lub grał w gry w grze. Przynajmniej jeden dzień w tygodniu brał wolne.

Oto kilka spostrzeżeń, które poczynił w tym czasie:

  • Mógł bardzo dobrze obserwować, jak Cyberpunk 2077 rozmieszcza swoje postacie niezależne. Na przykład w restauracji różne postacie niezależne zawsze siedziały w tych samych miejscach. O tej samej porze wieczorem wszyscy goście automatycznie znikali.
  • Mimo że postacie niezależne, czyli goście i koledzy, były generyczne i nigdy nie miały zbyt wiele do powiedzenia, Any Austin potrafił nawiązać z nimi relacje. Miał stałych bywalców, których lubił, i kolegów, z którymi nawet rozmawiał – pomimo ich powtarzających się lub brakujących odpowiedzi. Pewnego razu siedział przez chwilę obok nieznajomego na ulicy i długo z nim „rozmawiał”.
  • Największym wyzwaniem było codzienne chodzenie do pracy i nuda w niej. Nie było żadnej rzeczywistej mechaniki gry, a postacie niezależne były jednowymiarowe – jednak każdego dnia spędzał w restauracji około 90 minut. W tym czasie głównie się nudził, ale według niego było to w pewien sposób odpowiednie i wzbogacało doświadczenie.
  • Był zafascynowany tym, jak funkcjonalny jest transport publiczny w grze i że istnieje prawdziwa mapa tras kolejowych w Night City, dzięki której mógł poruszać się po mieście.
  • Stał się również bardziej świadomy problemów Night City. Na przykład duża ilość pracy, uciążliwe reklamy i fakt, że po prostu bezpieczniej jest siedzieć w domu, grać w gry lub zażywać narkotyki, niż próbować jeździć kolejką górską i ryzykować, że zostanie się zastrzelonym przez gang.
  • Nauczył się również doceniać wiele drobnych chwil, których inaczej nigdy by nie doświadczył. Na przykład, gdy tańczył w dyskotece z mężczyzną, który miał w sobie szczególną energię, lub gdy patrzył na miasto i ogarniało go prawdziwe uczucie egzystencjalnej melancholii. Znacznie wyraźniej dostrzegł również upływ czasu w grze.

Ogólnie rzecz biorąc, doświadczenie to było oczywiście bardzo wyczerpujące, często frustrujące i po prostu nudne, ale dla YouTubera eksperyment ten był zdecydowanie wart zachodu. Również dla widza fascynujące jest obserwowanie, jak bohater wchodzi w interakcje ze światem, jak przy minimalnych możliwościach pielęgnuje relacje i jakie historie powstają, mimo że nie ma ku temu żadnych realnych impulsów.

RELATED ARTICLES

„Tak, to jest prawdziwe i cholernie genialne” – Crimson Desert zbiera same pochwały podczas testów.

Tuż przed premierą twórcy Crimson Desert zaprosili do zamkniętej prezentacji gry. Teraz gra zbiera same pochwały. Zostały jeszcze około trzy...

Marathon: Zainteresowanie grą Server Slam jest ogromne, ale pojawiają się również krytyczne głosy dotyczące strzelanki Bungie.

Ponad 143 000 graczy testuje strzelankę Bungie Marathon na platformie Steam. Jednak oprócz pochwał za rozgrywkę i atmosferę pojawiają...

PS5 Pro: ulepszone skalowanie PSSR oficjalnie w drodze – pierwsza gra już wybrana

Sony wprowadza ulepszone skalowanie PSSR dla PS5 Pro. Resident Evil Requiem jest pierwszą grą, w której zostanie ono zastosowane...