8.5 C
Berlin
czwartek, 28 maja, 2026

Dying Light: Reżyser The Beast dzieli się kolejnymi informacjami o świecie gry

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

Według reżysera Dying Light: The Beast, gra zawiera mnóstwo różnorodnych obszarów na znacznie mniejszej mapie otwartego świata Castor Woods. Dying Light: The Beast to samodzielna pozycja z serii gier o zabijaniu zombie z elementami parkour, stworzonej przez dewelopera Techland ponad dziesięć lat temu.

Gra Dying Light: The Beast, która początkowo miała być dodatkiem DLC do gry Dying Light 2, jest znacznie mniejsza i krótsza od swoich dwóch poprzedniczek. Podczas gdy wielu graczy potrzebowało około 30–40 godzin, aby ukończyć dwie pierwsze części, gra Dying Light: The Beast zapewni bardziej dynamiczne wrażenia, a Techland szacuje, że ukończenie głównej fabuły zajmie większości graczy około 20 godzin. The Beast przywróci również Kyle’a Crane’a, bohatera pierwszej części, który został zarażony DNA zombie, dzięki czemu może wykorzystywać w walce zdolności podobne do tych posiadanych przez zombie.

Dying Light: The Beast jest pełne różnych biomów i lokacji

Chociaż otwarty świat gry Dying Light: The Beast będzie znacznie mniejszy niż w dwóch pierwszych częściach, nadal będzie pełen interesujących lokacji do odkrycia. W krótkim wywiadzie dla Insider Gaming reżyser Nathan Lemaire opowiedział o świecie gry Dying Light: The Beast i różnych typach biomów, które go tworzą. Lemaire wspomina, że mapa otwartego świata gry The Beast, o osobliwej nazwie Castor Woods, obejmuje „Stare Miasto”, wioskę i obszar przemysłowy, ale gracze będą mogli również zwiedzić bagna i pola uprawne. „Castor Woods to prawdopodobnie najbardziej zróżnicowany świat, jaki kiedykolwiek stworzyliśmy dla tej serii”. Lemaire wspomniał również, że obszary te są pełne ukrytych sekretów i przedmiotów do zebrania, które gracze będą mogli odkrywać podczas eksploracji.

Pierwsze dwie gry rozgrywały się w rozległych miejskich krajobrazach, więc zobaczenie gry Dying Light w mniejszym, bardziej wiejskim otoczeniu jest niezwykle intrygujące i może stanowić odświeżające doświadczenie dla serii. Biorąc pod uwagę, że parkour jest sercem Dying Light, ciekawie będzie zobaczyć, jak mniejsze środowiska zostaną zaprojektowane z myślą o tym elemencie. Pierwsze dwie gry oferowały pewien poziom pionowości, który może nie być tak widoczny w Castor Woods. Elementy parkour w Dying Light i Dying Light 2 opierały się na gęsto zabudowanych budynkach i drapaczach chmur, które były pokryte ekscytującymi ścieżkami parkour. Próba odtworzenia tego samego płynnego ruchu na farmie lub bagnistym terenie z dużo mniejszą liczbą budynków musiała być dużym wyzwaniem dla Techlandu.

W Castor Woods stworzyliśmy prawdopodobnie najbardziej zróżnicowany świat, jaki kiedykolwiek stworzyliśmy dla tej serii. Dying Light: The Beast ukaże się 19 września na Xbox, PlayStation i PC. Premiera gry odbędzie się w niezwykle pracowitym okresie dla branży gier wideo, ponieważ tydzień wcześniej pojawi się Borderlands 4, a kilka dni później Silent Hill f.
Miejmy nadzieję, że odświeżająca sceneria Castor Woods w The Beast wystarczy, aby gra wyróżniła się wśród wrześniowej burzy nowych tytułów.

RELATED ARTICLES

Gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon” otrzyma nowe dodatki DLC i aktualizacje

Firma CD Projekt Red ogłosiła, że gra „Wiedźmin 3: Dziki Gon”, jedna z najpopularniejszych gier RPG, zostanie wzbogacona o...

„Czekanie się opłaciło”: po siedmiu latach gra „Paralives” wkracza do wczesnego dostępu, a społeczność nie może się nią nacieszyć

Symulacja życia wkracza do wczesnego dostępu, a pierwsze recenzje na Steamie wyglądają obiecująco.25 maja 2026 r. gra Paralivesweszła do...

PUBG organizuje teraz prawdziwą bitwę royale, ale zwiastun sprawia, że trudno potraktować to poważnie

PUBG Mobile zamienia bitwę royale w reality show na Bali. Pierwszy zwiastun „Trial of Fire” traktuje się bardzo poważnie,...