1.5 C
Berlin
piątek, 6 lutego, 2026

Jeden z najgorszych filmów o grach wideo wciąż zgarnia ogromne sumy 30 lat później

Follow US

80FaniLubię
908ObserwującyObserwuj
57ObserwującyObserwuj

W odległym 1994 roku arcydzieło filmowe wygłosiło prawdopodobnie najbardziej poruszającą mowę wszechczasów. I do dziś ma wpływ

Pomimo wybitnych serii, takich jak Arcane czy Fallout, wciąż pokutuje przekonanie, że filmowe adaptacje gier wideo to w większości bzdury. I to uprzedzenie nie bierze się znikąd: w latach 90. i 2000. pojawiły się różne ogórki licencyjne (na przykład autorstwa Uwe Bolla), które wcale nie stawiały filmowych adaptacji gier w dobrym świetle

Street Fighter z 1994 roku przez lata uchodził za świecący przykład tego, jak zła może być taka filmowa adaptacja. Ten film akcji przez lata znajdował się na szczycie listy IMDb najgorszych filmów wszech czasów

Ale to oczywiście bzdura.

Street Fighter z 1994 roku to absolutny kamień milowy w sztuce filmowej Jean-Claude van Damme, na przykład, celebruje wysoki poziom aktorstwa, z którego jest znany, w jednym z najbardziej poruszających przemówień w historii filmu:

Street Fighter z 1994 roku jest tak dobry, że nawet dziś – 30 lat później – Capcom wciąż zarabia na nim mnóstwo pieniędzy.

Najnowsze dane biznesowe Capcom

Na spotkaniu akcjonariuszy Capcom nie tylko mówił o aktualnych danych biznesowych, ale także podzielił się z obecnymi zabawnymi faktami. Wśród nich znalazł się Street Fighter z 1994 roku:

W wolnym tłumaczeniu film pokazuje, że film akcji na żywo sprzed 30 lat wciąż zgarnia miliony jenów. Przy obecnym kursie wymiany mówimy tylko o przedziale od 60 000 do 1 000 000 euro, ale jak na tak ciekawy stary relikt to wciąż spora suma.

Jak dokładnie film zarobił tyle pieniędzy, nie zostało wspomniane. W Niemczech film nie jest oferowany jako subskrypcja w żadnym serwisie streamingowym, ale wystarczy zapłacić kilka euro, aby cieszyć się tym klasykiem. Capcom nie podał więc konkretnego wyjaśnienia.

Fan Fact: Street Fighter (1994) był wtedy tak dobry, że doczekał się nawet własnej bijatyki, gry o filmie o grze, że tak powiem. Szalone czasy, te lata 90-te.

Stephan
Stephan
Wiek: 25 lat Pochodzenie: Bułgaria Hobby: Gra Zawód: redaktor online, student

RELATED ARTICLES

Złe wieści od Valve: Steam Machine będzie droższa i pojawi się później

Kryzys pamięci zmusza Valve do ponownego przemyślenia planów dotyczących sprzętu. To, o czym ostatnio krążyły plotki, okazało się prawdą:...

Crimson Desert oficjalnie potwierdza obsługę PS5 Pro

Crimson Desert będzie mogło wykorzystać ulepszony sprzęt PlayStation 5 Pro dzięki specjalnym ulepszeniom, dając graczom większą kontrolę nad wrażeniami...

Niespodzianka! Ubisoft wprowadza dziś na rynek grę The Division: Definitive Edition

Ubisoft wydaje wersję Definitive Edition oryginalnej gry Tom Clancy's The Division, choć wydaje się, że w tej niespodziewanej premierze...