13.4 C
Berlin
poniedziałek, 2 marca, 2026

Rzym nie został zbudowany w jeden dzień – a Romestead pozwala mi to poczuć

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Na Steamie Romestead znajduje się obecnie wśród 15 najczęściej granych wersji demo, ale co kryje się za tą grą typu „buduj i rozwijaj”? Dobrze, że pytacie.

Właściwie to dziwne, że nie potrafimy jeszcze wybrukować ulic grami o Rzymianach, w końcu według TikToka nieustannie myślimy o świetności i chwale Imperium Rzymskiego. Jednak w nowej, ulubionej przez publiczność grze Romestead na Steamie nie pozostało już z tego zbyt wiele. Jakaś plaga – prawdopodobnie Skibidi Toilet – zniszczyła Rzym i teraz muszę go odbudować.

Romestead należy do 15 najczęściej granych wersji demonstracyjnych całego wydarzenia Steam Next Fest, ponieważ zaznacza prawie wszystkie pola na karcie trendów: survival, budowa, eksploracja lochów, uprawa roli, trochę RPG i, jak już wspomniałem, Rzym.

Po kilku godzinach grania w wersję demo mogę przynajmniej stwierdzić, że może to być naprawdę fajna nowa gra.

Co się dzieje w Romestead?

Fabuła Romestead nie wykracza poza to, co już wam opisałem powyżej. Teoretycznie w grze pojawiają się również boginie i bogowie rzymskiego panteonu, w mojej bazie kręci się anonimowa bogini (na pewno nie Minerva), ale jak dotąd gra jest przede wszystkim sandboxem z antycznym akcentem.

Z góry poruszam moją małą rzymską postacią męską lub żeńską po proceduralnie generowanym świecie pikselowym i, zgodnie z typowym dla tego gatunku, tworzę swój pierwszy ekwipunek z kamieni i patyków. Pierwszym toporem ścinam pierwsze drzewa i buduję pierwsze domy, aby przyciągnąć pierwszych mieszkańców do mojej przyszłej Nova Roma.

Poza podstawowym samouczkiem gra nie prowadzi mnie za rękę, a w wersji demo brakuje presji charakterystycznej dla wielu gier survivalowych: moja postać nie umiera z głodu ani pragnienia; to wyłącznie ode mnie zależy, czy najpierw zbuduję swoją wioskę, czy też chwycę za miecz i tarczę, aby odkrywać świat.

Podczas eksploracji Romestead przypomina stare gry Zelda na Super Nintendo. W wersji demo znajdują się:

  • Dwa kompletne biomy z ponad 15 lochami
  • Trzy duże walki z bossami, w tym jedna z gigantyczną sową

Czy Romestead jest fajną grą?

Maszeruję przez gęsty las, walczę z goblinami-satyrów, które strzelają do mnie z dmuchawek, eksploruję ruiny, zbieram skarby i schodzę do piwnic pełnych pułapek. Na papierze brzmi to ekscytująco, ale w praktyce Romestead w wielu miejscach nadal nie ma wystarczającej zawartości – co jednak nie jest niczym niezwykłym w przypadku wersji demo przed wczesnym dostępem.

Walki ograniczają się obecnie na przykład do prostego klikania, blokowania i uciekania, a co ironiczne, dzikie knury dzięki swoim atakom taranującym obecnie przyćmiewają wszystkie inne potwory pod względem stopnia zagrożenia. Również budowa miasta jest jeszcze w powijakach; wprawdzie rozbudowuję pierwsze budynki produkcyjne i rolnicze, ale obecnie brakuje jeszcze większego celu gry. Mimo to Romestead już teraz ilustruje wszystkie obszary, które w przyszłości mogą stać się naprawdę fajną grą typu sandbox. Już teraz można w nią grać w trybie kooperacyjnym. Nie ma jeszcze konkretnej daty premiery, Romestead ma najpierw pojawić się w ramach wczesnego dostępu na Steamie. Do tego czasu warto skorzystać z okazji i wypróbować wersję demo. Nic nie kosztuje.

Thomas
Thomas
Wiek: 31 lat Pochodzenie: Szwecja Hobby: gry, piłka nożna, narciarstwo Zawód: redaktor online, animator

RELATED ARTICLES

„Chris Pratt byłby idealnym Henrykiem” – Kingdom Come: Deliverance zostanie zekranizowane, a fani mają wspaniałe, przerażające pomysły dotyczące obsady

Były dyrektor gry średniowiecznego arcydzieła pracuje obecnie nad filmem. Nic dziwnego, że bardzo aktywna społeczność natychmiast zalała internet memami...

Jedna ze scen w grze Crimson Desert stanowi hołd dla prawdopodobnie najbardziej legendarnej sceny z filmu Indiana Jones.

Twórcy gry Crimson Desert są najwyraźniej wielkimi fanami Indiany Jonesa! Nie ma innego wyjaśnienia dla tej sceny w grze. Na...

Brak Wolverine’a na PC? Sony nie zamierza już przenosić gier dla jednego gracza z PS5, twierdzi ekspert.

Po tym, jak w ostatnich latach Sony sprawiało wrażenie, że szybciej przenosi swoje tytuły dostępne wyłącznie na PlayStation na...