Zbliża się koniec Destiny 2 i wielu graczy wyładowuje teraz swoją frustrację na Steamie. Celem bombardowania recenzjami jest nowa strzelanka Bungie, Marathon.
KoniecDestiny 2zbliża się wielkimi krokami, a społeczność graczy wrze z gniewu. Ogłoszenie przez Bungie,że po ostatniej aktualizacji w czerwcu ostatecznie wyłączy tę sci-fi grę MMO, wywołało falę szoku wśród graczy.
Podczas gdy niektórzy z nostalgią żegnają się z grą i dziękują twórcom za wieloletnią przygodę,inni desperacko szukają kozła ofiarnego. I wydaje się, że znaleźli go właśnie we własnym domu Bungie: nowa strzelanka PvP typu extractionMarathon.
Absurdalna teoria społeczności
Dlaczego akurat Marathon?W sieciach społecznościowych pojawiła się szalona teoria.
Niektórzy gracze są głęboko przekonani, że Sony i Bungie celowo poświęcają ugruntowaną pozycję Destiny 2, aby dać Marathonowi szansę na przetrwanie na bardzo konkurencyjnym rynku gier z usługą online.
Logika stojąca za tym: gdyby Marathon nie przeszedł takburzliwego rozwoju, zasoby zostałyby przeznaczone na pilnie potrzebny restart, a nawet na pełnoprawną kontynuację Destiny 2.
To, że argumentacja ta jest mocno naciągana, a problemy strukturalne Destiny 2 sięgają znacznie głębiej, nie ma większego znaczenia dla wściekłych fanów.
Radzenie sobie z frustracją na Steamie
Rzut oka na aktualne recenzje pokazuje, jak bardzo gniew graczy skupia się na nowej strzelance. W ciągu kilku dni pojawiły sięsetki negatywnych recenzji, które wyraźnie obniżyły ocenę gry.
Oto kilka przykładów, jak gracze wyrażają swoje niezadowolenie:
- »[…] Ale myślę, że zniszczenie uniwersum Destiny było błędem. I oto mamy za to zapłatę: negatywną recenzję.«–Meadow
- „Wolałbym kolejną aktualizację Slop do Destiny 2 niż to.”–Jee
- „Destiny zasługuje na coś lepszego.”–Sasaki Haise
- „Zabiliście Destiny 2!”–flexflux
- „Lepiej skupcie się na Destiny 2.”–zyrvns
Fani Marathonu nie pozostawiają tego nieuzasadnionego ataku bez odpowiedzi.Wkrótce po rozpoczęciu bombardowania recenzjami powstał ruch oporu, a setki pozytywnych recenzji zalały stronę Steam, aby przywrócić właściwy obraz sytuacji.
Własne problemy
Jeśli szczerze spojrzymy wstecz na ostatnie lata, to Destiny 2 samo wykopało sobie grób. Już przed premierą rozszerzenia Renegades z uniwersum Gwiezdnych Wojen w 2025 roku, które zostało zniszczone przez fanów, fundamenty gry poważnie się chwiały.
Szereg błędnych decyzji, długie okresy braku nowej zawartości i często niejasna wizjaostatecznie doprowadziły tę sci-fi MMO do tego niechlubnego punktu. Jest całkowicie zrozumiałe, że fani opłakują uniwersum, w które zainwestowali tak wiele czasu, pieniędzy i pasji. Gniew jest absolutnie zrozumiały.
Jednak obarczenie winą niewinnej gry, takiej jak Marathon, absolutnie nie zmienia losu tej strzelanki z łupami.Bungie skupia się teraz na przyszłościi planuje między innymi nowe tryby PvE dla Marathon w pierwszym roku.
Czy to w końcu wystarczy, aby strzelanka odniosła długoterminowy sukces, dopiero się okaże.

