Jedną z niewielu krytycznych uwag dotyczących poprzednich wersji gry było to, że nie trzeba było zajmować się lukratywnymi liniami – pieniądze po prostu płynęły, a wyzwanie stawało się coraz mniejsze. Teraz to się zmieni.
To, co w prawdziwym życiu jest wspaniałe, w grach szybko kończy się nudą: regularne, duże źródła dochodów. Takie „linie drukujące pieniądze” istniały również w dwóch poprzednich częściach Transport Fever 3. Rzadko trzeba było zajmować się szczególnie lukratywnymi liniami i dostosowywać je – gdy już zaczęły działać, stale zasilały konto gracza pieniędzmi, nawet przez dziesięciolecia.
Teraz jednak Urban Games chce uczynić świat bardziej dynamicznym. Ludność i środowisko silniej reagują na wasze decyzje, pojazdy, budynki, przebieg linii. Ale nawet jeśli nie interweniujecie, sytuacja ulega zmianie.
Dieter się przepycha
Prosty przykład: mieszkańcy chcą iść do pracy lub na zakupy. Jest to symulowane indywidualnie dla każdej postaci. Jeśli Dieter D. chce kupić owoce, ale nie zapewnisz mu środka transportu, takiego jak autobus lub tramwaj, po prostu pójdzie pieszo lub pojedzie samochodem. Przy dużej liczbie Dieterów szybko daje to efekty: korki, hałas, brud, nie osiągasz obrotów, Dieterowie są źli. To zrozumiałe!
Jeśli jednak szybko zawieziesz Dietera na zakupy i zaopatrzysz jego wioskę w pożądane towary, wioska będzie powoli się rozwijać. Tak jak dotychczas w poprzednich wersjach. Jednak w Transport Fever 3 pojawia się więcej czynników wpływających na rozwój, między innymi:
- Czas dostawy
- Zadowolenie
- Ruch uliczny
- Hałas
- Zanieczyszczenie
- Premie, np. za zabytki
Na przykład zadowolenie zależy od tego, czy Dieter musi długo czekać na następny autobus i jak wygodna jest podróż. Zadaszony przystanek i wygodny autobus mogą zrekompensować długi czas oczekiwania i jazdy.
Więcej miasta, więcej korków
Jeśli dobrze wykonujecie swoją pracę, wioski stopniowo rozrastają się do rozmiarów metropolii, a każdy krok niesie ze sobą nowe wyzwania. Nie są to już towary, na które istnieje popyt, jak w grze Anno. Coraz więcej Dietersów chce dotrzeć do coraz większej liczby sklepów, miejsc pracy i domów. Coraz więcej branż, które chcą być przez was zaopatrywane w materiały i produkują towary, które oczywiście *ktoś* powinien odebrać.
Dlatego też powinniście stale sprawdzać i dostosowywać ustalone trasy. Autobusy mogą nie wystarczyć do przewożenia tłumów Dietersów, więc potrzebne są tramwaje lub pociągi. Urban Games postawiło sobie wysokie cele w zakresie równoważenia, wasze interwencje powinny być dobrze skoordynowane i mieć zrozumiałe skutki.
Metropolia handlowa czy magnes przemysłowy?
Miasto rozwija się nawet wtedy, gdy nie dostarczacie wszystkich pożądanych produktów. Jednak rozwija się wolniej. Co więcej, miasto zmienia się dynamicznie w zależności od waszych dostaw. Jeśli specjalizujecie się w towarach handlowych, powstaje więcej stref biznesowych, natomiast jeśli stawiacie na produkty przemysłowe, wraz z rozwojem miasta powstają raczej nowe przedsiębiorstwa.

Reputacja miasta zależy jednak również od tego, jak postępujecie: jeśli nieustannie wycinacie lasy lub burzycie budynki mieszkalne, reputacja miasta ucierpi. Możecie jednak w zamian za to postawić ekrany akustyczne, zasadzić drzewa tworzące cień lub przenieść tory kolejowe pod ziemię.
Tycoon-Tennis
Na początku gry budujesz swoją siedzibę główną, którą rozbudowujesz, osiągając kolejne etapy. Skrzydła, basen i kort tenisowy są nie tylko eleganckie, ale także zapewniają konkretne bonusy. Podobnie jak odblokowane zabytki, takie jak latarnia morska, zamek Neuschwanstein lub japoński zamek.

Aby początkujący gracze nie czuli się przytłoczeni, a profesjonaliści mieli z czym się zmagać, Transport Fever 3 ma otrzymać wiele indywidualnych opcji ustawień dla każdej rozgrywki, w tym gęstość przemysłową, produktywność i koszty utrzymania. Urban Games nadal nie chce ujawnić dokładnej daty premiery, pozostaje przy „2026”.

