Slay the Spire 2 szturmuje listy przebojów Steam, osiągając ogromną liczbę graczy i fantastyczne oceny już w fazie wczesnego dostępu. Powiemy Wam, kiedy możecie spodziewać się naszej recenzji.
Wygląda na to, że połowa świata czekała na to: Kiedy 5 marca Slay the Spire 2 trafiło do wczesnego dostępu, popyt był tak ogromny, że nawet serwery Steam firmy Valve na chwilę poddały się.
Jeśli wczoraj wieczorem mieliście problemy z zalogowaniem się lub zakupem gier –teraz już wiecie, kto był za to odpowiedzialny. Kontynuacja legendarnego deckbuildera roguelike’a w końcu jest dostępna i od razu bije wszystkie rekordy.
Serwery Steam poddają się natarciu
Sukces Slay the Spire 2 był do przewidzenia: jego bezpośredni poprzednik wywarł wpływ na cały gatunek i zainspirował niezliczoną liczbę naśladowców. Jednak to, co wydarzyło się bezpośrednio po premierze, przekroczyło najśmielsze marzenia twórców z Mega Crit.
W ciągu kilku godzin liczba graczy osiągnęła szczyt. W szczytowym momencie grało jednocześnie ponad 282 000 osób. Poprzednia część, która i tak odniosła ogromny sukces, w najlepszym momencie miała około 57 000 graczy jednocześnie – następca niemal pięciokrotnie pobił ten rekord.
W ten sposób ta niezależna gra wyprzedziła wielkie tytuły AAA, takie jak nowa strzelanka Bungie Marathon, i bez trudu zapewniła sobie pierwsze miejsce wśród najlepiej sprzedających się gier na Steamie na całym świecie. Popyt był momentami tak ogromny, że strona sklepu Steam całkowicie się zawiesiła na około pół godziny.
Bardzo pozytywne: tak mówią recenzje
Ale nie tylko suche liczby robią wrażenie, również nastroje w społeczności nie mogłyby być lepsze: Aż 97 procent z dotychczasowych około 6200 recenzji jest pozytywnych.
- BOON: Amo: „Już teraz warte swojej ceny. Głębia strategiczna jest znacznie większa niż w części 1. Same nowe mechanizmy w Iron Clad są niesamowite”.
- Medicus: „Moja pierwsza rozgrywka przebiegła absolutnie płynnie i nie wykryłem żadnych błędów, mimo że gra jest w fazie wczesnego dostępu. Wydawała się już gotowa i dopracowana”.
- Lady Aluna: „Tryb kooperacji w Slay the Spire 2 pozwala doświadczyć radości z powiedzenia: »Zaufaj mi, bracie, ta kombinacja zadziała«, tuż przed śmiercią wszystkich. 11/10”.
- Meditroid: „Na początku byłem bardzo sceptyczny, czy Slay the Spire 2 wprowadza wystarczająco dużo nowości, aby być godnym następcą.
Teraz muszę powiedzieć, że Mega Crit przeszło samo siebie!”
- Lalune: „Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj tego, prawda? […] Ale szczerze mówiąc, całość sprawia wrażenie, jakby mogła być dodatkiem DLC do oryginału”.
Kiedy pojawi się nasza recenzja?
W przypadku tak rewelacyjnej gry typu deckbuilder GlobalESportNews musi oczywiście wysłać swojego absolutnie najlepszego, najmądrzejszego i najzdolniejszego stratega. Ponieważ jednak niestety nie miał on czasu, muszę się tym zająć ja!
Żarty na bok: wczoraj wieczorem od razu rzuciłem się na wieżę i w ciągu pierwszych trzech godzin odblokowałem wszystkie postacie. Mały filmik z rozgrywki mojej wspaniałej talii trującej zamieściłem już powyżej, abyście mogli sami się przekonać.
Oczywiście to nie wystarczy, aby wydać rzetelną opinię. Dlatego w ten weekend zamknę się w mieszkaniu z wystarczającą ilością kawy, całkowicie pochłonę grę i prawdopodobnie zbyt często będę ginął z powodu głupiego błędu tuż przed bossem.
Jeśli wszystko pójdzie gładko, w poniedziałek w ciągu dnia będziecie mogli przeczytać tutaj naszą szczegółową recenzję wczesnego dostępu do Slay the Spire 2.

