Kiedy słyszysz drona, bądź czujny – może on kosztować cię życie.
W Marathon gracze sięgają po „starą” taktykę z repertuaru Battlefield. Potrzebują do tego tylko drona i czegoś, co wybucha. Umiejętności te posiada klasa, która w rzeczywistości nie jest przeznaczona do bezpośredniej walki, ale dzięki tej sztuczce może wyrządzić ogromne szkody.
Dron wybuchowy DIY
W strzelance Marathon gracze wybierają spośród tak zwanych Runner Shells. Są to w zasadzie klasy bohaterów, które posiadają unikalne umiejętności aktywne i pasywne.
Złodziej (Thief w języku angielskim) może obsługiwać zdalnie sterowany dron, który służy do ogłuszania wrogów lub kradzieży ich łupów. W połączeniu z miną dron zyskuje jednak zupełnie nową funkcję:
Jak widać na filmie, gracz umieszcza na dronie claymore, czyli minę przeciwpiechotną, która wybucha, gdy znajdzie się przed nią wróg.
Gdy gracz kieruje drona w pobliże wroga, mina wybucha. Zadane obrażenia są wystarczające, aby zabić przynajmniej osłabionych graczy. Jak śmiertelne może to być, można zobaczyć w poniższym klipie z czterokrotnym zabiciem:
Absolutnie SZALONE poczwórne zabicie za pomocą min Claymore na dronie Thief’s Pickpocket 👁️
📷 @NotPitrex pic.twitter.com/VxCnyWLkFg— Marathon Bulletin (@TauCetiGG) 7 marca 2026 r.
Claymores już teraz stanowią zagrożenie na ziemi i są wykorzystywane przez graczy do wabienia innych w pułapkę lub minowania łupów. Dzięki tej taktyce zagrożenie może teraz pochodzić nawet z powietrza i z każdego kierunku.
Co to ma wspólnego z Battlefield?
W aktualnej grze Battlefield 6 dostępna jest niemal identyczna sztuczka. Dron Recon jest ładowany materiałami wybuchowymi C4, kierowany w stronę grupy przeciwników, a następnie zdalnie detonowany. Całość była już jednak obecna we wcześniejszych częściach serii.
W całej serii gracze Battlefield od zawsze próbowali wyposażyć wszystkie pojazdy i statki powietrzne w materiały wybuchowe i kierować je na przeciwników. Kolejnym klasykiem, obok drona, jest jeep wyposażony w C4 i/lub miny Claymore.

