Wygląda na to, że gra „Marathon” czeka poważna zmiana, ponieważ studio Bungie ogłosiło znaczne opóźnienie sezonu 3, kończąc jednocześnie z treściami sezonowymi w ramach innych gruntownych zmian. Rok 2026 był dla Bungie prawdziwą huśtawką nastrojów – studio wydało bowiem ogromną, uwielbianą przez fanów aktualizację do „Destiny 2”, ale jednocześnie ogłosiło, że wsparcie dla tej gry dobiegnie końca. Ponieważ „Marathon” stał się obecnie jedynym przedmiotem zainteresowania studia, w tej grze typu live service nadchodzą duże zmiany.
Po premierze na początku 2026 roku popularność „Marathon” najwyraźniej wygasła szybciej niż przewidywano, a Bungie próbowało naprawiać problemy i reagować na opinie graczy. Nawet po wydaniu ostatniej aktualizacji dla „Destiny 2” liczba graczy w obu tytułach nadal znacznie się różniła. Według danych ze Steam liczba graczy w „Destiny 2” nadal znacznie przewyższała liczbę graczy w „Marathon” – w sierpniu była około 10 razy większa – co przekonało wielu fanów, że Sony mogło zbyt wcześnie zrezygnować z bardziej popularnej serii Bungie. Tak czy inaczej, Bungie próbuje ożywić przyszłość „Marathon”, wprowadzając kilka istotnych zmian oraz znaczne opóźnienie premiery sezonu 3.
Marathon ogłasza istotne zmiany dotyczące przyszłych aktualizacji
Wprowadzamy zmiany w planach aktualizacji gry Marathon oraz w sposobie dostarczania nowej zawartości.
Odchodzimy od ścisłego harmonogramu sezonowego, aby zapewnić zespołowi większą elastyczność w tworzeniu, testowaniu i ulepszaniu funkcji przed ich wydaniem. Skupiamy się na dostarczaniu większych, bardziej znaczących aktualizacji,…
— Zespół programistów Marathon (@MarathonDevTeam) 14 września 2026 r.
Kolejna duża aktualizacja gry Marathon miała pierwotnie pojawić się 22 września, ale firma Bungie ogłosiła, że plany uległy znacznym zmianom. Treści, które pierwotnie miały pojawić się w sezonie 3, zostaną przeniesione do aktualizacji „Symbiosis” zaplanowanej na 8 grudnia, która zawiera zapowiadany wcześniej stały tryb gry PvE. Ponadto pojawi się nowa powłoka dla biegacza, przestrzeń społecznościowa z strzelnicą, eksperymentalny tryb gry TDM, ulepszone wprowadzenie do gry, a także odświeżona wersja mapy „Perimeter” w grze Marathon.
To jednak nie koniec nowości, ponieważ Bungie ogłosiło również kilka istotnych zmian na przyszłość, w tym koniec sezonowych aktualizacji zawartości. Podobnie jak w przypadku podejścia firmy Embark do dostarczania treści w grze ARC Raiders, Bungie zapewnia zespołowi deweloperskiemu więcej czasu i elastyczności na „tworzenie, testowanie i ulepszanie funkcji przed ich wydaniem”. Decyzja ta wynika częściowo z opinii graczy, którzy prosili Bungie o większą głębię rozgrywki, lepszy system postępów oraz przekonujące powody, by grać w tę grę przez dłuższy czas.
Aby jednak nieco złagodzić oczekiwanie, Bungie planuje w październiku mniejszą aktualizację, która zasadniczo zresetuje postępy i ekonomię w grze, dając wszystkim nowy punkt wyjścia. W ramach próby rozwiązania problemów z postępami w sezonie 2 „Marathon” oraz złagodzenia frustracji graczy październikowa aktualizacja wprowadzi również nową przepustkę z nagrodami, więcej ulepszeń ułatwiających rozgrywkę, a także dalsze dopracowanie i aktualizacje balansu. Powraca również na ograniczony czas eksperymentalny tryb PvE w grze „Marathon”, znany jako „Vault Breaker”, a po nim studio zaprezentuje jeszcze więcej eksperymentów i aktualizacji przed wielką grudniową premierą.
Bungie już teraz określa aktualizację „Symbiosis” z 8 grudnia jako kolejny rozdział w historii „Marathon”, wprowadzający pierwsze doświadczenie PvE, które ma na celu dodanie nowego sposobu eksploracji, postępów i interakcji wykraczającego poza tradycyjną mechanikę ekstrakcji w trybie PvPvE. Jest to jednak dopiero punkt wyjścia, ponieważ w ogłoszeniu na blogu Bungie zapowiedziano dalsze udoskonalenia i zmiany w przyszłości. Gracze nie będą musieli czekać zbyt długo, ponieważ w poście na blogu potwierdzono, że przyszłe plany studia dotyczące gry „Marathon” zostaną ujawnione jeszcze w tym miesiącu, a studio opowie, w jaki sposób gra przekształci się w „bardziej obcą i dynamiczną przygodę survivalową”.

