Twórcy najlepszych gier o zombie wiedzą, że czasami po prostu fajnie jest zebrać się z kumplami i postrzelać do zombie – i właśnie na tej podstawowej zasadzie gatunku opiera się nowa gra kooperacyjna o zombie. Gra jest dostępna całkowicie za darmo na Steamie i warto zauważyć, że ta darmowa gra otrzymała w systemie ocen Steam głównie pozytywne recenzje (a do tego ma spory zbiór opinii użytkowników).
Oczywiście, jako gra typu free-to-play na Steamie, warto wspomnieć, że ten nowy tytuł musi jakoś zarabiać, ale przynajmniej w chwili pisania tego tekstu jego model monetyzacji nie wydaje się zbyt agresywny. Twórca gry, firma Raptor Byte, oświadczyła, że chce być jak najbardziej przyjazna dla graczy, a planuje wydać płatne dodatki DLC do gry. Jeden z nich jest już dostępny – dodaje elementy kosmetyczne, nowe celowniki oraz kultową strzelbę Spas 12, więc część treści będzie dostępna wyłącznie za opłatą.
Gra „Codename Cure 2” debiutuje na Steamie, zbierając w większości pozytywne recenzje
Wydana 24 lipca i zgromadziła od tego czasu ponad 600 recenzji użytkowników, „Codename Cure 2” to darmowa kooperacyjna strzelanka FPS z motywem zombie (spróbuj to powiedzieć jako zombie). Grupa składająca się z maksymalnie 5 graczy ma za zadanie po prostu przetrwać niekończącą się hordę nieumarłych, a wszystko to na proceduralnie generowanych mapach, dzięki czemu każda rozgrywka jest nieco inna. Pomiędzy kolejnymi misjami gracze wracają do kwatery głównej Cure, aby dostosować swojego żołnierza, odblokować nową broń, wyposażyć się w elementy kosmetyczne i przygotować się do nowych operacji. To klasyczna formuła gry o zombie, ale sprawdza się, jeśli gra jest fajna – a większość graczy twierdzi, że tak właśnie jest.
Z ponad 600 recenzjami Codename Cure 2 ma obecnie na Steamie 79% ocen „W większości pozytywnych”, co stanowi solidny wynik na start dla darmowej gry niezależnej na tej platformie. Wiele recenzji podkreśla elementy trybu kooperacyjnego, proceduralny projekt misji oraz bogactwo postępów zawarte w tej skromnej pod innymi względami grze, ale jest jeszcze miejsce na rozwój: grafika bywa surowa, oświetlenie niekonsekwentne, a na dłuższą metę potrzeba więcej map, przeciwników i ogólnej zawartości. W jednej z recenzji określono ją jako lepszą od „Killing Floor 3”. Być może jedną z największych obecnych wad jest to, jak szybko gracze zauważyli, że każda misja – niezależnie od tego, jak proceduralna by nie była – kończy się krótkim odliczaniem, hordą zombie i ewakuacją, co sprawia, że zakończenia misji wydają się do siebie bardzo podobne.
Kiedy jedną z krytycznych uwag dotyczących nowej gry jest to, że gracze chcą więcej, jest to całkiem dobra i słuszna uwaga, ale nie jest jasne, jaka część tego będzie płatnym DLC służącym monetyzacji, a jaka – podstawowymi aktualizacjami do Codename Cure 2. Zgodnie z informacją od twórców fani mogą spodziewać się, że poniższe elementy będą „w większości” darmowe, z domieszką płatnych DLC: więcej broni i broni ręcznej dla każdej klasy, nowy tryb gry, 1–2 nowe mapy, nowy region do trybu „Bomb Extraction”, nowe skórki broni, system pingowania/szybkiego czatu, więcej opcji personalizacji oraz inne ulepszenia zwiększające komfort gry.
Udana premiera jest oczywiście jednym z głównych wyzwań dla każdej gry wideo, ale dotyczy to w szczególności ogromnej liczby tytułów pojawiających się codziennie na Steamie. Każdego dnia w sklepie pojawia się tak wiele nowych gier, że tytuły takie jak „Codename Cure 2” mogą zostać zepchnięte na dalszy plan. W związku z tym miejmy nadzieję, że fani pozostaną z grą i będą śledzić nadchodzące aktualizacje.

