Za 34,99 euro Nintendo udostępnia w eShopie nową broń, sojuszników i klasy. Do 2027 roku ta taktyczna gra RPG będzie się dalej rozrastać dzięki dodatkowym historiom.
Nintendo i Intelligent Systems opublikowały przepustkę rozszerzeń do gry Fire Emblem: Fortune’s Weave. Od dzisiaj aż do 2027 roku pakiet ten wzbogaci tę taktyczną grę RPG o całą serię treści DLC.
Karnet rozszerzeń kosztuje w Nintendo eShop 34,99 euro i zostanie wydany w trzech częściach. Ci, którzy zdecydują się na natychmiastowy zakup, od razu odblokują wybór broni dostępnej w grze. Druga część karnetu pojawi się w okresie świątecznym tego roku, a zakończenie serii planowane jest na 2027 rok.
Nowi sojusznicy i nowe klasy: oto, co kryją kolejne fale DLC
Pojawiły się już pierwsze szczegóły dotyczące nadchodzących treści: druga część zawiera dodatkowe stroje dla postaci oraz trzech nowych sojuszników o imionach Aurora, Smyrnos i Jurah, którzy pojawią się w ostatnim akcie.
Trzecia część zapowiada się jako najbardziej obszerna: czekają na was nowe wątki fabularne dotyczące Bertranda, Talimuna, Orchela i Anatolii, kolejni sojusznicy, nowe klasy postaci oraz dodatkowe bonusy. Te nowe historie sprawią, że i tak już imponująca gra stanie się jeszcze większa. To da graczom w przyszłym roku dobry powód do powrotu – a osobom niezdecydowanym zapewni idealny punkt wyjścia.
Potencjał uzależniający z naciskiem na taktykę: tak wypadła gra Fortune’s Weave w teście
Gra Fortune’s Weave zebrała bardzo pozytywne recenzje i miała udany start. W recenzji Eurogamera Alex pisze: „Intelligent Systems bez wątpienia stworzyło potężną taktyczną grę RPG, którą po prostu trzeba podziwiać za jej odważną strukturę. Momentami gra jest niezwykle wciągająca – aż do momentu, kiedy znów ma się ochotę uderzyć się w czoło, zastanawiając się, dlaczego już od trzech kwadransów przesuwa się Dietricha z półotwartymi ustami po ledwo animowanej mapie, aby zbierać buraki. Moja rada: nie odkładajcie na bok genialnych bitew taktycznych, które napędzają wasz postęp w fabule, na rzecz niepotrzebnego klikania po mapie i aspektów społecznych.”

