Jaka hańba dla Imperium! Nowe DLC głosowe do Space Marine 2 spotkało się z bezlitosną krytyką fanów.
Właściwie wszystko szło zgodnie z planem dla Warhammer 40.000: Space Marine 2 w ostatnich tygodniach. Wielu fanów było zachwyconych premierą nowej klasy Techmarine, która dzięki swojemu potężnemu młotowi i zautomatyzowanym wieżyczkom zapewniała porządek.
Jednak na wpół martwy, upadający Imperator spogląda obecnie z marszczonym czołem ze swojego Złotego Tronu, ponieważ nowy DLC wywołuje bardzo złe nastroje w społeczności.
To, co jest sprzedawane jako fajny dodatek do personalizacji waszych Space Marines, dla wielu nabywców okazuje się ogromnym rozczarowaniem. Chodzi o nowy pakiet głosowy, który za niecałe pięć euro miał wprowadzić do gry nowe powiedzonka – jednak jego realizacja pozostawia wiele do życzenia.
450 linii? Być może wraz z pomrukami …
Na papierze oferta wydawała się uczciwa: około 450 nowych linii dialogowych i trzy nowe głowy dla waszych wojowników. Jednak kto zajrzy do recenzje Steam, szybko zauważy, że był to strzał w dziesiątkę.& nbsp;Głównym punktem krytyki jest brak spójności nowych głosów.
Gracze zgłaszają, że nowe linie głosowe nie pasują do starych. Wyobraźcie sobie następującą sytuację: jesteście w trakcie misji, wasza postać krzyczy coś lub reaguje na cel misji – ale ponieważ nowe głosy nie obejmują każdej sytuacji, gra często nagle powraca do standardowego głosu danej klasy.
Możecie sobie wyobrazić, że nie tylko psuje to immersję, ale także sprawia wrażenie niedopracowanego.
Kolejnym punktem krytyki jest zakres: Wiele osób zastanawia się, skąd wzięło się reklamowane 450 nowych linii. Fani podejrzewają, że w celu sztucznego zawyżenia liczby uwzględniono tutaj każde najmniejsze chrząknięcie, jęk i każdą odmianę w siedmiu zawartych językach.
Rozczarowanie jest głębokie, zwłaszcza że Saber Interactive cieszyło się dotychczas bardzo dobrą opinią wśród fanów. A wątek na Reddicie, w którym użytkownik pokazał swój zwrot DLC, zebrał w krótkim czasie tysiące pozytywnych głosów.& nbsp;PrincessKnightAmber podsumowuje nastroje:
„To po prostu podłe ze strony Saber”.
Mała plamka na białej koszuli
Do tej pory wsparcie po premierze Space Marine 2 było niemal wzorowe. Bezpłatne aktualizacje, takie jak wspomniana klasa Techmarine lub nowe misje, spotkały się dotychczas z bardzo dobrym przyjęciem – ale teraz pojawiła się ta wpadka za pięć euro.
Na razie lepiej zaoszczędzić pieniądze, ponieważ DLC ma tylko 16 procent pozytywnych recenzji na Steamie. Być może jednak twórcy potraktują opinie użytkowników poważnie i poprawią sytuację. Space Marine 2 naprawdę nie potrzebuje takich negatywnych wiadomości.

