Pojawiły się sprzeczne informacje na temat nowej funkcji DRM na PlayStation, zgodnie z którą gry przestają działać po 30 dniach bez połączenia z internetem. Sony wyjaśnia teraz tę sytuację.
Aktualizacja z 30 kwietnia 2026 r.:Po wielu niejasnościach i emocjach związanych z możliwą utratą licencji na gry, jeśli gracze nie będą łączyć się z internetem co najmniej co 30 dni, firma Sony wyjaśniła teraz tę kwestię.
W rozmowie z biuletynem Game File rzecznik Sony wyjaśnił: „Gracze mogą nadal korzystać z zakupionych gier i grać w nie jak dotychczas. Po zakupie wymagana jest jednorazowa weryfikacja online w celu potwierdzenia licencji gry. Po jej przeprowadzeniu nie są potrzebne żadne dalsze weryfikacje.”
Gracze mogą więc po jednorazowej aktywacji gry online nadal z niej korzystać, nawet jeśli konsola lub serwery PlayStation pozostają przez dłuższy czas w trybie offline. Otwarte pozostaje pytanie, dlaczego wprowadzono tę nową funkcję.
Oryginalna wiadomość z 29 kwietnia 2026 r.:
Czy gry na PlayStation mają teraz datę ważności? Według niektórych doniesień gracze tracą licencje na gry cyfrowe, jeśli przez ponad 30 dni nie łączyli się online ze swoją konsolą PS5 lub PS4. Fani byli oburzeni.
Co jest na rzeczy z nową funkcją DRM na PlayStation?
Źródłem tej informacji wydaje się być modder i twórca treści Lance McDonald. Kilka dni temu opisał on na X nową funkcję DRM, zgodnie z którągry cyfrowe tracą licencję, jeśli użytkownicy nieco 30 dniprzynajmniej raz łączą się z internetem.
Niezwykle okropny system DRM został właśnie wprowadzony we wszystkich cyfrowych grach na PS4 i PS5. Każda gra cyfrowa, którą teraz kupisz, wymaga logowania się online co 30 dni. Jeśli kupisz grę cyfrową i nie podłączysz konsoli do internetu przez 30 dni, twoja licencja zostanie cofnięta. pic.twitter.com/23gU16CIkx
— Lance McDonald (@manfightdragon) 25 kwietnia 2026 r.
Wpis na X rzeczywiście zawiera zrzut ekranu, na którym widać datę wygaśnięcia licencji gry. W komentarzach widać wiele gniewu i niezrozumienia.
W pierwszym poście brakuje jednak informacji, o której McDonald wspomniał dopiero w komentarzu dzień później. Licencja, jak się podaje, jest usuwana z konsoli, alenie z konta.
Gdy PlayStation ponownie połączy się z Internetem, w grę będzie można zagrać ponownie. Zgodnie z tym raportem nie ma więc daty wygaśnięcia. Całość jest zresztą wyświetlana tylko w interfejsie użytkownika PS4, ale ma obowiązywać również dla PS5.
Po prostu błąd?
Według konta XDoes It Play?, które zajmuje się konserwacją gier wideo i sprzętu, to Sony spowodowało ten problem, próbując naprawić lukę w zabezpieczeniach. Informację tę konto X rzekomo uzyskało odanonimowego informatora z Sony
Oczywiście nikt w Sony nie opracował przypadkowo nowego systemu DRM, próbując rozwiązać zupełnie inny problem. System ten musiał już istnieć na konsolach i prawdopodobnie został nieumyślnie aktywowany.
Potwierdzenie przez wsparcie PlayStation
Jako oficjalne potwierdzenie traktowana jest odpowiedź asystenta PlayStation Online. Jednak źródło wiadomości, którą widzicie w poniższym poście na Reddicie, pozostaje niejasne.
PlayStation Support confirms any digital games bought after March 2026 will have a 30-day timer until a internet connection is established.
byu/bluepsy inTwoBestFriendsPlay
Potwierdza się tam to, co McDonald już wcześniej powiedział, z tą różnicą, że stwierdza się tam, iż grabyć możenie uruchomi się, jeśli licencja wygaśnie po 30 dniach bez połączenia z Internetem.
W wiadomości jest też mowa o tym, że gry znów działają po ponownym podłączeniu konsoli do sieci i że dotyczy to tylko nowo zakupionych gier. Odpowiedź chatbota należy jednak traktować co najwyżej jako pół-oficjalne potwierdzenie ze strony Sony.
W międzyczasie pojawiło się oficjalne oświadczenie Sony, które znajdziecie powyżej w ramce z aktualizacjami. Nie ma więc obowiązku, aby gracze posiadający PlayStation 5 lub 4 łączyli się z konsolą online co najmniej raz na 30 dni. Gracze muszą „zarejestrować” nową grę online po zakupie, aby aktywować licencję. Następnie nie jest już konieczna reaktywacja, a licencja pozostaje ważna na stałe, nawet w trybie offline.

