Nightmare Reaper obiecuje bezkompromisową akcję, przy której na pewno będziesz potrząsać głową. Wypróbowaliśmy tę grę i ból karku potwierdza, że mają rację.
Nightmare Reaper to gra w stylu retro. Trudno tego nie zauważyć, nawet jeśli w tle pracuje potężny silnik Unreal Engine 4. Mimo to powinni ją sprawdzić również fani akcji, którzy nie dorastali w latach 90. przy takich kamieniach milowych wśród strzelanek jak Doom.
Bo jeśli przy bombastycznej i pełnej riffów metalowej ścieżce dźwiękowej, używając 80 różnych rodzajów broni, rozrywa się obrzydliwe piekielne stwory na czerwone piksele i świetnie się przy tym bawi, to jak ważne jest w końcu grafika?
Impreza jak w 1993 roku
Podczas pierwszych kroków w Nightmare Reaper z pewnością kilka razy zostaniecie z powrotem przeniesieni do surowej rzeczywistości swojej sali szpitalnej przezwysoki poziom trudności, którego nie da się zmienić (więcej na ten temat za chwilę).
Warto jednak wytrwać, ponieważ gdy już po około godzinie pokonacie płaską krzywą uczenia się i początkowo monotonne, mroczne korytarze jaskini,otworzy się przed wami burza akcji i gitarowych riffów, której nie zapomnicie tak szybko.
Ścieżka dźwiękowa wyszła spod pióra utalentowanego kompozytora metalowegoAndrew Hulshulta, który brał już udział w tworzeniu oprawy muzycznej wielu strzelanek.Jego radość z grania i brutalna precyzja instrumentalnazapewniły mu ostatnio miejsce w zespole produkcyjnymDoom Eternal.
Z najlepszym shredderem w uszach i palcem wskazującym gotowym do strzału szalejecie po obszarach zewnętrznych i wewnętrznych, podpalacie beczki z materiałami wybuchowymi, przesiewacie bossów i z radością zaczynacie poziom od nowa w losowym miejscu, gdy jednak coś was dopadnie. Dzięki praktycznej automatycznej mapie nie zgubicie się po drodze.
Dwa ztrwających około 7–10 godzinrozdziałów były już dostępne w ramach wczesnego dostępu. Pełną premierę zapoczątkował w 2022 roku trzeci rozdział. Pakiet uzupełniają dodatkowe tryby gry, takie jak New Game+ i tryb nieskończony, a także różne poziomy wyzwań.
Jedna przeleciała nad gniazdem kukułki
Ale najpierw wróćmy do początku:Należysz do wariatkowa.A przynajmniej twoja bohaterka w Nightmare Reaper, bo właśnie tam zaczyna się gra. Najwyraźniej byłaś już wielokrotnie kierowana tu jako szczególnie trudny przypadek, ale twój obecny lekarz, który najchętniej zostawia swoje notatki w twojej celi, cieszy się na to wyzwanie.
Jako gracz czekasz jednak przede wszystkim na noce, bo gdy tylko kładziesz się spać,zaczynają się tytułowe koszmary, a wraz z nimi zabawa. Bez dalszych wyjaśnień ani znaczącej fabuły gra przenosi cię do jaskini pełnej śmiercionośnych szkieletów, zombie i innych potworów.
W przeciwieństwie do arsenału trzydziestoletnich pierwowzorów, aż 80 różnorodnych narzędzi do siekania jest losowo rozmieszczonych w skrzyniach lub u przeciwników i dodatkowo zróżnicowanych dzięki 30 możliwym zaklęciom, czyli: tutaj nowoczesna zasada loot-shooterów łączy się z wrazeniami z dawnych gier.
Odwaga do odmiany
Oprócz konwencjonalnej broni strzelającej i tnącej walczycie niemal wszystkim, co tylko można sobie wyobrazić. Wyrzutnia pił? To niemal banalna broń w porównaniu z ognistym biczem, plującą kwasem czaszką, samonaprowadzającymi się pasożytami i magicznym kostką-pułapką, która najpierw wciąga przeciwników, a następnie, w razie potrzeby, wypluwa ich jako sojuszników.
W zależności od stopnia rzadkości, więcejlosowych modyfikatorówzmienia działanie waszej broni. Zwykły minigun był już potężny, ale kiedy przypadkowo pojawiający się biały trencz ducha obiecał nam korzystne ulepszenie, stał się on legendarną bronią, która dodatkowo zamraża i odrzuca przeciwników.
Jeśli znaleźliście portal wyjściowy, którego położenie może się zmieniać ze względu na częściowo ręczne,częściowo losowe generowanie poziomów, możeciezabrać broń na następny poziom. Zbyt potężne pomocniki są jednak wyszarzone, aby nie zakłócać równowagi. W końcu minigun przyniósł nam na pożegnanie jeszcze 16 000 złotych monet, ponieważ cała nadwyżka jest automatycznie sprzedawana.
Chciwy jak Super Mario
Monety te są potrzebne dolicznych ulepszeń postaci, które można nabyć, gdy tylko w drugim poziomie zbierzecie swój pierwszy kartridż. Te elementy RPG robią to, co potrafią najlepiej: motywują was do znalezienia nawet ostatniego przeciwnika iukrytego sekretnego pomieszczenia
Te ostatnie często kryją się za popękanymi ścianami, ale również na końcuzagadek z przełącznikami i puzzli skokowychczeka na was bogaty łup. Jeśli przejdziecie do drzewka talentów z wystarczającą ilością kasy, nie czeka na was żadna nudna tabela umiejętności, ale minigra wzorowana na Super Mario.
Tam kierujecie swoją zaniepokojoną bohaterką przez kolorowe światy Mario i kupujecie ulepszenia, takie jak dodatkowa amunicja, sloty na broń lub punkty życia, aby w ten sposób utorować sobie drogę do następnego świata. Od drugiego poziomu możecie również rozszerzyć swój repertuar ruchów o skok unikowy (Dash). W każdej chwili możecie powrócić do zabawnych ścieżek pobocznych.
Zamiast małego ostrzeżenia w stylu „Czy naprawdę chcesz odblokować tę umiejętność?”, musicie przeskakiwać przez krótkie iczęściowo wymagające poziomy 2D side-scrollera, w których każda zebrana moneta zwielokrotnia swoją wartość na końcu, zmniejszając w ten sposób rzeczywistą cenę zakupu. Również standardowe fragmenty strzelanki kuszą monetami bonusowymi, jeśli ekran końcowy potwierdzi, że gracz wykazał się szczególną dokładnością.
Dla kogo Nightmare Reaper jest interesujący?
Gra powinna spodobać się wszystkim fanom akcji,którzy zawsze przywiązywali większą wagę do rozgrywki niż do wizualnych efektów „wow”. Tych pierwszych jest tu bowiem sporo, zwłaszcza dzięki niezwykle bogatemu arsenałowi broni i licznym elementom losowości, które urozmaicają rozgrywkę.
Jednak dla tych, którzy nie potrafią zignorować grafiki i zastanawiają się, o ile bardziej realistycznie będą wyglądać gry w przyszłości, interesująca może być ta demonstracja techniczna silnika Unity:
W grze Nightmare Reaper typowa dla strzelanek typu loot shooter dynamika wciąga gracza pomimo – a może właśnie dzięki – łagodnemu resetowi po każdym poziomie, a drzewko talentów, zbudowane na wzór osobnej gry wideo, dodatkowo zwiększa motywację do rozegrania „jeszcze jednej szybkiej rundy”.
NaGOGgra Nightmare Reaper jest dostępna od 28 marca 2022 r., a jej cena wynosi niecałe 25 euro bez uwzględnienia promocji. W momencie publikacji tego artykułu 93% z 3348 graczy Steam, którzy wystawili ocenę, uznało pełną wersję tej strzelanki FPS za doskonałą pod względem rozgrywki i ścieżki dźwiękowej.
Podsumowanie redakcji
Kiedy po raz pierwszy uruchomiłem Nightmare Reaper, podchodziłem do tego bez żadnych oczekiwań. Kiedy musiałem odłożyć grę na bok, aby napisać ten artykuł, robiłem to z niechęcią. To dobrze oddaje ten niesfiltrowany i autentyczny zastrzyk radości, jaki wywołuje pełna akcji pogoń przez kolejne poziomy.
Niezależnie od tego, czy masz tylko 15 minut, czy kilka godzin na zabawę, jedna runda Nightmare Reaper zawsze się opłaca, ponieważ zastrzyk adrenaliny pojawia się niezawodnie i natychmiast po wejściu na dowolny poziom.
A każdy, kto ma choć odrobinę metalowej krwi w żyłach, już po krótkim czasie uzależni się od nowych walk, tylko po to, by znów usłyszeć tę doskonałą ścieżkę dźwiękową. Przynajmniej u mnie muzyka tego kompozytora regularnie gra w tle również poza grą.

