Wraz z „Company of Heroes 3: Final Stand” seria gier strategicznych czasu rzeczywistego zyskuje nową odsłonę, w której będziemy bronić się przed falami ataków.
W grach strategicznych czasu rzeczywistego zazwyczaj musimy mieć pełną kontrolę nad polem bitwy. Budujemy bazę, nieustannie uzupełniamy oddziały, podbijamy terytoria i jednocześnie odpieramy ataki przeciwnika. Nowo ogłoszona gra „Company of Heroes 3: Final Stand” nieco to upraszcza: naszym jedynym celem jest obrona bazy przed coraz silniejszymi falami wrogów.
Tak działa „CoH 3: Final Stand”
Ta odsłona znanej serii gier strategicznych czasu rzeczywistego proponuje więc coś zupełnie nowego: każdą rundę rozpoczynamy od ustawienia naszych jednostek na pozycjach i wzniesienia umocnień obronnych. Następnie rozpoczyna się atak pierwszej z 12 fal przeciwników. Każda kolejna fala jest trudniejsza, a czasami naszą fortecę atakują nawet wyjątkowo silni bossowie (ma ich być 36 różnych).
Jeśli uda nam się odeprzeć atak, otrzymamy w nagrodę losowe jednostki lub umiejętności, które w idealnym przypadku pozwolą nam przetrwać kolejną falę. Pomiędzy rundami odblokowujemy również trwałe korzyści dla naszych czterech frakcji (USA, Wielka Brytania, Wehrmacht i Afrikakorps) – mają one obejmować aktywowane umiejętności i określone atuty, które w znacznym stopniu wpłyną na styl gry danej frakcji.
O większą różnorodność zadba możliwość wyboru między trybem dla jednego gracza a trybem kooperacyjnym, tryb nieskończony oraz osiem poziomów trudności.
Jeśli gra „Final Stand” wzbudziła wasze zainteresowanie, nie musicie już długo czekać: gra ukaże się 29 lipca 2026 roku na platformie Steam. Chociaż w nazwie pojawia się „Company of Heroes 3”, nie musicie posiadać tej gry, aby zagrać w „Final Stand”. Kto jednak posiada główną część serii, może cieszyć się 20-procentową zniżką na tę grę. Jeśli jednak wolicie zwykłą wersję CoH, Johannes Schubert opowie wam, czy najnowsza część serii z 2026 roku jest dla was warta uwagi.

