Były dyrektor gry średniowiecznego arcydzieła pracuje obecnie nad filmem. Nic dziwnego, że bardzo aktywna społeczność natychmiast zalała internet memami i opiniami na ten temat.
Kingdom Come: Deliverance jako film? To ma się stać rzeczywistością – nie wiemy jednak jeszcze, czy będzie to adaptacja znanej historii przygód Henryka, czy też spin-off. Pewne jest, że projektem kieruje Daniel Vávra. Wcześniej był on dyrektorem gry w dwóch średniowiecznych grach RPG studia Warhorse Studios.
Film ma pojawić się „w najbliższych latach” i obecnie istnieje prawdopodobnie tylko jako szkic scenariusza. Nie powstrzymuje to oczywiście fanów przed dzikimi spekulacjami na temat fabuły i obsady. Mała uwaga redakcji: nie ponosimy odpowiedzialności za spontaniczne bóle głowy, które mogą wywołać niektóre memy w tym artykule.
Chris Pratt jako Heinrich, a jakże by inaczej?!
Kto zagrałby Henryka? Świetne pytanie, a społeczność natychmiast podzieliła się swoimi pomysłami. Gorącym kandydatem do wszystkich głównych ról jest Chris Pratt. Oczywiście jest to całkowicie poważna propozycja, podobnie jak sugestia, że Ryan Gosling mógłby zagrać złoczyńcę Istvana Totha:
oh no https://t.co/iKjMvGHROh pic.twitter.com/q0QcAW0tXF
— Hannah Lock (@hannahlock) 24 lutego 2026 r.
„Chris Pratt byłby oczywiście oczywistym wyborem do roli Henryka” – pisze użytkownik X Rockpon.
To oczywiście kompletna bzdura. Obsada filmu KCD powinna w rzeczywistości wyglądać zupełnie inaczej – brakuje w niej przecież Toma Hollanda, Zendayi i Margot Robbie! Oto jak wyglądałaby idealna plakietka:
W końcu… film, o który wszyscy prosili…
KCD2 🥹🥹 https://t.co/5y1Vwjt6e4 pic.twitter.com/lGJMkoVIaK
— euge (@eugebegone) 25 lutego 2026 r.
Zakładamy, że nie będzie to bezpośrednia adaptacja fabuły gry, choćby dlatego, że wymagałoby to ustalenia kanonu, czemu Warhorse zawsze się sprzeciwia. Heinrich jest tym, kim go uczynimy. Poza tym istnieje już montaż scen z gry w formie quasi-filmowej. Ponadto Vávra wielokrotnie podkreślał, że chce opowiadać również inne historie – dlatego rzucamy rękawicę w ringu spin-offów.
Być może będzie to historia młodszego Godwina, który walczył w Kosowie przeciwko Turkom. A może dowiemy się, jak wyglądało życie Martina w Pradze i jak stał się on kompetentnym szermierzem. Możliwości są niemal nieograniczone. Ale to tylko osobiste rozważania, nie piętnujcie nas, jeśli ostatecznie wszystko potoczy się inaczej.

