Z okazji rocznicy Respawn wprowadza do gry przeróbkę postaci Bloodhound, zepsute dodatki oraz odświeżoną wersję popularnej mapy World’s Edge.
Nowa aktualizacja dlaApex Legendsjest już gotowa do premiery. Aktualizacja „Marked” to sposób, w jaki Electronic Arts i Respawn świętują 30. sezon tej gry typu battle royale. Z okazji tej – tak, można to nazwać rocznicą – Bloodhound zostanie przerobiony, wprowadzono wzmocnienia dla Loby i Rampart, przebudowano system energii w arsenale broni, do gry trafią specjalne, zepsute dodatki do broni, a mapa World’s Edge również otrzyma nowy wygląd. Oczywiście możecie również spodziewać się ulepszeń w zakresie komfortu gry oraz wydajności.
Apex Legends chce przywrócić popularność postaci Bloodhound
Jak pisze zespół, wszystko to ma na celu „uczynienie Apex Legends najlepszą i najbardziej konkurencyjną grą typu battle royale na rynku”. To ambicja znana nam z większych tytułów turniejowych.
Wpoście dotyczącym aktualizacji twórcy wyjaśniają, dlaczego przebudowują mapę World’s Edge. Napisali tam: „Uważamy, że World’s Edge ma dobrą pozycję pod względem konkurencyjności – opinię tę podziela również społeczność. Dlatego podczas przeróbki mapy skupiliśmy się na zmniejszeniu różnic między poszczególnymi punktami zainteresowania (POI) oraz spełnieniu często zgłaszanych życzeń graczy, takich jak powrót „Sorting Factory” i „Construction Stacks”. W związku z przeróbką postaci Bloodhounda wykorzystaliśmy również nowe punkty zainteresowania z tej aktualizacji, aby sensownie rozwinąć historię tej postaci.”
Skoro już o nim mowa: co dokładnie ma się zmienić w postaci Bloodhounda? Kiedy dotyczy to twojej głównej postaci w Apexie, pisanie na klawiaturze od razu wydaje się inne. Lekkie drżenie, lekko spocone opuszki palców. Jak źle to będzie? Czy po tych zmianach rozpoznam jeszcze mojego ukochanego agenta?
W centrum uwagi znalazł się Bloodhound, ponieważ od rangi Złotej praktycznie nikt już nim nie grał. Zmiany mają sprawić, że znów stanie się atrakcyjny dla naprawdę dobrych graczy – a więc nie dla mnie. Szkoda. Jego zupełnie nowa superumiejętność zapewnia mu opcję kamuflażu, dzięki której wy i wasza drużyna możecie atakować inne zespoły z zasadzki. Możecie też wykorzystać ją do ucieczki, gdy sytuacja stanie się niebezpieczna. Jego wyczulony węch, czyli zdolności rozpoznawcze, nadal pomagają mu utrzymać kontrolę nad polem bitwy. Zobaczymy, czy ta nowa wersja też mi odpowiada.
Zepsute nasadki to ostatnia duża zmiana. Umożliwiają one wiele, ale podczas korzystania z nich musicie zachować ostrożność: „Dzięki unikalnemu połączeniu potężnych ulepszeń i negatywnego wpływu na parametry zmienia się wydajność broni, a jej siła rażenia staje się bardziej wyspecjalizowana. Ponieważ na każdą broń dozwolony jest tylko jeden zepsuty dodatek, gracze muszą podejmować decyzje taktyczne dotyczące swojego ulubionego wyposażenia” – czytamy w poście. Nowe możliwości są z pewnością zawsze mile widziane.

