W odpowiedzi na głośne protesty społeczności kultowa Stalowa Legia z Armageddonu w końcu świętuje swój długo wyczekiwany powrót do Warhammer 40K.
Zanim za kilka miesięcy Warhammer 40K wkroczy w swoją 11. edycję, Games Workshop po raz kolejny rozkręca prawdziwą akcję na polu bitwy Armageddonu. Nowa książka kampanii nie tylko przywraca legendarnych bohaterów, ale także toruje drogę frakcji, na którą wielu z was zapewne już z niecierpliwością czekało.
Wielki finał z epickimi bohaterami
Jak się właśnie dowiedzieliśmy, obecna edycja Warhammer 40K jeszcze się nie kończy. Ukoronowaniem 10. edycji jest zupełnie nowy podręcznik kampaniiArmageddon: The Return of Yarrick.
Znawcy fabuły od razu wiedzą, co to oznacza: krwawa wojna z orkami wkracza w kolejną rundę. Oprócz obszernych historii tła książka zawiera również nowe zasady dla całej serii nowych figurek i jednostek.
Szczególnie fajne: na pole bitwy powraca osobiście legendarny komisarz Yarrick (widoczny powyżej w zwiastunie), a po stronie zielonoskórych silniki rozgrzewa miłośnik motocykli, ork Wazdakka Gutsmek.
Do tego dołączają ciężkie jednostki dla waszego Astra Militarum, takie jak nowy pojazd bojowy Hippogriff, przywódczyni Adepta Sororitas na absolutnie odjechanym chodzącym tronie, a także imperialny łowca grubej zwierzyny, który specjalizuje się w precyzyjnym eliminowaniu z gry wrogich modeli postaci.
Legion Stalowy zgłasza się do służby
Ale co z oddziałem, który jest nierozerwalnie związany z tą zniszczoną wojną planetą? W nowej książce kampanii słynna Stalowa Legia na razie wyróżnia się bowiem swoją nieobecnością. Ale nie martwcie się:Imperialna armia z kultowymi maskami przeciwgazowymi oficjalnie wraca na stoły do gry.
Jak dotąd dostępne są jedynie szkice koncepcyjne i plany (do obejrzenia w filmie na YouTube poniżej), które sugerują zmieniony wygląd i nowe ulepszenia broni, ale przynajmniej tajemnica została ujawniona.
Przejście do 11. edycji
W nowej książce sytuacja na Armageddonie zaostrza się do tego stopnia, że Imperium musi w końcu pilnie wezwać posiłki Space Marines. I to jest idealny narracyjny pomost: w czerwcu Warhammer 40K oficjalnie wkracza w 11. edycję.
W nadchodzącym zestawie startowym, którego akcja również będzie się toczyć na Armageddon, Blood Angels zstąpią z nieba, by stawić czoła niekończącym się hordom orków.
To, że tak krótko przed zmianą edycji pojawia się tak obszerna książka kampanii, może na pierwszy rzut oka wydawać się niezwykłe. Jednak Games Workshop potwierdziło, że obecne księgi kodeksów i dodatki, takie jak The Return of Yarrick, będą w pełni kompatybilne z nową wersją gry. Nie musicie więc martwić się, że wasze świeżo pomalowane armie nagle stracą swoją aktualność.

