Ktoś zbudował stację benzynową w grze Dune Awakening, a ludzie świętują: „Tak się napędza gospodarka w grze”.

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Stacja benzynowa gracza w grze Dune Awakening podsyca debatę na temat prawdziwej gospodarki w grze – o ile deweloper Funcom by tego chciał.

Weź trochę piasku z pustyni, kilka generatorów i trochę miejsca do magazynowania – i gotowe: pierwsza darmowa stacja benzynowa na Arrakis. Gracz w Deep Desert w grze Dune: Awakening odważył się na ten krok i po prostu ustawił kilka skrzynek, z których można bezpłatnie pobrać paliwo do swoich pojazdów.

To, co początkowo wyglądało po prostu na miły gest, szybko wywołało na Reddicie liczne fantazje na temat tego, jak deweloper/wydawca Funcom mógłby przekształcić grę survivalową w MMO z prawdziwą gospodarką.

Someone built a gas station in my servers deep desert
byu/gh0st_fac3 induneawakening

Pod postem dosłownie eksplodowała sekcja komentarzy. DarthTeufel podsumowuje to następująco:

Tak właśnie uruchamia się gospodarkę w grze. Dzięki płatnym prawom dostępu i specjalizacjom w drzewkach rzemiosła szybko powstałby ekosystem oparty na podziale pracy… Gdyby dodatkowo drzewka rzemiosła były specyficzne dla poszczególnych klas, pojawiliby się wyspecjalizowani rzemieślnicy.

Fiercekittenz zgadza się i pragnie jasnych ścieżek kariery, aby nie każdy gracz nagle potrafił wszystko. Niektórzy marzą nawet o automatycznych robotach sprzedażowych w stylu Rust lub Fallout 76, które mogłyby pełnić funkcję stoisk sprzedażowych.

Ultima Online jako wzór prawdziwej gospodarki w grze

Najpóźniej w tym momencie budzą się wspomnienia klasycznych gier MMO typu sandbox, takich jak Ultima Online: Każda postać zaczyna z określoną liczbą punktów umiejętności, które można rozdzielić na zawody, takie jak kowal, krawiec lub alchemik, a następnie dalej trenować. Łączna liczba punktów umiejętności jest jednak ograniczona.

Kto specjalizuje się na przykład w kowalstwie, nie może warzyć eliksirów – i staje się tym samym ważnym partnerem dla członków gildii i innych graczy. Ograniczony system umiejętności zmusza do specjalizacji, tworzy niedobór i naturalne bariery handlowe. W rezultacie powstaje gospodarka, w której każdy ma swoje prawdziwe mocne i słabe strony, a zatem jest uzależniony od wymiany handlowej.

Gdyby Funcom naprawdę chciało, mogłoby wprowadzić system umiejętności z ograniczoną liczbą punktów, w którym gracze musieliby specjalizować się w określonych zawodach, oraz automatyczne automaty sprzedające lub sklepy dla graczy. W ten sposób Dune Awakening w mgnieniu oka stałoby się żywą gospodarką graczy z prawdziwymi zawodami i punktami handlowymi. Ale czy twórcy naprawdę tego chcą, to oczywiście inna sprawa.

RELATED ARTICLES

Nvidia zamierza wydać 12,9 miliarda dolarów na zakup prawdopodobnie największego sklepu z aplikacjami dla sztucznej inteligencji

Według doniesień Nvidia zamierza przejąć platformę modeli AI HuggingFace za 12,9 miliarda dolarów. Transakcja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.Nvidia...

„Wiedźmin 3” drożeje: tuż przed premierą remasteru CD Projekt Red po cichu podnosi cenę sprzedaży

Ta gra RPG zyska na Steamie spory wzrost ceny o 20 euro.Od ogłoszeniaWiedźmina 3: Remastered minął niecały tydzień, a...

Hunt Showdown zapowiada „największą i najbardziej krwawą” aktualizację: w tej wyjątkowej niemieckiej strzelance robi się teraz wampirycznie!

Hunt Showdown 1896ogłosiło nowy sezon pod nazwą Blood Testament, któryrozpocznie się 8 września Crytek określa ją jako jak dotąd...