4.7 C
Berlin
piątek, 10 kwietnia, 2026

Rekomendacja Steam: „The Occultist” zmienia Geralta z Rzywiec w śledczego zajmującego się zjawiskami paranormalnymi – i już w menu głównym rzuca na mnie urok

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Kevin znalazł dla was nową, mało znaną grę z gatunku horroru. Dla fanów symulatorów spacerów, zagadek i mrocznych historii.

Niektóre gry na papierze brzmią jak absolutna standardówka. Przeklęty dom, kilka zagadek, dużo eksploracji i biegania, czytanie notatek – po prostu klasyka horrorowych symulatorów chodzenia. Ale potem ta gra coś ze mną robi. Nawet po ukończeniu nie mogę o niej zapomnieć. Budzi tęsknotę za więcej.

The Occultist to właśnie taka gra.

W ciągu około siedmiu godzin gry wielokrotnie zapierało mi dech w piersiach – i właśnie dlatego muszę podzielić się z wami tą niezależną grą horrorową!

Wiedźmin staje się łowcą duchów

Jeśli głos w zwiastunie wydaje się wam znajomy: nie, nie macie waty w uszach – Doug Cockle, angielski Geralt z Rivii, użycza głównego bohaterowi swojego chrapliwego głosu (dostępne jest niemieckie tłumaczenie tekstów i napisów). I idealnie pasuje on do mrocznej scenerii!

Jako Alan Rebels udaję się na owianą tajemnicą wyspę Godstone, aby wyjaśnić sprawę zniknięcia mojego ojca. Jego los nie jest jednak jedyną tajemnicą, na którą natrafiam. Gnębiąca cisza panująca na Godstone to tylko złudzenie. Mgliste ulice miasta, opuszczone budynki i wszystkie zagubione dusze w nich przebywające wołają o zbawienie i chcą, by je usłyszano.

Jak dobrze, że Alan jest Sherlockiem Holmesem świata duchów! Mój wierny towarzysz: wahadełko. Dzięki czterem różnym umiejętnościom mogę uwidocznić ukryte rzeczy, cofnąć czas w określonych miejscach oraz rozkazywać krukom i szczurom. Za pomocą tego mistycznego zestawu narzędzi rozwiązuję zagadki i krok po kroku odkrywam ukrytą przeszłość Godstone.

Powoli, ale pewnie poznaję wyspę i jej mieszkańców, uwalniam duchy od ich cierpień i wplątuję się w ogromny, okultystyczny spisek. Fabuła od razu mnie wciąga i zapewnia satysfakcjonujące zakończenie. The Occultist rozgrywa się niczym klasyczna gotycka powieść grozy: mamy tu dwór, ekscentryczne postacie, tragiczną historię miłosną, perfidne motywacje i łamiące serce losy. Pocałunek szefa!

(The Occultist na Steamie)

Przerażająca książka z obrazkami

Zamiast monotonnej scenerii, w The Occultist przeżywam prawdziwą wycieczkę krajoznawczą. Zaczynam w mglistym lesie – i od razu jestem oszołomiony potęgą grafiki tej niezależnej gry. Nic dziwnego: twórcy mają bowiem swoje korzenie w profesjonalnej wizualizacji architektonicznej i animacji 3D. Dzięki silnikowi Unreal Engine 5 dostrzegam tę fachowość w każdym pikselu otoczenia.

Mój relaksujący spacer po lesie nie trwa długo. Tajemnicza postać obserwuje mnie i wciąga coraz głębiej w labirynt tajemnic Godstone. Szukam odpowiedzi w opuszczonym domu z przerażającą piwnicą. W sierocińcu, gdzie nie tylko deski pod moimi stopami skrzypią, ale także ściany chichoczą. Odwiedzam cyrk, który zabawia mnie śmiertelnymi sztuczkami. Gubię się w labiryncie, zanim natrafiam na ogromną rezydencję, która za całym tym przepychem skrywa tragiczną prawdę.

The Occultist nie pędzi mnie przez grę, ale pozwala mi przez większość czasu spokojnie spacerować po Godstone. Otwiera się przede mną jak przerażająca książka z obrazkami, którą chłonę strona po stronie. Mroczna atmosfera jest tak namacalna i zrealizowana w kinowym stylu – nic dziwnego, że twórcy podpisali już umowę na ekranizację gry.

Gęsia skórka od pierwszej nuty

Jeśli sceneria to piękne ilustracje tej książeczki, a losy ludzi opowiadają historię, to muzyka w Occultist jest niewidzialną nicią, która wszystko mistrzowsko spaja.

Już w menu głównym zakochuję się w upiornej ścieżce dźwiękowej autorstwa kompozytora Pepe Herrero. Również w trakcie gry regularnie zatrzymuję się, by wsłuchać się w te cudowne dźwięki, różne wariacje motywu przewodniego i rozkoszować się dreszczem emocji.

Potężne aranżacje orkiestrowe przeplatają się z niepewnymi, delikatnymi melodiami, a zwłaszcza ta niesamowita kołysanka trafia w czuły punkt, który po prostu sprawia, że się rozpływam. Daloar, Daedalic, proszę, opublikujcie ścieżkę dźwiękową na YouTube!

To wspaniałe połączenie niesamowitej atmosfery, ekscytującej fabuły i znakomitej muzyki sprawia, że gra jest dla mnie prawdziwą perełką dla fanów gatunku. The Occultist nie jest ani szczególnie wymagająca, ani nie wyznacza nowych standardów w gatunku. Jeśli jednak jesteście fanami horrorów typu walking simulator z zabawnymi zagadkami, lubicie historie o tematyce okultystycznej i chcecie spędzić kilka nastrojowych godzin, to gorąco polecam wam The Occultist. Jeśli nadal nie jesteście pewni, dostępna jest również bezpłatna wersja demo, którą możecie wcześniej wypróbować!

Flo
Flo
Wiek: 28 lat Pochodzenie: Niemcy Hobby: gra, jazda na rowerze, piłka nożna Zawód: Edytor on-line

RELATED ARTICLES

Forza Horizon 6 zachwyca wrażeniami z jazdy i otwartym światem, ale jedna rzecz wciąż hamuje mój entuzjazm

Wraz z Forza Horizon 6 seria gier wyścigowych Microsoftu po raz pierwszy przenosi nas na japońskie drogi. Nasz autor...

Czy Samson potrafi połączyć brutalną akcję gangsterską w stylu GTA z przyjemnością z jazdy znaną z serii Driver? Nasza...

W nowej grze akcji autorstwa twórców serii Just Cause wcielacie się w drobnego przestępcę marzącego o wielkich pieniądzach. Pod...

Cyberpunk 2077: PS5 Pro otrzymuje wersję, na jaką zasługuje, a Digital Foundry miało już okazję ją przetestować

Około półtora roku po premierze PS5 Pro pojawia się odpowiednia wersja Cyberpunk 2077.Nawet sześć lat po pierwotnej premierzeCyberpunk 2077twórcy...