Gracze World of Warcraft Classic nie czekają, aż Blizzard zdefiniuje Classic+ — robią to sami.
Nowa inicjatywa społecznościowa o nazwie The Classic Plus Project mobilizuje dziesiątki tysięcy graczy, aby dokładnie określili, czego oczekują od potencjalnej premiery Classic+, i upewnili się, że Blizzard nie będzie mógł zignorować tego głośnego żądania.
Projekt społecznościowy, kierowany przez streamera Joardee i twórcę turnieju Hardcore WoW All-Stars OnlyBlacksmoke, ma na celu ustalenie, czego gracze World of Warcraft oczekują od wydania Classic+. W ciągu niecałych trzech dni projekt otrzymał opinie od ponad 22 000 graczy.
„Wszyscy zawsze mówią o Classic Plus, o tym, jak bardzo chcemy doświadczyć tego, co mieliśmy w 2004 roku – zachowując tajemniczość” – powiedział Joardee w rozmowie z GameRant. „Chcemy odzyskać tę [tajemniczość] i chcemy, aby Classic Plus tchnął w nią tę energię”.
Czym jest Classic+?
Powrót do oryginalnej wersji
Classic+ to marzenie wielu graczy Classic World of Warcraft. Jest to pomysł powrotu do Azeroth, w którym dorastali gracze, ale z dodatkową zawartością, która zachowuje oryginalnego ducha gry z 2004 roku. Niezależnie od tego, czy są to nowe lochy i rajdy nadal przesiąknięte fabułą, czy nowe specjalizacje, takie jak szaman-tank lub mag-uzdrowiciel. Mówiąc prościej, Classic+ to świeże spojrzenie na oryginalną wersję gry.
Czym jest projekt Classic+?
Aby wesprzeć nową wersję, społeczność chce być zgodna
Projekt Classic+ ma na celu odpowiedzieć na pytanie: czego oczekujesz od Classic+? Jest to szansa dla społeczności, aby usiąść i konkretnie wskazać, co chcieliby zobaczyć, gdyby Blizzard ogłosił oficjalną wersję gry.
„Moim zdaniem, w przypadku gier takich jak ta, które są już dopracowane, [twórcy] powinni konsultować się ze społecznością, ponieważ obecnie społeczność jest generalnie tak samo ekspertem w tej grze, jak twórcy” – powiedział Joardee.
Projekt Classic+ obejmuje przede wszystkim wiele ankiet zawierających pytania dotyczące podstawowych elementów gry, w tym PvP, PvE, balansu, przedmiotów i innych aspektów.
Między innymi zadaje graczom następujące pytania:
- Jakie zmiany klas, jeśli w ogóle, chcielibyście zobaczyć?
- Czy bylibyście zainteresowani nowymi strefami lub zmianami w istniejących strefach?
- Nowe lochy? Rajdy?
- Ulepszenia jakości życia zaczerpnięte z wersji detalicznej?
- Zmiany w PvP?
- Czy niektóre specyfikacje powinny zostać przerobione lub dodane nowe?
Aby wziąć udział, musisz najpierw połączyć swoje konto Discord. Jest to sposób, w jaki zespół weryfikuje autentyczność wyników ankiety. Zespół podejmuje również kroki w celu zabezpieczenia danych, w tym korzysta z usług zewnętrznej firmy zapewniającej solidne zabezpieczenia.
Projekt ten to jednak coś więcej niż tylko ankieta – jest to centrum społeczności, w którym miłośnicy Classic mogą nawiązywać kontakty, a może nawet zobaczyć, jak ich wizja Azeroth staje się rzeczywistością.
Na stronie gracze mogą przedstawiać własne historie z Azeroth, które społeczność może poddać pod głosowanie. Historia, która uzyska najwięcej głosów, zostanie następnie zanimowana przez Joardee i jego zespół, tak jak w przypadku krótkiego filmu o Kazzaku, który można obejrzeć poniżej.
Joardee tworzy również serial na YouTube, w którym opisuje przebieg projektu. Drugi odcinek ukaże się prawdopodobnie w przyszłym miesiącu.
„W jakiś sposób udało mi się zebrać Avengersów ankietowania z klasycznej społeczności WoW” – żartował Joardee po tym, jak web designer, analityk danych, inżynier ds. bezpieczeństwa i danych oraz inne osoby odpowiedziały na jego apel skierowany do społeczności o pomoc w projekcie.
Jaki jest cel?
Halo, halo, halo… Blizzard, jesteście tam?
Joardee nie oczekuje, że Blizzard oficjalnie poprze ten projekt. Ma jednak nadzieję, że twórcy gry widzieli go lub słyszeli o nim i będą mogli w jakiś sposób wykorzystać zebrane dane.
„Mam nadzieję, że ktoś [skontaktuje się z nami] i powie: „Hej, widzieliśmy to i uważamy, że to naprawdę fajne, co zrobiliście” – powiedział Joardee. „Myślę, że byłoby to naprawdę miłe uznanie dla społeczności”.
Joardee powiedział, że zamierza opublikować dane w przyszłości, gdy tylko on i jego zespół ustalą, w jaki sposób chcą je przedstawić.
„Musimy jeszcze dokładnie przemyśleć, jak to zrobimy, ale obiecuję, że wszyscy otrzymają wszystkie dane, które posiadamy, i to raczej wcześniej niż później” – powiedział.
Joardee chce przede wszystkim, aby firma Blizzard zrozumiała, że istnieje społeczność, która chce, aby jej głos został wysłuchany.
„Chciałbym, aby [Blizzard] dostrzegł, że społeczność pragnie interakcji i możliwości wyrażania swoich opinii” – powiedział. „Nie sądzę, aby musieli podejmować jakiekolwiek decyzje projektowe na podstawie tych opinii. Jeśli to zrobią i okaże się to pomocne oraz poprawi jakość gry, to fantastycznie. Ostatecznie jednak najważniejsze jest, aby zdali sobie sprawę, że istnieją sposoby, aby to osiągnąć, które nie są negatywne”.
Blizzard ma zwyczaj odpowiadania na opinie społeczności tylko wtedy, gdy są one zdecydowanie negatywne, powiedział Jorardee.
Na przykład w grze World of Warcraft: The War Within właśnie ukazała się przedpremierowa aktualizacja Midnight, która wprowadziła poważne zmiany w systemie transmogryfikacji i udostępniła wszystkim graczom nową funkcję mieszkaniową.
Blizzard wprowadził zmiany w obu przypadkach w odpowiedzi na negatywne reakcje graczy. Deweloperzy najpierw podwyższyli koszt transmogryfikacji, a następnie obniżyli go o połowę w odpowiedzi na negatywne reakcje.
System mieszkaniowy pierwotnie charakteryzował się niskimi limitami doświadczenia dla Housing Endeavors – ograniczonego czasowo wydarzenia społecznościowego, w którym gracze z sąsiedztwa wykonują zadania, aby zdobyć wspólne doświadczenie.
Po negatywnych opiniach Blizzard podwyższył limit doświadczenia i zmniejszył malejące zyski doświadczenia dla niektórych aktywności.
„Kiedy tworzysz społeczność lub jesteś twórcą gier, uczysz swoją społeczność, jak ma cię traktować. Uważam, że [Blizzard] nauczył nas, choćby przypadkowo, że oburzenie jest jedynym sposobem, aby coś zmienić. Ponieważ zazwyczaj jest to jedyny sposób, w jaki reagują na coś” – powiedział Joardee.
A nie musi tak być.
„Naprawdę uważam, że ważne jest, aby być proaktywnym, być obecnym i rozmawiać z graczami. Nie twierdzę, że musimy mieć kreatywny wkład” – dodał. „Nie twierdzę, że musimy odebrać wam, twórcom gier, waszą niezależność, ale uważam, że jesteśmy waszymi klientami i powinniśmy czuć, że przynajmniej nas słuchacie”.
Chociaż firma Blizzard nie ogłosiła dzisiaj podczas prezentacji „State of Azeroth” żadnych istotnych informacji na temat Classic+, poinformowała jednak, że planuje przeprowadzić ankiety wśród społeczności dotyczące swoich gier. Do czasu opublikowania tych oficjalnych ankiet, projekt społecznościowy Classic Plus stanowi sposób na wzmocnienie głosu graczy. „To fajny projekt społecznościowy, który, miejmy nadzieję, przynajmniej firma Blizzard przeanalizuje dane i być może uzyska przydatne informacje. Ale nawet jeśli tego nie zrobi, przynajmniej możemy powiedzieć, że próbowaliśmy” – powiedział Joardee.

