Tygodniowy „blackout” dla PlayStation: wściekli gracze opracowują radykalny plan w związku z wycofaniem płyt

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Poprzez tygodniowy protest w sierpniu społeczność zamierza teraz wysłać wyraźny sygnał sprzeciwu wobec najnowszej polityki firmy Sony.

Pod koniec sierpnia na milionach konsol PlayStation na całym świecie na siedem dni zgasną światła. To, co na pierwszy rzut oka brzmi jak zaplanowany atak hakerów, jest w rzeczywistości protestem zorganizowanym przez samych graczy przeciwko firmie Sony.

Przyczyna frustracji:Od stycznia 2028 roku na PlayStation nie będą już dostępne nowe gry na płytach.

Co kryje się za PSBlackout

Za wezwaniem do tygodnia protestu stoi inicjatywa Does It Play?, specjalizująca się w ochronie gier. Zasady akcji pod hashtagiem PSBlackout, która ma się odbyć od 23 do 30 sierpnia 2026 roku, są niezwykle proste:

  • 23 sierpnia o godz. 19:00 czasu niemieckiego należy całkowicie wylogować się z PlayStation Network.
  • Przez kolejne siedem dni nie uruchamujcie ani jednej gry online na platformach Sony.
  • Nie dokonujcie żadnych zakupów w PlayStation Store – ani gier, ani dodatków DLC, ani subskrypcji, takich jak PS Plus.

Celem akcji jest uderzenie w najważniejsze wskaźniki Sony tam, gdzie boli to firmę: w dzienną liczbę użytkowników i bieżące przychody ze sklepu. Towarzysząca akcji petycja przeciwko wycofaniu plastikowych płyt zebrała już ponad 345 000 podpisów.

Więcej niż tylko koniec płyt

Planowane wycofanie fizycznych płyt jest jednak dla wielu zainteresowanych jedyniekroplą, która przepełnia czarę. W oświadczeniu organizatorów lista zarzutów brzmi jak rozliczenie decyzji podjętych w ostatnich latach.

Krytykowane są między innymi zamknięcie znanych studiów, takich jak Bluepoint Games, skupienie się na nieudanych projektach typu „live service”, takich jak Concord, zaprzestanie dalszego rozwoju PS VR2, a także ciągłe podwyżki cen.

Niezadowolenie budzi również utrata zakupionych filmów i seriali z bibliotek użytkowników z powodu wygaśnięcia licencji. Do tego dochodzi pragnienie powrotu dawno zapomnianych marek, takich jak SOCOM, Resistance, Sly Cooper czy Twisted Metal.

Czy bojkot ma w ogóle szansę powodzenia?

Przy ponad 120 milionach aktywnych kont PlayStation na całym świecie bunt musiałby przybrać gigantyczne rozmiary, aby w ogóle dało się go odczuć w bilansach. Nawet odejście kilkuset tysięcy graczy stanowi w ogólnym rozrachunku zaledwie ułamek procenta.

Do tego dochodzi fakt, że już dziś lwia część wszystkich gier jest kupowana w wersji cyfrowej. Czy tydzień protestu okaże się w końcu czymś więcej niż tylko symbolicznym gestem ze strony społeczności, okaże się pod koniec sierpnia.

Co sądzicie o tej akcji? Czy pod koniec sierpnia wyłączycie swoje konsole na tydzień, czy też uważacie ten protest za bezcelowy? Napiszcie nam o tym w komentarzach.

RELATED ARTICLES

Po 8 000 godzin tester Steam ostrzega: pierwsze 100 godzin w Hearts of Iron 4 to był tylko samouczek

Każdy, kto rozważa rozpoczęcie jednej z złożonych gier strategicznych firmy Paradox Interactive, powinien przygotować się na pewien okres wdrażania.Każdy,...

Minecraft na Nintendo Switch 2: premiera, efektowna grafika i aktualizacja 26.60

Ten fenomenalny gra z budowaniem z bloków jest już dostępny na nowej konsoli Nintendo. Oprócz ulepszonej grafiki najnowsza aktualizacja...

Darkest Dungeon 2: hit z gatunku roguelike zyskuje natywną wersję na Switch 2 z 60 klatkami na sekundę i...

Oprócz rozdzielczości 1440p ta mroczna przygoda kusi atrakcyjną ścieżką ulepszeń: ograniczona czasowo zniżka w eShopie znacznie obniża cenę początkową.Coraz...